„Gwiazdkowa przygoda”

Autorką książeczki jest Jolanta Hartwig-Sosnowska.
Ilustrowała Małgorzata Różańska.

Gwiazdkowa przygoda_okładka… – Tu, w Krainie Bożego Narodzenia – wyjaśnił Bałwan, odgadując jej myśli – my, Śniegowe Bałwany, czujemy się doskonale. Nie to, co tam u was. Fatalny klimat był na tym waszym podwórku, więc kiedy słońce zaczęło już przygrzewać, pomyślałem sobie „czas na mnie” i szybko przeprowadziłem się tu, gdzie mi nie grozi, że zamienię się w strumyk wody.

Kiedy Bałwan tłumaczył to wszystko Asi, dziewczynka rozglądała się dookoła. Stali w malutkim, czystym przedpokoju oświetlonym ogromna liczbą choinkowych świeczek. Pachniało sosnowymi igłami, wyfroterowana podłogą i świeżo upieczonym ciastem. W dalszym ciągu słychać było cichutką muzykę…

Gwiazdkowa przygoda_blog

Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie I z 1980 r.

Reklamy

„Florentynka”

Autorem książeczki jest Marian Orłoń.
Ilustracje: Małgorzata Różańska. Okładka: Janusz Stanny.

W pewnym mieście, którego nazwa wcale nie jest ważna, przy ulicy Takiej-a-takiej mieszkała sobie dziewczynka imieniem Florentynka.
Florentynka byłaby najzwyklejszą dziewczynką na świecie, gdyby nie to, że nie potrafiła wymawiać słowa „tak”…

… A zaczęło się wszystko pewnego wieczoru, gdy Florentynka miała cztery lata. Mama Florentynki robiła akurat na drutach, tatuś Florentynki siedział nad papierami przyniesionymi z biura, kot Kitosław drzemał w kącie pokoju, a Florentynka bawiła się księżniczką Eulalią, czyli najpiękniejszą ze swoich lalek. W pewnej chwili mama zerknęła na zegarek i powiedziała do Florentynki:
– Już późno, córeczko. Odłóż lalkę i szykuj się do spania.

Zwykle Florentynka odpowiadała w takich wypadkach: „Dobrze, mamusiu”, tym razem jednak stało się inaczej. Florentynka zaczerwieniła się, rzuciła lalkę na podłogę i krzyknęła:
– Nie!
Rodzice osłupieli…

Książeczkę wydała  KAW   w 1979 r. Nakład – 500 tysięcy;  wydanie – II.