„O ciekawym wróbelku”…

… opowiedziała Julia Duszyńska / 1894 – 1947 /.
Ilustrowała Maria Mackiewicz.

Była sobie dziura w murze. Kawałek cegły się wykruszył i zrobiło się takie małe schowanko.
A w tym schowanku?…

A w tym schowanku wróble usłały gniazdko.
Mieszkał tam tato wróbel i mama wróbliczka.
Mieszkały trzy małe wróbelki.

Tato wróbel i mama wróbliczka cały dzień latali, żeby coś upolować dla swoich małych wróbelków. A trzy małe wróbelki cały dzień piszczały: jeść! jeść! jeść!
I cały dzień te wróbelki jadły. Rosły im brzuszki, rosły im nóżki, rosły im skrzydełka.
Już niedługo będę was uczył latać – mówił tato wróbel –
i zobaczycie cały duży świat…


Książeczkę wydała  NK  w 1984 r.  Nakład – 400 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

„Cudaczek-Wyśmiewaczek”

18 przygód tytułowego bohatera opisała Julia Duszyńska /1894 – 1947/.
Książeczkę, należącą do kanonu szkolnych lektur, zilustrowała Hanna Krajnik.

… Cudaczek-Wyśmiewaczek, licho malusie i cieniutkie jak igła, mieszkał w tym domu, co to nie był ani duży, ani mały, tylko w sam raz.

A ten Cudaczek nie jadł i nie pił, tylko śmiechem żył. Śmiał się do rozpuku, a brzuszek pęczniał mu i pęczniał, aż napęczniał jak ziarnko grochu. Wtedy Cudaczek był syty i zadowolony.

Otóż ten Cudaczek-Wyśmiewaczek chował się w jasne włosy panny Obrażalskiej i ciągle szeptał jej do ucha: – Obraź się! Obraź się!
Bo nadęta buzia panny Obrażalskiej była taka śmieszna. I ten nosek, co się do góry zadzierał był taki śmieszny. I to:  „nie bawię się” było takie śmieszne…


Książeczkę wydała Nasza Księgarnia w 1980 r.
Nakład – 30 tysięcy; wydanie – VIII.