„Rymy dziecięce”…

… zawierają 41 wierszyków Kazimiery Iłłakowiczówny/1892 – 1983/.

Smutek

Wino dzikie u okna chwieje się na strony:
kanarek się rozgniewał – milczy obrażony,
kanarek się rozgniewał, chory kot się napuszył,
znikły jabłka z talerza, nie wiem kto je ruszył.
poplątały się nici w ciemnym starym pudełku…
Portret ma okulary – łezkę w każdym szkiełku.

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Poznańskiego.
Nakład – 200 tysięcy. Wydanie III z 1986 r.

Ilustrowała Zofia Darowska.


I jeszcze jeden wierszyk, zatytułowany: „Życzenia„:

Mamo, proszę, jamnika posadź mi na łóżko.
Żeby to jeszcze mieć liska, co by spał pod  poduszką,
swojską jaskółkę, małą bezdomną kukułkę
i srokę, która by diamenty przynosiła na półkę!
Kot? Mały taki, cichy mi nie wystarczy,
a jamniczek jest stary, gdy go skubię, warczy.
Lalka – ta jest szczęśliwa, wszystko widzi we śnie,
co chce: jaszczurki, lwice, strusia i czereśnie.
Zazdroszczę jej. Już śpi w pierzynce jak w obłoku
i kto wie? Może się jej zdaje, że jedzie na smoku.

A ja, tylko, te diamenty… poproszę :))))

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: