„W słoneczny świat”

Autorem książeczki jest Edward Szymański / 1907 – 1943 /.
Ilustrował Janusz Grabiański / 1929 – 1976 /.

„Leśna przygoda”

Na zieloną trawę na leśnej polanie
przybiegła sarenka, aby zjeść śniadanie.
Listeczki i trawę chrupała ze smakiem,
a potem zmęczona zasnęła pod krzakiem.

Na zielona trawę na leśnej polanie
przybiegł szary zając, aby zjeść śniadanie.
Oj, najadł się listków, trawy się nachrupał,
potem usnął w krzakach, bo go zmęczył upał.

Chrapie zając chrapu, chrapu –
dobra trawka, dobre papu.

Chrapie zając chrapie, aż się trzęsie ziemia.
Usłyszała to sarenka – fik! i już jej nie ma!
– Co za pomruk, co za krzyk! Może wilk, a może dzik.
Może by mnie złapał, bo tak strasznie chrapał!

Słyszy zając – ktoś ucieka.
Wstał dał dęba, nic nie czekał.

– Całe szczęście! Mała chwilka!
Spałem pewnie koło wilka.

Dobrze, żem się zbudził wcześnie!
Jeszcze by mnie schwytał we śnie.

Książeczkę wydała  NK  w 1963 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydania – I.

Reklamy

„Praca”

Autorem wierszyka jest Edward Szymański / 1907 – 1943 /.

Gdy dorośniesz ty,
gdy dorosnę ja,
kiedy wszyscy dorośniemy,
do roboty się weźmiemy
raz – dwa, raz -dwa, raz – dwa!

Ja zuch i ty zuch.
jest nas zuchów dwóch.
gdy weźmiemy się do pracy,
to dopiero świat zobaczy,
jaki będzie ruch!

Gdy nas będzie trzech,
jeden nadmie miech,
a dwóch będzie przy kowadle
kuć żelazo, kuć zajadle,
że och, że ach, że ech!

Gdy nas będzie czterech,
to staniemy w szereg,
przydźwigamy deski, belki,
zbudujemy statek wielki
z żaglami i sterem.

Gdy nas będzie stu,
nabierzemy tchu –
zbudujemy miasto całe,
a w tym mieście domy białe
i tam, i tam, i tu!

Gdy nas będzie więcej,
świat chwycimy w ręce!
Musi być na świecie ładnie,
gdy zbratamy się gromadnie
w pracy i w piosence!

Autorem pierwszomajowych pocztówek – z lat sześćdziesiątych –
jest Jerzy Gorazdowski / 1932 – 2008 /.

„Mikołaj Kopernik” – Edward Szymański

Ilustrował Bohdan Wróblewski.

… Nie uwierzą przez długie lata
astronomy ni sławni mędrcy,
że nie ziemia jest środkiem świata,
że się słońce wkoło niej kręci.

Bo niewiele trzeba się trudzić,
żeby wykład dla starych prawd dać,
bo najtrudniej trafia do ludzi
choć najprostsza, lecz nowa prawda.

Ale prawda zostanie na wieki,
ruszy z posad glob nasz ogromny –
i świat cały będzie jak wielki
polskiemu uczonemu pomnik.

Książeczkę wydał  RUCH  w 1970 r.  Nakład – 45 tysięcy;  wydanie – II.

Chodził malarz…

od chaty do chaty,
wszystkie szyby
malował nam w kwiaty,
wszystkie okna
malował srebrzyście
w białe gwiazdki
i palmowe liście.


A choć każdy
z malarzem si
ę spotkał,
nikt go nie chciał
zaprosić do środka,
nikt go nie chciał
zaprosić do chaty,
nikt mu za pracę
nie dał zapłaty.

Zagadka Edwarda Szymańskiego pochodzi z książeczki „Zgaduj-zgadula”, o której wspominałam już wcześniej.
A zdjęcie pstryknęłam prawie trzy lata temu, bo 25 lutego 2007 roku.

„Zgaduj-zgadula”…

… to zbiór 70 zagadek i 30 szarad, autorstwa Edwarda Szymańskiego. Ilustracje wykonał Leopold Buczkowski. Książeczkę wydała NK w 1957r. Wydanie II – nakład 20 tysięcy egzemplarzy.

Zgaduj_blog

Zagadka 41

Biegam, biegam po papierze,
trzymają mnie w ręce.
Oj, literkę po literze
piszę, aż się zmęczę.
I co chwila – dziwna rzecz –
wtykają mnie w czarną ciecz.

Szarada 16

Pierwsza – to piękny miesiąc,
którym się wszyscy cieszą.
Druga zawiera tylko pół słówka,
mieści ją krówka, mieści ją sówka.
Całość – wśród śmiechu i wśród hałasu –
wiosenna podróż do lasu.

Prawdopodobnie obie odpowiedzi … poszły sobie do lamusa.