„Puc, Bursztyn i goście”

Psie psoty opisał w 1933 r. Jan Antoni Grabowski / 1882 – 1950 /.
Ilustrował Konstanty Sopoćko / 1903 – 1992 /.

… Mikaduchna nazywał się tak, gdyż, jak twierdziła jego pani, miał być on rasy japońskiej. A wiecie, że mikado to tytuł cesarza japońskiego.

Tjuzdejek zaś został nazwany Tiuzdejkiem dlatego, że pani jego otrzymała go we wtorek. Że był podobno rasy angielskiej, i to ponoć bardzo rzadkiej, więc z angielska nazywał się Wtorek, po angielsku Tiuzdej. (Pisze się całkiem inaczej, ale tak się mniej więcej wymawia).

Dziwne imię, prawda? Ale skoro Robinsonowi wolno było mieć swego Piętaszka, to i pannie Agacie wolno było mieć swojego Wtoraczka.
W każdym bądź razie, jak sami widzicie, nasze psy miały gości nie byle jakich.
Sama psia arystokracja…


Książeczka, będąca lekturą w II klasie, została wydana przez NK  w 1985 r.
Nakład – 100 tysięcy, wydanie – XIV.

Reklamy

„Awantura o Basię”…

… to opowieść o perypetiach 5-letniej dziewczynki, napisana w 1937 r. przez Kornela Makuszyńskiego / 1884- 1953 /.

Książeczka wydana przez Iskry w 1955 r. – w nakładzie 80 tysięcy egzemplarzy.
Ilustrował i okładkę projektował – Konstanty Sopoćko /1903 – 1992/.


„Awantura o Basię” kończy się fajnym życzeniem:
„Radość, radość, niech wszędzie będzie radość”.

W 1959 r. Maria Kaniewska /1911 – 2005/
na podstawie książki Kornela Makuszyńskiego – wyreżyserowała film z Małgosią Piekarską w roli tytułowej /równolatką Basi/.

Kostiumy i plakat – Jan Marcin Szancer
Muzyka – Lucjan Kaszycki

Produkcja – Zespół Filmowy „START”
Atelier – WFF w Łodzi

W filmie wystąpili, widoczni na fotosach: Ewa Krasnodębska, Jerzy Duszyński, Janina Macherska, Bohdana Majda, Mieczysław Gajda, oraz niepowtarzalny i niezapomniany Roman Niewiarowicz jako Antoni Walicki.


W 1960 r. na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym dla Dzieci w Wenecji – film zdobył Brązowego Lwa .


Informacje o filmie i fotosy pochodzą ze strony: http://www.filmpolski.pl natomiast strona… plakatowa ma adres: http://www.cinemaposter.com

Autorką plakatu filmowego, zamieszczonego obok, jest Maria Heidrich.

„O dwóch takich, co ukradli księżyc”…

… napisał Kornel Makuszyński w 1928r. Mam egzemplarz Iskier z 1961r. Wydanie IV – nakład 30 tysięcy.

Tym razem, zamiast fragmentu tekstu, będzie spis rozdziałów :)
ROZDZIAŁ PIERWSZY
… w którym ujrzymy miasto rodzinne Jacka i Placka.
ROZDZIAŁ DRUGI
… w którym Jacek i Placek napełniają struchlały świat krzykiem i trwogą.
ROZDZIAŁ TRZECI
… w którym dorastają nakrapiane ciała i czarne dusze Jacka i Placka.
ROZDZIAŁ CZWARTY
… w którym opisane są sprawy tak smutne, że kropka po ostatnim słowie ze łzy jest zrobiona.
ROZDZIAŁ PIĄTY
… w którym Jacek i Placek rozpoczynają poszukiwania takiego kraju, w którym ludzie nie pracują.
ROZDZIAŁ SZÓSTY
… w którym Jacek i Placek spotykają wielkiego filozofa Patałłacha.
ROZDZIAŁ SIÓDMY
… w którym ludzie i zwierzęta starają się nadaremnie puste głowy Jacka i Placka  napełnić olejem mądrości.
ROZDZIAŁ ÓSMY
… w którym Jacek i Placek nie mogą wyjść ze zdumienia, ale wchodzą do nieznanego miasta.
ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY
… w którym Jacek i Placek zdobywają wielką nagrodę i jeszcze większe lanie.
ROZDZIAŁ DZIESIĄTY
… w którym przez drogę Jacka i Placka przesuwa się cień matki.
ROZDZIAŁ JEDENASTY
… w którym Jacek i Placek spotykają złotych ludzi i dowiadują się dziwnych rzeczy o chlebie powszednim.
ROZDZIAŁ DWUNASTY
… w którym Jacek i Placek odbywają podniebną podróż i wbrew chęci łowią  ryby.
ROZDZIAŁ TRZYNASTY
… w którym Jacek i Placek ujrzeli wielkie serce.
ROZDZIAŁ CZTERNASTY
… w którym Jacek i Placek budują wieże, łzami spajając kamienie.
ROZDZIAŁ PIĘTNASTY
… w którym Jacek i Placek po rozmowie z Niewidzialnym ukradli z nieba księżyc.
ROZDZIAŁ SZESNASTY
… w którym Jacek i Placek dostają się w ręce straszliwych zbójów, których my wszyscy doskonale znamy.
ROZDZIAŁ SIEDEMNASTY
… w którym jedno słowo do drugiego się uśmiecha i tylko słowo: koniec – ma smutną minę.

A podwójne kliknięcie na każdy fotomontaż … powoduje jego powiększenie.

Autorem ilustracji jest Konstanty Sopoćko.


Jan Batory, wspólnie z Janem Brzechwą, napisał scenariusz na podstawie książki K.Makuszyńskiego, a w 1962 r. wyreżyserował film.

Produkcja – Zespół Filmowy Syrena
Atelier i Laboratorium – WFF w Łodzi

Jacka i Placka zagrali 13 letni – wówczas – Jarosław i Lech Kaczyńscy. Natomiast w rodziców niesfornych bliźniaków wcielili się: Helena Grossówna i Ludwik Benoit, a narratorem był Andrzej Szczepkowski.
Plakat autorstwa Macieja Hibnera.

Maria Janecka i Danuta Mancewicz… użyczyły bliźniakom swoich głosów.
Słowa piosenki napisał Jan Brzechwa, a muzykę – Marek Sart.

Jestem zuch i tyś jest zuch,
jest nas razem zuchów dwóch.
Mamy wielkie używanie,
przewidziane w naszym planie.
… lanie … lanie … lanie…

Gdy złowimy księżyc w sieć,
dużo złota będziem mieć.
A że złoto jest dziś w cenie,
wzbogacimy się szalenie.
… lenie … lenie … lenie …

Bo my jesteśmy tacy bliźniacy,
którzy szukają życia bez pracy.
Łatwo dostanie kto jest bogaty
chleba, kiełbasy, ciastek, herbaty.
… baty … baty… baty …

Na przód więc Placku, na przód więc Jacku,
na przód odważnie, choć po omacku.
Gdy ma się złoto wszystko się kupi,
księżyc jest złoty, więc się go złupi.
… głupi … głupi … głupi …

Księżyc się toczy, chmury prześciga,
miga, lecz nam już się nie wymiga.
… miga … miga … miga …
My jesteśmy tacy dwaj,
tacy dwaj na cały kraj.
A odważnym., dzielnym zuchom
wszystko musi ujść na sucho.
… ucho … ucho … ucho …