„Małpa w kąpieli”

Autorem wierszyka jest Aleksander Fredro /1793 – 1876/.
Ilustrowała Bogusława Zdep-Łukasiewicz.

Rada małpa, że się śmieli,
Kiedy mogła udać człeka,
Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół – cicho czeka.
Pani wyszła, drzwi zamknęła;
Małpa figlarz – nuż do dzieła!

Małpa w kąpieli_okładkaWziąwszy pański czepek ranny,
Prześcieradło
I zwierciadło –
Szust! Do wanny.

Dalej kurki kręcić żwawo!
W lewo, w prawo,
Z dołu, z góry,
Aż się ukrop puścił z rury.
Ciepło – miło – niebo – raj!
Małpa myśli: „W to mi graj!”

Hajże! – kozły, nurki, zwroty,
Figle, psoty,
Aż się wody pod nią mącą!
Ale ciepła coś za wiele…
Trochę nadto… Ba, gorąco!…
Fraszka! – Małpa nie cielę,
Sobie poradzi:
Skąd ukrop ciecze,
Tam palec wsadzi.
„Aj! Gwałtu! Piecze!”
Nie ma co czekać,
Trzeba uciekać!

Małpa w kapieli_blog

KSIĄŻECZKI_BABUNIMałpa w nogi

Ukrop za nią – tuż, tuż w tropy,
Aż po progi.
Tu nie żarty – parzy stopy…
Dalej w okno… Brzęk! Uciekła!
Że tylko palce popiekła,
Nader szczęśliwa.
Tak to zwykle małpom bywa.

Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie  I  z  1984 r.

W tym samym roku i w takim samym nakładzie, z ilustracjami Bogusławy Zdep-Łukasiewicz, ukazał się  „CHORY KOTEK” Stanisława Jachowicza.

Chory kotek_blog
https://jarmila09.wordpress.com/2009/04/24/pan-kotek-byl-chory/

Reklamy