„Lew koloru marchewki”

Autorem książeczki jest Piotr Wojciechowski.
Ilustracje – Joasi, Jarka i Adama Kilianów.

… Joasia malowała lokomotywę pędzącą po torach. Nad lokomotywą – uśmiechnięte słońce, a przed lokomotywą domalowała zamknięty semafor. Lokomotywa musiała stanąć i teraz doczepiła Joasia do niej wagony, a na wagonach ustawiła klatki.

Lew koloru marchewki_okładkaW pierwszej wanna, a w wannie foka,
w drugiej żyrafy, głowy w obłokach,
w trzeciej papugi złotopióre
– Odjazd! Odjazd! – wrzeszczące chórem,
dziwadło w klatce numer cztery –
głowa krowy, reszta pantery.
A w piątej klatce namalowała Joasia lwa
koloru marchewki.

Nie mówił co go bawi a co go wprawia w gniew,
stał, mrugał tam ślepiami pomarańczowy lew!
Nawet się nie przedstawił, zwyczajom dobrym wbrew,
dziwacznej bardzo barwy, pomarańczowy lew!..

Lew koloru marchewki_blog

Książeczkę wydał  RUCH  w 1971 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

ADAM  KILIAN  ODSZEDŁ  25 CZERWCA  2016 R.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Reklamy

„O Smoku Wawelskim”

Autorką książeczki jest Hanna Januszewska. Ilustrował Adam Kilian.

O Smoku Wawelskim_okładka– Wyjdźże, matko, wyjdźże z domu!
Dajcie snopek kardamonu,
ciemiężycy, bukwi z lasu,
ancymonu, sasafrasu,
dajcie brzostu mi z biedrzeńcem,
dajcie ostrych ziół najwięcej!

– Hej, na Leleum i Polelum!
Na co ci to, przyjacielu?
Jeśli takich ziół użyjesz,
pewno na śmierć się zapijesz!
Lepiej, piękny czeladniku,
weź róż słodkich i lubczyku.

– Nie potrzeba mi słodkości,
jeno ognia a ostrości.
Na co? O tym wnet się dowiesz.
Nie skąp ostrych ziół szewcowi…

O smoku wawelskim_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1954 r.  Nakład – 30 tysięcy.

„Karuzela”

15 wierszyków Tadeusza Kubiaka zilustrował Adam Kilian.

MAJOWE  PYTANIA  /fragment/

Karuzela_okładkaA czy wiecie, co to wiosna?
Pora.
A czy wiecie, co to księżyc?
Koral.

A kiedy jest najpiękniejszy?
W maju,
właśnie wtedy, gdy słowiki
śpiewają…

A czasami w maju spadnie
deszcz.
Ale deszcz ten jest wesoły
też.

Wiecie, kiedy deszcz też śpiewa?
Wiosną.
Gdy pokropi dzieci – dzieci
rosną…

Karuzela_blog

Książeczkę wydała  NK  w 1957 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Zajęczy pałac”

Autorką 21 wierszy jest Anna Kamieńska. Ilustrował Adam Kilian.

SKOWRONEK  I  SŁOWIK /fragment/

Zajęczy pałac_okładkaDwóch największych artystów
Wśród ptaków zawsze znano:
Słowika i skowronka,
Ten śpiewa w noc, ten rano.

Ten jest poetą zmroku,
Nocy w świetle księżyca,
Ten – słońce budzi swym śpiewem,
Słonecznym dniem się zachwyca.

Jeden śpiewa w ukryciu,
milknie, gdy świt się przetrze.
Drugi pod niebo się wzbija
Jak kamień rzucony w powietrze.

Kto śpiewa lepiej i piękniej?
Ćwierkają ptaki w olszynie.
Niech się spróbują śpiewacy,
Niech walczą o mistrza imię…

Zajęczy pałac_blog

Książeczkę wydał  CZYTELNIK  w 1984 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – II.

„O zbójniku Janosiku…

… o siwku srebrno-grzywku i o pięknej cesarzowej”.
Autorem książeczki jest Włodzimierz Słobodnik /1900 – 1991/.
Ilustrował Adam Kilian.

O zbójniku Janosiku_okładkaZ mego okna widzę góry,
Nad górami płyną chmury,
Giewont w oknie mym bieleje,
Nad Giewontem wicher wieje.
Chylę się nad kałamarzem,
Myślę, myślę, marzę, marzę…
O czym pisać? Z mgły wynika*
Wdała** postać Janosika.
Na nim serdak czerwoniutki,
Kołpak na nim lśni złociutki.
Tęczą górską przepasany,
Rusza zbójnik w tan nad tany,
Aż gór pasmo się kołysze.

O zbójniku Janosiku_blog

O nim właśnie pieśń napiszę!
Żeby rym mój był gorętszy,
To umaczam pióro w tęczy,
W górskim wichrze je zanurzę
I z nim starą pieśń powtórzę.
Pieśń zaczynam o zbójniku,
O zbójniku Janosiku.

* wynika – wyłania się
** wdały, udały – dzielny

Książeczkę wydała NK  w 1960 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Przepis na mazurek” – Joanna Kulmowa

Kilka nutek
przełożę andrutem.

Dam cukier waniliowy.
Garść kluczy wiolinowych.
Rodzynki.
Szczyptę soli.
Trochę pomarańczowych skórek.
Różową kwietniową chmurę.
Krzyżyki.
Nieco gorzkich bemoli.
Bardzo słodkie migdały.
Wierzby,
co już sokiem napęczniały.
I to będzie mój cały mazurek.

Autorem pocztówek, z lat sześćdziesiątych, jest Adam Kilian.

„Legenda o Liczyrzepie”…

… oparta na motywach ludowych – została… udramatyzowana  przez
Jadwigę Żylińską / 1910 – 2009 /. Ilustrował Adam Kilian.

BABKA-ZIELARKA (wznosząc ręce)
Przez pola i bory,
Przez gaje, ugory,
Przez chaszcze i knieje,
Przez śnieżne zawieje,
Podziemne jeziora,
Zdradzieckie bajora
Biegnie wąska ścieżka
Do podziemnej groty,
Gdzie Koboldów roty
I gdzie Król Gór mieszka…

EMNILDA
… Co tam szepczecie sobie na ucho?
KOBOLDY (jak na komendę)
… Jak sowy płoszyć, jak rdesty kosić,
Jak strącać szyszki, jak tropić liszki,
Jak gnieść wąsionki, jak truć pająki,
Jak osty gubić, jak kreta ubić…

… Zabawa w teatr to cudowna sprawa, trzeba mieć jednak nie tylko zapał, ale i wiele uporu i cierpliwości, by zrealizować widowisko. Głos gongu i światła rampy Waszej premiery wynagrodzą Wam trudy. Dobrze zrobiona robota w teatrze jest prawdziwym świętem dla jej wykonawców –
napisali w… uwagach inscenizacyjnych Cz.Sadurzanka i A.Kilian


Więc żegnajcie, przyjaciele,
przedstawienie już skończone.
Minie czasu mało – wiele,
Nim wrócimy znów w tę stronę.

Jeślić się nie podobało,
To darujcie nam łaskawie.
Może czarów było mało?
Lub rozsądku w tej zabawie?

Ach, to tylko baśń jest przecie,
W baśni dziać się może wszystko!
Czas do domu. No co chcecie?
Już skończone widowisko!

Książeczkę wydała  NK  w 1965 r.  Wydanie I.

„O kołku w płocie,…

… co służył w piechocie” napisali: Mirosław Łebkowski i Stanisław Werner.
Ilustrował Adam Kilian.

PIOSENKA ŁAPCAPÓW

Gdyś na koniu w obcym kraju
i przy szabli,
hapu-drapu, łapu-capu,
możesz z dymem puszczać wioski,
możesz grabić.

Krowa w oborze, ty ją cap!
Zboże w komorze, ty je łap!
Kura w zagrodzie,
kaczka na wodzie – łap, cap, łap!

Takie nasze obyczaje niepisane,
hapu-drapu, łapu-capu,
gdyś najechał obce kraje,
jesteś panem!

Książeczkę wydała  KAW w 1982 r. Nakład – 60 tysięcy; wydanie – I.

PIOSENKA  STAREGO  ŻOŁNIERZA
Słusznie po zagrodach

ludzie powiadają:
służba to nie lekka
być obrońcą kraju.

Pięknie na paradzie,
dobrze na biwaku,
ale straszno w ogniu
pędzić do ataku.

Dzień przeminie wartko,
jako nocka minie,
a żołnierska sława ,
nigdy nie zaginie.

„Było, nie było…”

Książeczkę Marii Kruger/1904 – 1999/ zilustrował Adam Kilian.

„Korona króla Scytów”
„Cielątko Margosi”
„Koniusza Góra”
„Tam, gdzie psy szczekają ogonem”
„Księżyc w Wilamowicach”
„Łopata małego piekarczyka”
„O szlachetnym Gryfie i pięknej Syrenie”
„Kamień pod Wolsztynem”
„Mądra baba”
„O wężowej wdzięczności”
„Jak powstały Karpaty”
„Jak Sobanek płanetnika gościł”
„Głowy wawelskie”

Poniżej, fragment legendy zatytułowanej „Toruńskie pierniki”
… Pokręcił król jeszcze głową nad oną przedziwną smakowitością piernika
i zaraz pisarza koronnego zawołał, aby przywilej królewski nadany dla miasta Torunia zapisał. Według zaś tego przywileju mieszkańcy miasta Torunia otrzymali po wszystkie czasy prawo wypiekania pierników miodowych…

Działo się zaś to wszystko w Roku Pańskim 1557 i aż po dzisiejszy dzień mistrzowie piekarscy w Toruniu z przywileju tego korzystają i według Bogumiłowego przepisu po dziś dzień pierniki miodowe w przepięknych
formach wypiekają…


Książeczkę wydała NK  w 1966 r. Nakład – 30 tysięcy, wydanie – I.

„Ołowiany dobosz”

Wierszyk Tadeusza Kubiaka zilustrował Adam Kilian.

Spośród dziesięciu żołnierzy
to jest najmniejszy żołnierzyk.
Mały jak piórko gołębie,
chodzi i bębni na bębnie.

Ten bęben dźwiga przed sobą.
Czy wiecie, kto to jest?
Dobosz!
Gdy dobosz w bęben uderzy,
staje dziesięciu żołnierzy.

Ten pierwszy, z nosem zadartym,
na krok nie ruszy się z warty.
Ten drugi, w czapce na bakier,
mosty buduje jak saper.

Ten trzeci, chudy jak patyk,
najcelniej strzela z armaty.
Ten czwarty, z perkatym nosem,
jest nurkiem, w wodę by poszedł!

Ten piąty, taki różowy,
koniom przybija podkowy.
Ten szósty każdemu pokaże,
co znaczy być świetnym kucharzem.

Ten siódmy jest dobrym piechurem.
Jak góral się wdrapie na górę.
Ten ósmy, chudy jak trzeci,
pod niebo śmiało poleci!


Dziewiąty, jak drugi wysoki,
na koniu jeździ jak dżokej.
A ten dziesiąty, najmniejszy,
ze wszystkich jest najgłośniejszy.

I choć jest małą osobą,
on najważniejszy! To dobosz.
Gdy w wielki bęben uderzy,
rusza dziesięciu żołnierzy.

Książeczka wydana przez Naszą Księgarnię w 1987 r.
Nakład – 40 tysięcy, wydanie – III.

Baśnie Polskie…

… na pocztówkach Adama Kiliana.


– Diabeł Boruta, Łysa Góra, Diabeł Rokita,
– Wyrwidąb i Waligóra, Syrena, Pan Twardowski,
– Smok Wawelski, Śpiący Rycerze, Złota kaczka.

„Jacek i Agatka”…


… przez 11 lat gościli na szklanym ekranie; tzn. od 2 października 1962 r. – 3 razy w tygodniu o godz.19.20.

Autorką serii jest Wanda Chotomska,
a pacynki zaprojektował Adam Kilian.

Rodzeństwo… mówiło głosem Zofii Raciborskiej.

Poniższy fotomontaż składa się z fragmentów pocztówek Adama Kiliana.


W zastępstwie mydełka, którego nie mam – zeskanowałam znaczek pocztowy :)


Jacek –
Agatka, czym się chrzci statek?
Agatka – Szampanem.
Jacek – A szamponem nie można? Bo u nas
w łazience jest tylko szampon
.

– Wanda Chotomska –

« Older entries