„Kawka, Lulek i Sebastian”

Autorką książeczki jest Marta Tomaszewska.
Ilustrowała Zofia Tomaszewska.

… A z uliczki już dobiegł wrzask:
– Wieczorynka! Wieczorynka!
To wydzierał się Polek Feliksiaków, który z własnej
chęci każdego wieczoru dyżurował przy telewizorze.

Sebastian i Lulek byli w tym momencie dalej od domu
niż inni, ale szli niespiesznie.

Pośrodku jezdni stała Elka Sobiszewska i jak zwykle po piętnaście razy poprawiała chustkę na głowie swej małej siostrzyczki. Stała w taki sposób,
że Sebastian, Lulek i Kawka musieli koło niej przejść.

Sebastian spojrzał na dziewczynkę z odrazą.
– Patrzeć na nią nie mogę, a ty?
– Ja też – przytaknął Lulek, który we wszystkim starał się naśladować brata.
– Ja bym się z nią nie ożenił – dorzucił jeszcze Sebastian. – Nie cierpię jej.

Ale  Kawka podbiegł do dziewczynki merdając radośnie ogonem…

Książeczkę wydała  KAW  w 1983 r. Nakład – 500 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy