„Elektroniczny detektyw”

Autorką książeczki jest Elżbieta Burakowska.
Ilustrowała Maria Uszacka.

Elektroniczny detektyw_okładkaProfesor Klapka z nieodłącznym Lampyrisem, psem elektronicznym, doszli do skraju miasta. Otworzyła się przed nimi szeroka płaszczyzna pól zamknięta na horyzoncie linią lasu. Na otwartym terenie wyrastał szarą bryłą wysoki gmach.

– Zbliżamy się do celu – powiedział profesor.
– Ciekawe, co nas czeka w nowym miejscu – westchnął pies.
– Jakoś nie czuję w sobie entuzjazmu. Ośrodek Sztuki Cybernetycznej – powiedział z przekąsem. – Krzyku było o tym Ośrodku co niemiara.
Prasa, telewizja… a odkąd go uruchomiono, zrobiła się cisza.
– Może nie wszystko przebiega tam prawidłowo?…

Elektroniczny detektyw_blog
Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – I  z 1977r.

Reklamy

„Niełatwo być psem”

Autorką książeczki jest Elżbieta Burakowska.
Ilustrowała Maria Uszacka.

Niełatwo być psem_okładka– Już mam! – wrzasnął po chwili. – Posłuchaj:
Panie i panów pięknie witamy,
do ziemi się kłaniamy,
na nasze przedstawienie
każdego zapraszamy!
– Prawda, jak pięknie – zapytał dumny z siebie. – Jakie to łatwe! Nigdy nie przypuszczałem, że jestem poetą.

Świetlik jęknął cicho.
– To jest o-krop-ne. To wca-le nie jest po-e-zja. Lu-dzie się wy-stra-szą.
– Wystraszą, wystraszą… co ci się nie podoba? Zobacz, są aż trzy rymy.
I jakie grzeczne słowa! – bronił swojej twórczości „poeta”.
– To jest beł-kot – upierał się Świetlik.
Jakżeś taki mądry, to wymyśl lepiej – zdenerwował się Urodzony w Niedzielę.

Niełatwo byc psem_blog
Patrzcie, słońce nie gaśnie!
Porzućcie smutki, waśnie,
Chodźcie tu do nas tłumnie,
zabawimy się wspólnie.
Na nasz seans świetnych sztuk
chodźcie, nie żałujcie nóg!

Książeczkę wydała RSW „PRASA – KSIĄŻKA – RUCH”  w 1973 r.
Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.