„Rostik i Kiesza”

Przygody tytułowych bohaterów opisała Irina Tokmakowa.
Przełożyła Danuta Wawiłow. Ilustrowała Maria Mackiewicz.

… Pies zatrzymał się przed Rostikiem, chwilę sapał
z wywieszonym językiem, wreszcie zapytał:

– Jak się nazywasz?
– Rostik – odparł chłopiec.
Pies podszedł ostrożnie i obwąchał mu kolano.
– A ja jestem Kiesza – powiedział – I nie boję się ciebie. Prawda?
– Prawda – odparł Rostik.
– Dlaczego miałbyś się mnie bać?

Pies zamerdał ogonem i zwinął go jak obwarzanek.
– A ty nie rzucasz kamieniami w psy?
– No, wiesz!
– Ani kijami?
– Oczywiście, że nie!
Kisza znów zamerdał swoim obwarzankiem.
– Pomóż mi – poprosił.
– Dobrze – powiedział Rostik. – Ale jak?…

Książeczkę wydała  NK  w 1982 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.