„Czerwony Kapturek”

Baśń braci Grimm przełożył Marceli Tarnowski.
Ilustrowała Jolanta Marcolla.

… Kiedy dziewczynka weszła do lasu, spotkała wilka. Ale Czerwony
Kapturek nie wiedział, że to takie złe zwierzę, i nie bał się go.

Czerwony Kapturek_okładka– Dzień dobry, Czerwony Kapturku! – rzekł wilk.
– Dzień dobry, wilku!
– Dokąd to tak wcześnie, Czerwony Kapturku?
– Do babci.
– A cóż to niesiesz w koszyczku?
– Placek i wino. Mamusia piekła wczoraj ciasto, posyła więc chorej i słabej babuni, żeby jej sił przybyło.
– A gdzie mieszka twoja babcia, Czerwony Kapturku?
– O, to jeszcze z kwadrans drogi stąd!
Daleko w lesie, pod trzema wielkimi dębami, stoi chatka, naokoło żywopłot,
to już będziesz wiedział – rzekł Czerwony Kapturek.

Wilk zaś pomyślał sobie…

Czerwony Kapturek_blog

Książeczkę wydała  NK  w 1983 r.  Nakład – 375 tysięcy;  wydanie – I.

Poczytaj_mi_mamo

A inne wydania „Czerwonego Kapturka”TUTAJ.

„Macoszka”

Autorką książki jest Barbara Wiza. Ilustrowała Jolanta Marcolla.

Macoszka_okładka– Tekla – powiedziała pani nie podnosząc oczu znad dziennika – skąd masz takie imię?
O ile wiem, siostra Kordula…

– Mam jeszcze dwóch braci, Hieronima i Hipolita – uzupełniłam grzecznie.
– No właśnie. Piękne stare imiona…
– Tata lubi – wyjaśniłam z odrazą, bo że tata lubi, nie znaczy to absolutnie, że ja muszę lubić „piękne, stare imiona”.

– Ojciec też ma dziwne, nigdy nie mogę zapamiętać.
Wychowawczyni wyraźnie uwzięła się na nasze imiona rodzinne.
_ Wenanty – przypomniałam.
Zachichotała, jakby było z czego.
– Przepraszam, nie chciałam śmiać się z imion, tylko to takie dziwne upodobanie. Niedzisiejsze. A dziadek? Jakie miał imię?…

Macoszka_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1989 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Tygrys o Złotym Sercu”

Autorem bajeczki jest Czesław Janczarski. Ilustrowała Jolanta Marcolla.

Tygrys o złotym sercu_okładka… Tygrys o Złotym Sercu – tak moglibyśmy nazwać bohatera naszego opowiadania. Miał on łagodne spojrzenie, a głos jego nie napełniał grozą mieszkańców okolicznych osad. Tygrys o Złotym Sercu mruczał potulnie jak domowy kot.
„Czy nie polował na leśną zwierzynę?” – zapytacie.
Nie. Tygrys o Złotym Sercu był jaroszem:
żywił się trawą i korzonkami roślin.

Krewniacy wyparli się wyrodnego członka tygrysiego rodu. I Tygrys był sam. Nie miał ani brata, ani siostry, ani też żadnego przyjaciela. Nie miał się z kim bawić, przykrzyło mu się więc bardzo.
– Pójdę szukać przyjaciela – postanowił. I poszedł w głąb lasu…

Tygrys o złotym sercu_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1988 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – II.

Moje_książeczki

„Schody do nieba”

Autorem 47 wierszyków jest Maurice Careme / 1899 – 1978 /.
Ilustrowała Jolanta Marcolla.

Schody do nieba_okładkaGdybym był królem, bez wątpienia
Wszystko na świecie bym pozmieniał.
Dla mojej siostry Rozalki
Kupiłbym cztery lalki,
A ciocię Klementynę
Wystroił jak hrabinę.
Moja mam krawcowa
Żyłaby jak królowa.
Żołnierzy miałbym tylko dwóch –
Sam przecież jestem dzielny zuch!
O zamku nie śmiem nawet marzyć,
Bo przecież mogłoby się zdarzyć,
Że szczur by się tam zakradł w nocy,
A ja nie umiem strzelać z procy.

Schody do nieba_blog

Książeczkę wydała  NK  w 1989 r. Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

„Cocori”

Przeżycia małego Murzynka opisał Joaquin Gutierrez /1918 – 2000 /.
Ilustrowała Jolanta Marcolla.

– Ja na złotej trąbce gram
i czerwony grzebień mam;
gdy wyskoczę z kurnika,
obudzę żółwia, byka,
papugę, lwa i dzika,
krokodyla, małpki trzy
i Murzynka Cocori –

zapiał kogut, a jego głos przeciął niebo jak srebrna strzała.
Cocori zerwał się i zmył z powiek resztki snu. Najpierw nazbierał w zaroślach suchych gałązek i…

Książeczkę wydała  NK  w 1987 r.  Nakład – 20 tysięcy;  wydanie – I.

„O ptaszku Złotodzióbku…

… i inne bajki” napisał Józef Ondrusz. Ilustrowała Jolanta Marcolla.

Poszedł dziadek do lasu narąbać drzewa na opał. Kiedy walnął toporem w spróchniały pień, wyleciał spod niego ptaszek Złotodzióbek
i spytał:

– Czego sobie życzysz, dziadku? Dlaczego nie pozostawisz mnie w spokoju?
– Wybacz, Złotodzióbku, ale potrzebuję opału!
– Idź, dziadku do domu! Jutro będziesz miał opału co niemiara! – rzekł ptaszek i odfrunął.

Nazajutrz rano stał obok chałupy wysoki stos polan.
– Skąd mamy tak dużo drewna? – spytał babka.
– Sprawił to ptaszek Złotodzióbek! – odparł dziadek i opowiedział babce
o wczorajszej przygodzie.

– Idź, dziadku, do lasu i powiedz ptaszkowi, że drewna mamy pod dostatkiem, tylko żywności nam potrzeba!…


Książeczkę wydała Nasza Księgarnia  w 1986 r.
Nakład – 40 tysięcy; wydanie – I.

„W czarodziejskiej Kapellanie”…

Grigorija Abramiana przełożyła Joanna Prosińska-Giersz.
Ilustrowała Jolanta Marcolla.

Fragment wstępu:
… Pewnego dnia spokój i harmonię życia mieszkańców Kapellany przerywa gwałtowne pojawienie się groźnego czarownika Kakofona,
który za wszelką cenę pragnie zagłuszyć panującą
tu muzykę, a rozpowszechnić fałsz i kakofonię. Po wielu zabawnych perypetiach z udziałem przyjaciół Harmoniusa, oraz instrumentów zamieszkujących cztery niezwykłe zamki: Blaszany, Drewniany, Śpiewający i Zamek Bęben, dochodzi do rozstrzygającego  pojedynku obu potężnych czarnoksiężników…


Książeczkę wydała NK  w 1988 r. Nakład – 40 tysięcy, wydanie – I.