„Baj”

Autorką książeczki jest Kazimiera Iłłakowiczówna /1892 – 1983/.
Ilustrowała Elżbieta Murawska.

Chodzi, chodzi Baj po ścianie,
żółte ma chodaki,
niesie dzieciom żółte kłosy
i czerwone maki.

Baj, baj, baj kaftan krasny ma,
baj, a baj na skrzypeczkach gra.

Baj_okładkaChodzi, chodzi Baj po ścianie,
chodzi po suficie,
ma sześcioro małych baków,
kocha je nad życie.

Baj, baj, baj kaftan krasny ma,
baj, a baj na skrzypeczkach gra.

Chodzi, chodzi Baj po ścianie
do samiutkiej zorzy,
kiedy mała córka wstanie,
Bajowi otworzy.

Baj, baj, baj kaftan krasny ma,
baj, a baj na skrzypeczkach gra.

Baj_blog
Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie I  z  1986 r.

Reklamy

„Co dzieci wiedzą”

Autorką książeczki jest Kazimiera Iłłakowiczówna /1892 – 1983 /.

MAZGAJ

Co dzieci wiedzą_okładkaMazgaj poci się w lecie,
mazgaj marznie w zimie.
Mazgaj na psa nie woła,
bo nie wie, jak psu na imię.
Mazgaj nie umie wody
zagotować w rondelku.
Mazgaj gubi guziki
i nawet gubi szelki.
Mazgaja każdy pozna
i każdy go wyłaje…
I tylko jedna mama
kocha – nawet mazgaja.

Ilustrowała Barbara Talarowska.

Co dzieci wiedzą_blog
Książeczka pochodzi z  WYDAWNICTWA POZNAŃSKIEGO.
Nakład – 30 tysięcy;  wydanie I  z 1970 r.

„Bajeczna opowieść…

o królewiczu La-fi-Czaniu, o żołnierzu Soju i o dziewczynce Kio”
Autorką opowieści jest Kazimiera Iłłakowiczówna / 1892 – 1983 /.
Ilustrował Jan Marcin Szancer / 1902 – 1973 /.

Bajeczna opowieść_okładkaJakaż jest córka morskiego króla?…
Ze srebra na niej tkana koszula,
zasłona z pereł nanizana…
Cała świeci, niby zorza różana…

Nikt jej nie widział, nikt jej nie spotka:
jak młody miesiąc cicha i słodka
z fali na falę przechodzi,
z delfina skacze, niby z łodzi do łodzi.

Od piany ręce jej małe bledsze,
włos złoty w morskie wplata powietrze,
włos złoty twarz jej zasłania
oczom bombańskiego królewicza La-fi-Czania…!

Bajeczna opowieść_blog

Książeczka pochodzi z WYDAWNICTWA POZNAŃSKIEGO.
Nakład – 80 tysięcy;  wydanie III z 1990 r.

„Zwierzaki i zioła”

Autorką 37 wierszyków jest Kazimiera Iłłakowiczówna / 1892 – 1983 /.
Ilustrował Janusz Grabiański / 1929 – 1976 /.
Z wiadomych powodów :) wybrałam wierszyk pt.: „Babunia w Ameryce”.

Czy babunia w Ameryce
miała własne tygrysice?

A te tygrysice pewno miały tygrysięta?
Czy babunia pamięta?

Czy babunia po rzece Potomaku
spływała w płyciutkim kajaku?

I czy nie straszno było na zakrętach?
Czy babunia pamięta?

Czy babunia szła na spacer wesoła ,
aż tu z drzewa spadł tuż obok wąż boa?

I czy ratunek nadążył dość prędko?
Czy babunia pamięta?


Książeczkę wydała  NK  w 1985 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – III.

„Rymy dziecięce”…

… zawierają 41 wierszyków Kazimiery Iłłakowiczówny/1892 – 1983/.

Smutek

Wino dzikie u okna chwieje się na strony:
kanarek się rozgniewał – milczy obrażony,
kanarek się rozgniewał, chory kot się napuszył,
znikły jabłka z talerza, nie wiem kto je ruszył.
poplątały się nici w ciemnym starym pudełku…
Portret ma okulary – łezkę w każdym szkiełku.

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Poznańskiego.
Nakład – 200 tysięcy. Wydanie III z 1986 r.

Ilustrowała Zofia Darowska.


I jeszcze jeden wierszyk, zatytułowany: „Życzenia„:

Mamo, proszę, jamnika posadź mi na łóżko.
Żeby to jeszcze mieć liska, co by spał pod  poduszką,
swojską jaskółkę, małą bezdomną kukułkę
i srokę, która by diamenty przynosiła na półkę!
Kot? Mały taki, cichy mi nie wystarczy,
a jamniczek jest stary, gdy go skubię, warczy.
Lalka – ta jest szczęśliwa, wszystko widzi we śnie,
co chce: jaszczurki, lwice, strusia i czereśnie.
Zazdroszczę jej. Już śpi w pierzynce jak w obłoku
i kto wie? Może się jej zdaje, że jedzie na smoku.

A ja, tylko, te diamenty… poproszę :))))