„Kalewala” – epopeja fińska

Pieśni zebrał Elias Lonnrot /1802 – 1884/.
Dla dzieci polskich opracowała Janina Porazińska /1888 – 1971/.
Ilustrował Michał Bylina /1904 – 1982/.

A ty, panie młody, masz to wielkie szczęście,
że ci się dostało to dziewczę w zamęście.

Umie uprząść nici, ziarno mleć na mąkę,
umie cepem młócić, umie kosić łąkę.

Jak siądzie do tkania, przybijaczem trzaśnie –
to od tego huku nikt we wsi nie zaśnie.

Tylko księżycowa córka porą nocną
umie tkać tak pięknie, tak przybijać mocno.

Kalewala_okładkaStań zawsze obroną,
stań ty zawsze ścianą,
gdyby ktoś chciał skrzywdzić
żonkę miłowaną.

I nie pozwól, bracie,
by siedziała w kątku,
ale ze swą świekrą
zawsze w pierwszym rządku.

Nie pozwól, żeniszku,
żeby twoja miła
za ojcem, za matką
płakała, tęskniła.

Jak tylko twa żonka zapłacze z żałości,
to zaprzęgaj konie i przywoź ją w gości.

A jak będziesz jechał, nie jedź po wybojach,
żeby nie złamała nóżki żonka twoja.

Nie chowaj ty na nią rózgę brzezinową –
ale chowaj dla niej – zawsze dobre słowo.

Kalewala
Książeczkę wydała  NK  w 1985 r.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – III.

Klasyka Dziecięca

Reklamy

„Kichuś majstra Lepigliny” – wydanie X

Autorką książeczki jest Janina Porazińska. Ilustrował Michał Bylina.

Chrzciny były sute – a jakże, toteż majster Szymon Lepiglina był w doskonałym humorze: przytupywał, przyśpiewywał, a gdy, przechodząc na drugą stronę ulicy, natknął się na latarnie, objął ją prawą ręką, lewą pochwycił czapkę z głowy
i wywijając magierką w powietrzu, poooszedł w obertasa:

Kichuś majstra_okładkaHocaj, hocaj po podłodze,
a umykaj noga nodze!
A umykaj na okrętkę,
majster ma do tańca chętkę!
Hu-ha!

Za czym zmienił rękę, wykręcił się na lewo
i znów poooszedł z innej nogi.

Tańcowały dwie staruszki,
trzęsły się na nich kożuszki.
Trzęsły im się stare nogi,
oj, bo był to taniec srogi!
Hu-ha!

Majsterek śpiewał, aż huczało po pustych uliczkach…

Kichuś majstra_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1980 r.  Nakład – 50 tysięcy.
Wydanie z ilustracjami Marii Orłowskiej-Gabryś jest  TUTAJ.

Klasyka Dziecięca

„O księciu Gotfrydzie rycerzu gwiazdy wigilijnej”

Autorką książeczki jest Halina Górska / 1898 – 1942/.
Ilustrował Michał Bylina /1904 – 1982/.

O księciu Gotfrydzie_okładka… Klnę się rycerskim słowem, że dziś jeszcze z zamku wyruszę i jeśli nie zginę, kwiat ametystu księżniczce przywiozę!
Tedy nie mógł już nikt mu się sprzeciwiać, bo słowo rycerskie rzecz święta i kto go nie zdzierży, na wzgardę
i śmiech podać się musi.

Pożegnał się Gotfryd z królem i jego rycerzami, a król Zygmunt głowę jego do piersi przytulając, rzekł:
– Wiesz o tym, Gotfrydzie, że myślałem już od dawna
córkę moją za żonę ci dać i następcą po sobie uczynić. Jeśli tedy żyw powrócisz, w zamian za kwiat ametystu rękę księżniczki otrzymasz.

Uradował się bardzo Gotfryd i zawołał:
– Królu miłościwy! Choćby nie jednym, ale stu kręgami ognia kwiat ów
był otoczon, żyw i cały powrócę. Jakżeby bowiem zadrżeć mi miało serce,
gdy wiem, że taką otrzymam nagrodę?…

O księciu Gotfrydzie_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1978 r.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – IV.

Klasyka Dziecięca

„Czarodziejska księga…

… a w niej, oprócz tytułowej baśni:

– Siostra siedmiu kruków
– Ptak Cezariusz
– Szklana Góra
– Pasterz tysiąca zajęcy
– Owczaryszek
– Miała babka pstrą kokoszkę
– Przyjacielska pomoc
– Szewczyk Dratewka
– Ciachu, Ciachu, Ciach
– Tydyrym
– Dwie Dorotki

Autorką książeczki jest Janina Porazińska / 1888 – 1971 /.
Ilustrował Michał Bylina / 1904 – 1982 /.


Książeczkę wydała  NK  w 1985 r.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – IV.