„Królowa Bałaganiara”

Bajeczkę o królowej Bałaganiarze opowiedziała – wierszem – Dorota Gellner.
Ilustracje – Witold Chmielewski.

…W zamku okropny był nieporządek:
zwalona wieża, ogród bez grządek.
Kwiaty sadzono w kącie kredensu…
Wszystko bez ładu, wszystko bez sensu.

Królowa Bałaganiara _okładkaCiągle tam słychać
było okrzyki:
– Gdzie są królowej
nowe kolczyki?
Gdzie suknia nowa?
Suknia na drzewie,
ale dlaczego?
Tego nikt nie wie?

– Gdzie są klejnoty?
– Gdzie jest korona?…

A królowa zamyślona,
a królowa roztrzepana,
od wieczora aż do rana
tak woła do swych dam:
– Ja nic nie wiem!
Co mi tam!

Królowa Bałaganiara_blog

Każdy biegał rad nie rad,
damy dworu, rycerz, kat.
Każdy jęczał cały dzień,
a najbardziej chyba C I E Ń…

Książeczkę wydało   ZRZESZENIE  KSIĘGARSTWA  w 1987 r.
Nakład – 100 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

„Przeprowadzka”

Autorem książeczki jest Bolesław Jagielski.
Ilustrował Witold Chmielewski.

W miasteczku N., mimo że było zagubione wśród lasów, nikt nie mówił, że świat tu jest zabity deskami. Nikt też nie narzekał na nudę, a już najmniej dzieci. W sąsiedztwie bowiem znajdowało się wojskowe lotnisko.

Z daleka już było słychać startujące, lub lądujące samoloty, często można było odnaleźć ich ślad na niebie. Przy tym piloci tych odrzutowców byli wszystkim bardzo dobrze znani.

… Można było dowiedzieć się, co trzeba zrobić, żeby w przyszłości,
gdy się dorośnie , też zostać lotnikiem.

– Trzeba się dobrze uczyć – stwierdzali jednomyślnie piloci.
Chłopcy kiwali na to głowami. Nic nowego…

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa MON.
Nakład – 40 tysięcy. Wydanie I z 1974 r.