„Kiedy wyspą jest poduszka”

Autorem 20 wierszyków jest Stanisław Grabowski.
Ilustrowała Krystyna Michałowska.

WIOSNA  Z  ZIELONYMI  WŁOSAMI

Mama na ścierce
wiruje jak na łyżwach.

Kiedy wyspą jest poduszka_okładkaA ja z lalką Rozalką
wychodzę na spacer,
na spotkanie z wiosną.
– Do widzenia, mamo!

Wiem, że wiosna
przybiegnie zdyszana
z zielonymi włosami
mokrymi od deszczu,
z piegami motyli na nosie
i że podaruje mi dmuchawiec –
białą kulkę puchu.

Dmuchnę w niego
i pomyślę o śniegu,
który odleciał
za górę,
za chmurę,
daleko.

Kiedy wyspa jest poduszką_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1985 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

„Hej, Słoneczko”

Autorem 20 wierszyków jest Stanisław Grabowski.
Ilustrowała Maria Uszacka.

Hej słoneczko_okładkaCichutki
Wychylam się z łódki.
Łapię piórko,
Zrobię pióropusz.

W rudym sitowiu
Kaczka śpi,
Szeleści trzcina.

Hej, Słoneczko,
Maluj mnie prędko
Na Indianina!

I niech nasiąkam
Jak gąbka
Wieczorną ciszą.

I niech mnie
Fale kołyszą…

Hej słoneczko_blog
Książeczkę wydała NK  w 1987 r.  Nakład – 120 tysięcy;  wydanie – II.

„O lwach lokomotywie i małpce”

Autorem książeczki jest Stanisław Grabowski.
Ilustrowała Krystyna Michałowska.

… – Co ty tu robisz? – zapytała nagle lokomotywa,
gdyż narysowany parowóz może bez trudu dogadać
się z narysowanym lwem.

– Szukam krewnych – nieśmiało wyjaśnił Zielony lew.
– Hmm… zadumała się lokomotywa. – Nie wiem, gdzie znajdują się twoi krewni, ale spróbuję ci pomóc. A wiesz dlaczego? Bo nie śmiejesz się, że jestem różowa.
– Jesteś ładna, bardzo ładna – zapewnił lew.
– Dziwię się tym, którzy tego nie widzą.

Wsiadaj – postanowiła lokomotywa. – Szkoda czasu, ruszamy…

Książeczkę wydała  NK  w 1982 r.  Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

„Mama tata brat i ja”

18 wierszyków Stanisława Grabowskiego zilustrowała Wanda Orlińska.

Spacer z tatą

    Jak to dobrze
    z tatą iść
    przez las.

    – Tutaj dębu liść,
    a tu stary głaz –
    objaśnia tata.

    Jak to dobrze
    z tatą iść
    przez pole.

   – Tam skowronek,
    a tu mrówka
    ciągnie trawy nić –
    objaśnia tata.

Jak to dobrze
z tatą iść
przez wieś.

– Tutaj kuźnia
dzwoni podkówkami,
a tam dudni
stary młyn –
objaśnia tata…

Jak to dobrze
z tatą iść
przez świat!


Książeczkę wydała Nasza Księgarnia w 1980 r.
Nakład 40 tysięcy; wydanie – I.