„Andrzejkowe wróżby”…

… zrymowały mi się w listopadzie, ale rok temu :)

Wróżba pierwsza, to karteczki
imionami zapisane,
wyjmowane z kapelusza
i na głos odczytywane.

Wróżbę drugą  nazwać można
naszą obuwniczą swatką.
Czyj but pierwszy próg przekroczy,
ta zostanie wnet  mężatką.

Wróżba trzecia – najważniejsza,
bo przepędza z czoła chmurkę.
Klucz potrzebny, miska z wodą,
by lać wosk przez klucza dziurkę.

Czy te wróżby się sprawdziły?
Każdy sobie niech odpowie.
Mnie przyniosły męża z bajki,
Co się królem Lechem zowie.

Ludowe zwyczaje – na pocztówkach Kazimierza Manna /1910 – 1975 /.

Reklamy

Smocza legenda…

… na pocztówkach Kazimierza Manna /1910 – 1975/.