„Okaryna”

5 opowiadań różnych autorów zilustrowała Maria Orłowska-Gabryś.
Poniżej, fragment opowiadania Miry Michałowskiej p.t. „Wyobraźcie sobie”.

… powiem wam – mniej więcej – co było na moim obrazie.

Okaryna_okładkaA więc wyobraźcie sobie:
Duży plac. A na nim kupę dzieciaków. A te dzieciaki bawią
się w najrozmaitsze zabawy.

W ślepą babkę.
W koło.
W chowanego.
W klasy.
W piłkę.

A poza tym niektóre:
Tańczą.
Tłuką się.
Jedzą.
Piją.
Włażą na drzewa.
Pływają w gliniankach.
Gimnastykują się.
Wygłupiają się.
Wszystkiego wam nie opiszę, bo to by za długo trwało.
Wspaniały jest ten obraz i szalenie kolorowy i im dłużej się patrzy, tym więcej
się na nim widzi.
Podobno jest dużo takich wspaniałych obrazów na świecie.

Okaryna_blog

Książeczka pochodzi z KAW.  Nakład – 50 tysięcy; wydanie II z 1977 r.

„Ania i Ewa i Marian i Rusak i inni…

Autorką książeczki jest Mira Michałowska /1914 – 2007/.
Ilustrował Janusz Stanny /1932 – 2014/.

– Ta twoja pani to jest bardzo sympatyczna i inteligentna babka, ale nie lubi pewnych, jak ci to powiedzieć, form.

Ania i Ewa_okładka– Co to są formy? – zdziwiła się Ania.
– Wiesz, co to jest treść?
– Nie bardzo.
– Ale co to jest bajka, to wiesz.
– Wiem.
– No więc każda bajka ma treść i formę.
– Gdzie?
– W środku. Treść to jest to, o czym jest ta bajka.
Że krasnoludki pomogły sierotce Marysi, to jest treść
bajki o sierotce Marysi i krasnoludkach. Zgoda?

– Pewnie.
– A ta bajka pisana jest wierszem. Tak czy nie?
– I tak i nie.
– A więc ta bajka opowiadana jest czasem tak, żeby się zdania rymowały.
Ale można ją opowiedzieć zwyczajnie, takimi zdaniami, co się wcale nie rymują. Tak czy nie?

– No, można.
– Jak z rymem, to jest wiersz, a jak bez rymu, to jest proza. – Marian zaczynał się wyraźnie jąkać i nawet trochę pocić.
– Na tym polega forma. Sposób opowiedzenia tej samej rzeczy tak czy inaczej – wierszem lub prozą – czyli w takiej albo innej formie. Uff!

– Marian, strasznie nakręciłeś – westchnęła Ania…

Ania i Ewa_blog

Książeczkę wydała KRAJOWA AGENCJA WYDAWNICZA  w 1977 r.
Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – II

„Przez śniegi północy”…

Przez_sniegi_blog… napisał Witold Krauze. Jest to jeden z pseudonimów Miry Michałowskiej – dziennikarki, tłumaczki, felietonistki z Przekroju i  autorki  Wojny domowej.

Natomiast ilustracje wykonał Antoni Uniechowski –  mistrz w posługiwaniu się piórkiem ! I jeszcze nie raz będę …  przywoływać jego rysunki, bowiem zilustrował prawie 200 książek !

Przez śniegi północy wydała NK – po raz pierwszy – w 1954r. Nakład 30 tysięcy.

Krótki fragment :
… Człowiek był sam. Stał ze strzelbą w ręku obok sani, a u jego stóp kuliło się kilka szarych psów polarnych. W niedużej odległości siedziało w półkolu około dwudziestu wychudzonych, wielkich wilków. Między zwierzętami i człowiekiem leżało kilkanaście wilczych trupów…

Przez_sniegi_foto