Wierszyk Aleksandra Brodskiego przełożyła Wanda Grodzieńska.
Ilustrował Juliusz Makowski.
Stoi domek z dachem stromym,
ma okienka, drzwi i komin.
Przyszła żabka-rechotka,
zajrzała do środka i mówi:
– Niezły domek z dachem stromym,
ma okienka, drzwi i komin.
Gdyby w koło było błoto,
mieszkałabym w nim z ochotą.
Odeszła żabka-rechotka.
Przyszedł bocian długonogi,
ujrzał domek, zboczył z drogi i mówi:
– Niezły domek z dachem stromym,
ma okienka, drzwi i komin.
Ale jakim sposobem
zmieszczę się z moim dziobem?
Odszedł Bocian…
Książeczkę wydała NK w 1965 r. Nakład – 60 tysięcy, wydanie – I.