„Żabia pogoda”

23 wierszyki Anny Przemyskiej zilustrowała Olga Siemaszko.

MARZEC

Żabia pogoda_okładkaChociaż marca jest polowa
i choć słonko świeci,
ale marzną jeszcze nosy
i policzki dzieci.

Gdy do szkoły biegną rano,
drobny śnieżek prószy
 i roztapia się w szerokiej
przydrożnej kałuży.

Nie ma sanny i ślizgawki,
rzeka już nie w lodzie,
tylko płyną nurtem wartkim
białe kry po wodzie.

Drzewa nagie, ziemia szara,
nie ma jeszcze wiosny,
tylko kotki, te wierzbowe,
w wazonie urosły.

Żabia pogoda_blog

Książeczkę wydala  NK  w 1960 r.  Nakład – 30 tysięcy,  wydanie – I.

„Kogut i perła”

Autorką książeczki jest Anna Przemyska. Ilustrowała Ewa Frysztak.

…A tymczasem kos śpiewa:

Kogut i perła_okładkaMalowane żółte słonko,
malowana łąka.
Rozpostarłem szare piórka,
ale nie ma Szumopiórka,
po świecie się błąka.

Smutno mi, smutno mi
bez Kogucika.
On pieje, gdy dnieje,
w blasku promyka.

Malowana biała chmura,
malowane drzewa,
okrążyłem płot przy grzędzie,
Kogucika szukam wszędzie,
gdzie on się podziewa?…

Kogut i perła_blog

Książeczka pochodzi z  WYDAWNICTWA LITERACKIEGO.
Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – III z 1976 r.

„Dookoła chmurek”

Autorką 29 wierszyków jest Anna Przemyska / 1924 – 1995 /.
Ilustrował Józef Wilkoń.

„MOJA  KOLEŻANKA”

Dookoła chmurek_okładkaOczy – grochy zielone,
wesołe.
Nos – kartofelek,
w policzku dołek.
A usta?
Usta od ucha do ucha.
I czy kto słucha,
czy nie słucha,
wciąż grucha,
grucha i grucha:

Że szkoła jest ładna, a nie brzydka,
że pani jest cienka jak nitka,
że w klasie mieszka hałas, a nie cisza,
że gumka, chociaż myszka, nie mysza,
że rybki, te z akwarium, to żaby,
że dzieci z drugiej klasy są gapy,
że gapy mają w głowach pstro.

Dookoła chmurek_blog

I tak przez całą lekcję:
– Gru, gru i gro, gro i gro i gro…
Mówię dziś: – Sza, bądź cicho lepiej!
a ona trzepie, trzepie i trzepie.
Proszę ją: – Ciii… pani się patrzy –
A ona gada i gada… za trzy.

Książeczka pochodzi z WYDAWNICTWA LITERACKIEGO.
Nakład – 30 tysięcy;  wydanie II z 1974 r.

„Zagrajmy w zielone”

49 wierszyków napisała Anna Przemyska. Ilustrował Józef Wilkoń.

Zagrajmy w zielone_okładka

Zielona na łące
pachnie koniczyna,
zielone ma listki
róża i kalina.

W zieloną się kasztan
ustroił koronę,
więc i my zagrajmy
ze sobą w zielone.

Wplotła Paulinka
listek bzu w warkoczyk,
a Tereska woła:
– Mam zielone oczy!

– Przecież ja się z tobą
tylko w listki bawię.
Raz, dwa, trzy – zielone!
– Ach, zgubiłam… w trawie.


Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Literackiego.
Nakład – 100 tysięcy, wydanie III z 1986 r.

„Halo, ptaszki!”

Zbiór wierszyków Anny Przemyskiej /1924 – 1995/ zilustrowała
Ewa Frysztak. A poniżej – fragment „Kajtusiowych prezentów”.

… Sprzedaję szczypiorek, zielony szczypiorek
dla babci, dziadka i wnuka.
Czy piątek, czy wtorek szczypiorek, szczypiorek!
Otwórzcie, kiedy zapukam…

… Ktoś lubi chrzan, ktoś lubi miód
i ktoś zachwyca się porem,
a ja bez zmian, czy głód, czy chłód,
przepadam wprost za szczypiorem.

Sprzedaję szczypiorek na dobry humorek,
szczypiorek dla wuja i cioci.
Czy piątek, czy wtorek szczypiorek, szczypiorek!
Szczypiorek nam nie zaszkodzi…


Książeczka pochodzi z krakowskiego Wydawnictwa Literackiego.
Nakład – 60 tysięcy. Wydanie I z 1977 r.