„Kolorowy balonik”

Wierszyk Igora Sikiryckiego zilustrowała Zenona Pionk.

… Szedł Grześ na przechadzkę ze swą ciotką Halą
I poprosił grzecznie: – Ciociu, kup mi balon.

Kolorowy balonik_okładkaIdą sobie dalej, ciotka z dumnym Grzesiem.
Uśmiechnięty chłopiec piękny balon niesie.

Wtem wicher tak silny powiał w Grzesia stronę,
Że porwał go w górę i uniósł z balonem.

Biegnie ciotka Hala, za nią biegną dzieci,
A tymczasem Grzesio coraz wyżej leci.

Właśnie szedł pan burmistrz i z zadartą głową
Zawołał: – musimy wezwać straż ogniową.

Nie minęła nawet i minuta cała,
A już straż ogniowa przy burmistrzu stała.

Z czerwonego wozu wyrasta drabina
I po chwili po niej strażak już się wspina…

Kolorowy balonik_blog

Książeczkę wydała  KAW  w 1986 r.  Nakład – 500 tysięcy;  wydanie – I.

Z WIEWIÓRKĄ

„Przygoda biedronki”

Autorem książeczki jest Igor Sikirycki /1920 – 1985/.
Ilustrowali Krystyna i Andrzej Milińscy.

… Wtem na skraju lasu, tuż obok jeziora,
Spostrzegła kapelusz pana Muchomora.

Przygoda biedronki_okładka– Leć ze mną – krzyknęła – masz tak piękne cętki,
Że pewnie w lataniu jesteś bardzo prędki.

A Muchomor na to: – Niestety, nie mogę.
Ty masz dwa skrzydełka, a ja jedną nogę.

Spostrzegła ślimaka, a z nim troje dzieci.
– Może ty ślimaku, na spacer polecisz?

Na to ślimak: – Latać mam wielką ochotę,
Ale spaceruję tylko na piechotę.

Spotkała jaszczurkę pod czerwonym murkiem.
– Leć ze mną, jaszczurko, dogonimy chmurkę.

A jaszczurka na to: – Myślisz, że tu źle mi?
Od latania wolę spacery po ziemi.

Przygoda biedronki_blog

Poleciała dalej poznać świat daleki,
A że wiatr się zerwał, wpadła wprost do…

Książeczkę wydała  KAW  w 1989 r.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie – I.

Z WIEWIÓRKĄ

„Przygody rycerza Chwalipięty”

Autorem książeczki jest Igor Sikirycki /1920 – 1985/.
Ilustrowali Zofia i Andrzej Darowscy.

… Raz, gdy król i sławny rycerz
Gawędzili na balkonie,
Na dziedziniec wpadł jak wicher
Utrudzony drogą goniec.

Przygody rycerza Chwalipiety_okładka„Królu – rzekł zsiadając z konia-
Niewesołe wiozę wieści.
Ktoś w ogrodzie twoim ukradł
Złotych jabłek sto trzydzieści.”

Na wieść o tej strasznej zbrodni
Ćwieka gniew ogarnął srogi,
Toteż pięścią w stół uderzył
Tak, że pękły cztery nogi.

Chwalipięta zaś zawołał:
„We mnie cała jest nadzieja!
Królu, ja odnajdę jabłka
I przywiodę tu złodzieja.”

Wtedy piękna Karambula
Zawołała: „Drogi Tato!
Jeśli rycerz znajdzie jabłka,
Moją rękę dasz mu za to...”

Przygody rycerza Chwalipięty_blog
Książeczkę wydał  RUCH  w 1972 r.  Nakład – 45 tysięcy.

„Srebrny król”

Autorem książeczki jest Igor Sikirycki. Ilustrowała Helena Matuszewska.

Srebrny król_okładka…”Aby skończyć zamieszanie,
proponuję głosowanie.
Kto szczupaka nie popiera,
Niech odpłynie sobie teraz.
Kto zaś chce, by został królem,
Niech zanurzy ogon w mule.”

Tak też stało się. Po chwili
Sum zawołał: „Moi mili,
Jak widzicie po ogonach
Sprawa jest już zakończona.
Nawet rachmistrz niepotrzebny.
Królem został Szczupak Srebrny!

Jednomyślność wśród nas taka,
Że nie oddał na szczupaka
Głosu tylko karaś, który
Drży o całość własnej skóry!”…

Srebrny król_blog
Książeczkę wydał RUCH  w 1965 r. Nakład – 60 tysięcy; wydanie – I.

„Konik Garbusek” / 1834 r./

Autorem wierszowanej bajki jest Piotr Jerszow / 1815 – 1869 /.
Przełożył Igor Sikirycki / 1920 – 1985 /.
Ilustrował Jan Marcin Szancer / 1902 – 1973 /.

Konik Garbusek_okładkaHen, daleko, za górami,
Za lasami , za morzami,
Może dalej jeszcze gdzieś –
Była sobie pewna wieś.
W tej to wsi, tuż przy parowie,
Żyli z ojcem trzej synowie:
Dwaj rozsądni, a najmłodszy
Głupi był i plótł trzy po trzy.
Gdy kończyli zbiór pszenicy,
Zaraz wieźli do stolicy,
Bo stolica w owe dni
Była blisko od tej wsi.
Tam pszenicę sprzedawali,
Grosz do grosza dokładali
I nabiwszy sakwę złotem
Wybierali się z powrotem…

Konik Garbusek_blog

„Konik Garbusek” pochodzi z  KSIĄŻKI  I WIEDZY. Jest to X wydanie
i jednocześnie 13 070 publikacja KiW.

C.d.n. :)

„Najlepszy samochód”

Autorem książeczki jest Igor Sikirycki / 1920 – 1985 /.
Ilustrował Bohdan Wróblewski.

… Dla każdej stacji benzynowej
benzyna zawsze jest potrzebna.
By nie zabrakło jej bez przerwy
dba o to wóz – cysterna srebrna…

… Dziś człowiek często do pośpiechu
Szereg przeróżnych ma powodów.
Stąd na ulicach i na drogach –
rój samochodów osobowych...

… Lecz jest samochód jeszcze jeden,
co nie zna przeszkód ni złej drogi,
najlepszy z wszystkich samochodów –
to własne zdrowe, mocne nogi…

Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 160 tysięcy;  wydanie – I z 1976 r.

„Bajki zabawne”

10 zabawnych bajeczek Igora Sikiryckiego / 1920 – 1985 /
zilustrował Tomasz Borowski.

Poniżej, fragmenty „Białego kruka” z myślą – wiadomo :) – o kim!

… Król rzekł: – Przyniosłeś dobrą wieść!
Mój problem kruk rozwiąże.
Bo dzięki niemu poznam treść
Swych najcenniejszych książek.

Uścisnął maga, a że mrok
W tronowej zapadł sali,
Ku wyjściu swój skierował krok
I z krukiem się oddalił.

Od tego dnia przez wiele lat
Król z krukiem żył szczęśliwie,
A gdy osiwiał, po nim w ślad
Kruk także zaczął siwieć.

Kiedy przeczytał cały zbiór
Królewskich ksiąg wspaniałych,
Czerń znikła z jego kruczych piór
I stał się całkiem biały.

A na pamiątkę tych wydarzeń,
patrząc na stary cenny druk
I bibliofile i księgarze
Do dziś mawiają: biały kruk.

Książeczkę wydała  NK  w 1987 r.  Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

„Sześć bajek na dobranoc”

… zrymował Igor Sikirycki. Ilustrował Roman Prokulewicz.

                   Najlepszy kucharz

Raz podczas łowów zbłądził król
W niezwykle gęstym borze,
Szuka znajomych dróg i pól,
Lecz znaleźć ich nie może.

Błąkał się długo. Przez trzy dni
Głód skręcał mu wnętrzności.
Wtem ujrzał chatę, nad nią dym.
– Tam się wybiorę w gości!

Podjeżdża, patrzy, biedny drwal
Przed chatą siedzi biedną.
Król krzyknął: – Prędzej, jeść mi daj!
Cokolwiek wszystko jedno!

A na to drwal: – Na miły Bóg,
tu jadła jest niewiele.
Chcesz, to ziemniaków parę sztuk
Upiekę ci w popiele. –

Król odparł: – Dobrze, pal cię sześć,
Z twoimi ziemniakami!
Zgłodniałem tak, że mógłby zjeść
I konia z kopytami. –


Lecz gdy mu drwal ziemniaki dał,
Wyjęte wprost z popiołu,
Król z łupinami wszystkie zjadł
I nie chciał wstać od stołu.

A kiedy wstał, zawołał: – Ha!
Wnet wszystkim cud obwieszczę.
Potrawy pysznej tak jak ta
Nie jadłem nigdy jeszcze…

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Łódzkiego. Nakład – 200 tysięcy; wydanie I z 1984 r.

„Moje bajki”…

… są zbiorem 13 bajkowych wierszy Igora Sikiryckiego.
Ilustrował – Andrzej Bartczak.

W państwie Pampampa za siódmą górką
Żył w starym zamku król Gwoździk z córką.
Zamek był stary, bardzo wysoki,

A na nim komin piął się w obłoki.

Dzielny król Gwoździk, choć starowina,
Bardzo był dumny z tego komina.
Mawiał do córki: – Patrz, moje dziecię,

To jest najwyższy komin na świecie.

Raz, gdy w tronowej spoczywał sali,
Spostrzegł, że drzwiami gęsty dym wali.
Wpada minister: – Królu kochany!
Strasznie się dymi, komin zatkany!

Wtedy król Gwoździk rzekł gromkim głosem:
– Komin oczyścić natychmiast proszę.
Kto go oczyści, młody czy stary,
otrzyma cztery złote talary…

Zacytowany fragment pochodzi z bajeczki pt. „Kłopoty króla Gwoździka”.


Książeczka wydana przez KAW w 1980 r. Nakład – 100 tysięcy, wydanie – I.

„Stara kuźnia”

Autorem tej książeczki jest Igor Sikirycki /1920 – 1985/.
Ilustrował Jan Zieliński.

We wsi Stare Karczmiska,
Niedaleko od Puław,
Stoi kuźnia, a w kuźni
Mieszka kowal Mikuła.

Ponad dachem dwa dęby
Rozpostarły konary,
Dęby jeszcze zielone,
Chociaż każdy z nich stary.
Kiedy słońce ich korę

Złoci blaskiem porannym,
Drzewa szumią na wietrze
Jak ogromne fontanny.

I wydaje sie wtedy,
Że szumiące listowie
O historii tej ziemi
Rozpoczyna opowieść…


Książeczka wydana w 1982 r. przez  Wydawnictwo Łódzkie.
Nakład – 500 tysięcy, wydanie – I.