„Sprawa o ziarnko słonecznika”

Książeczkę Marii Kral zilustrował Bohdan Butenko.

… usłyszał czyjeś nucenie. Dochodziło od strony ulicy.
Słowa śpiewanej piosenki brzmiały mniej więcej tak :
ZIARNKO SŁONECZNIKA
SŁONECZNIKA Z BAJKI
PRZECHOWUJĄ SŁOŃCE
SŁONECZNIKA PŁATKI…

Pan Maciej, oczywiście, natychmiast znalazł się przy oknie.
Otworzył je i wyjrzał. Środkiem zachlapanej uliczki szedł
jego dobry znajomy Jacek.
– Dzień dobry, Jacku – zawołał pan Maciej – dokąd idziesz?
– Dzień dobry! – Jacek przystanął i uśmiechnął się do pana
Macieja. Z niebieskiego kapturka spadały mu na nieco
piegowaty nosek krople deszczu.
– Idę na wyprawę.
– W taki deszcz? Na jaką wyprawę?
– Deszcz mi nie przeszkadza, a wyprawa to tajemnica.
– Wielka?
– Ogromna.
– Opowiesz mi potem o niej?
– Opowiem, gdy przestanie już być tajemnicą.
– Dobrze. Zgoda. Tymczasem życzę powodzenia.
– Dziękuję.
Jacek poszedł dalej, a pan Maciej…

Książeczkę wydał  RUCH w 1970 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

„Historia jednego filmu”

Borys Rycariew i Stanisław Gurin – na lewych stronach książki –
opisują to czego widz nie widzi, czyli jak powstaje „Cudowna lampa Aladyna”.
Natomiast prawe strony – to filmowy scenariusz, którego autorami  są
Wiktor Witkowicz i Grigorij Jagdfeld.

Przełożył Marek Dzierwajłło. Ilustrował Bohdan Butenko.

historia_okladka… Mam sześcioletnią córeczkę. Pewnego razu przyjechała na zdjęcia, poznała Aladyna, królewną Budur, czarnoksiężnika. Zobaczyła, że rozmawiam z nimi w bardzo zwyczajny sposób, a nawet robię im uwagi.

Po pewnym czasie, już w domu, zapytała nieoczekiwanie:
– Tatku, a czy ty możesz znaleźć moja lalkę?
– Oczywiście, że mogę. Chodź, poszukamy w twojej szufladzie.
– Nie, w szufladzie jej nie ma. Zgubiłam ją już dawno na podwórku.
Popatrzyła na mnie takim wzrokiem, że zrozumiałem bez trudu: córeczka oczekuje czarów. Jak czary, to czary! Dlaczego nie miałbym spróbować?
Uniosłem ręce ku sufitowi i wymamrotałem:

– Channa! Wachinna! Wachunna! Znajdź się, lalko!…

historia_blog

Książeczkę wydała  NK  w 1977 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Piątek z Pankracym”

Autorem książeczki jest Maciej Zimiński. Ilustrował Bohdan Butenko.

Piątek z PankracymJuż za chwileczkę,
już za momencik
piątek z Pankracym
zacznie się kręcić.
Kręcić się będzie
Pankracy z panem.
Czy wszystkie buzie
już roześmiane?

Książeczka pochodzi z  WYDAWNICTWA RADIA I TELEWIZJI.
Nakład – 100 tysięcy;  wydanie I  z  1988 r.

Piatek z Pankracym_blog
Już skończyło się spotkanie z psem Pankracym.
Znów niedługo się spotkamy. lecz inaczej.
Będą bajki, ale jakie? Któż to wie…
Zaśpiewamy znów piosenkę, może dwie.
Więc niedługo znów spotkanie z psem Pankracym
i z uśmiechem powitamy was jak dziś.

Pan Zygmunt z psem Pankracym

„Androny”

32 wierszyki Jana Brzechwy zilustrował Bohdan Butenko.

„Pan Marcin plecie androny!”
„Z czego plecie?”

Androny_okładka„Ano – z łyka.

Taki andron upleciony
Jest podobny do koszyka
Po cichutku się wymyka,
Niespodzianie psa nastraszy,
Wrzuci stary gwóźdź do kaszy,
Wszystkie jabłka zerwie z drzewa,
Z garnków wodę powylewa,
W oknach szyby powybija,
Wysmaruje miodem stryja,
Ciotkę weźmie na barana,
Sad posypie śniegiem w lecie…
Nie wierzycie?”

Proszę pana,
Takie pan androny plecie!”

Androny_blog
Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 400 tysięcy;  wydanie II  z  1983 r.

„Kot, który zawsze chadzał…

… własnymi drogami” – Rudyard Kipling / 1865 – 1936 /.
Ilustrował Bohdan Butenko.

… Naturalnie, że Człowiek był także dziki. Strasznie dziki. A zaczął się oswajać dopiero wówczas, gdy spotkał Kobietę, która mu powiedziała, że wcale nie ma ochoty prowadzić takiego dzikiego życia, jakie on dotąd prowadził.
I zaraz wyszukała ładną, suchą Jaskinię i oświadczyła,
że w niej będzie sypiać, a nie na kupie mokrych liści; następnie wysypała całe wnętrze Jaskini suchym, miękkim piaskiem, a w głębi roznieciła ogień; wnijście zaś do Jaskini zasłoniła skórą końską zawieszoną ogonem na dół i rzekła:

– Odtąd, mój Kochany, musisz sobie wycierać nogi wchodząc do mieszkania, bo zaczniemy prowadzić porządny dom…

Książeczkę wydała  KAW  w 1986 r.  Nakład – 100 tysięcy; wydanie – I.

„Zagadka z gwizdkiem”

Autorem… gwizdkowej zagadki jest Nikołaj Nosow / 1908 – 1976 /.
Książeczkę opracowała Hanna Ożogowska / 1904 – 1995 /.
Ilustrował –  Bohdan Butenko.

Nieumiałek był mały. Chyba nie większy od niedużego ogórka. A jego koledzy – Zrzędek, Roztrzepałek, Śrubka, Kabelek i inni – też nie byli więksi od niego. Za to każdy miał tak dobrze dobrane imię, że od razu można się było domyślić, jaki on jest…

Śrubka i Kabelek ciągle coś majstrowali. To wybudowali budkę dla psa, to naprawili zepsute auto, to przybili do samolotu oderwane skrzydło. A kiedy zepsuła się maszynka do mięsa albo w całym domu nagle zgasło światło, to Śrubka i Kabelek z przyjemnością brali się zaraz do naprawy. Pewnego ranka naprawili telefon…


Książeczkę wydała NK w 1964 r. Nakład – 30 tysięcy, wydanie – I.