„Niech żyje słoń”

Baśniowe krainy opisał Jerzy Afanasjew. Ilustrował Zbigniew Jujka.

W pewnym kraju zwanym Padram-pam-pam,
w pewnym mieście, przy pewnej ulicy, dawno, dawno temu był pewien ogród zoologiczny. Pogłoska mówiła, że mieszkają w nim ludzie zaczarowani w zwierzęta, ale jak to z plotkami
bywa, nikt w to nie wierzył.

Ogród otoczony był wysokim parkanem,
a metalowe ozdoby na nim podobne były do zwierzęcych głów. Kogóż w tym ogrodzie nie było!
I małpy, i słonie, i żyrafy, i krokodyle, a nawet motyle miały swój osobny lokal.

Ogrodu pilnował dozorca, szanowny pan Pierzyna Tiritapski, który z laseczką
i w meloniku na głowie wędrował wśród klatek, zbierał papierki od cukierków
i bananowe skórki, a czasem zatrzymywał się przed klatkami zwierząt
i opowiadał im bajki…


Książeczka pochodzi z WYDAWNICTWA MORSKIEGO.
Nakład – 40 tysięcy; wydanie I z 1988 r.