„Gavroche” – Wiktor Hugo

Fragment powieści „Nędznicy” przetłumaczyła Ludmiła Dunikowska.
Ilustrował Stanisław Rozwadowski /1923 – 1996/.

PIOSENKA  GAVROCHE’A

Tam ta ram!
Zagraj, bębnie, leć, piosenko!
Tam ta ram!
Pif, paf, bum! tam ta ram pam!
Świeć, jutrzenko!

Gavroche_okładkaPrzeciw królom świat knuje,
Brońcie królów, burżuje,
Astmatyki w szlafmycach,
Których berło zachwyca.
Warczy bęben, co za raj!
W to mi graj!

Trzebaż króla u władzy,
Gdyśmy głodni i nadzy?
„Tak” – odpowiesz, armato,
„Nie” – odrzeknie bruk na to.

Tam ta ram!…

Gałganiarzu, bierz, proszę,
Twe szpikulce i kosze.
Nadziej króla na haczyk,
Potem wszystkich bogaczy.
Warczy bęben, co za raj!
W to mi graj!

Tronów chwieje się władza,
więc do kosza je wsadzaj,
Od króla Dagoberta
Do cesarza Goberta.

Tam ta ram!…

Gavroche_blog

Książeczkę wydała  NK  w 1970 r.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie – VII.

Reklamy

„Opowiadania wybrane”

Autorem 11 opowiadań jest Jan Grabowski /1882 – 1950/.
Ilustrował Stanisław Rozwadowski /1923 – 1996/.

Poniżej – fragment opowiadania „Gąska Małgosia”.

Opowiadania wybrane_okładka… Lato. Upał. Żar taki, że język usychał w ustach z pragnienia. Idę przez wieś i rozmyślam, gdzie by tu
dostać coś do picia. Patrzę – sad! Zapachniały mi gruszki, soczyste jabłka, śliwki! Prędzej więc do tego sadu.
Idę jakąś zarośniętą drożyną pomiędzy drzewami.
Oglądam się, gdzie może być sadowy.

Nagle coś szczypie mnie w łydkę. I słyszę złośliwy syk. Odskakuję w bok. Rozlega się takie głośne gęganie, jakby kto trąbił w róg!

Gęś! Uwiązana postronkiem za nogę! Gęga, aż się zanosi! A co przestanie gęgać, sunie do mnie z wyciągniętym dziobem i dobiera mi się do łydek!

Zjawił się wreszcie sadowy. Gąska spojrzała na mnie, spojrzała na swojego pana i ze spokojem zabrała się do szczypania zielska.
– Dobra Małgosia – pochwalił gąskę sadowy.
Odpowiedziała mu przymilnym gęganiem.
– Cóż to? Zamiast psa gęś sobie pan trzyma na uwięzi? – pytam sadowego.
– A tak – powiada – Czujniejsze to od psa…

Opowiadania wybrane_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1987 r.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – I.

„Gringolo”

Autorką historii o popielicy jest Lilli Koenig.
Przełożyła Cecylia Lewandowska. Ilustrował Stanisław Rozwadowski.

Gringolo_okładkaBył początek sierpnia, noc. Niebo zasnuwały lekkie chmury. Szumiały i szeleściły liście drzew, poruszane przez delikatny powiew wiatru. Daleko na widnokręgu błyskało się. Gniazdo z liści w dębowej dziupli było puste. Cała rodzina wybrała się na żer…
Ale jeden z młodych nie zachowywał dostatecznej ostrożności, jaka obowiązuje półtoramiesięczna popielicę. Był największy, najsilniejszy, najpiękniejszy z całej piątki, lecz, niestety, również najciekawszy.

W razie niebezpieczeństwa uciekał zawsze ostatni i zawsze pierwszy
opuszczał bezpieczne schronienie. Śmiało odbiegał od starego dębu
najdalej ze wszystkich i…

Gringolo_blog
Książeczkę  wydała  NK  w 1976 r.  Nakład – 20 tysięcy.

„Taps”

Autorką książeczki jest Mira Lobe /1913 – 1995/. Przełożyła Maria Kurecka.
Ilustrował Stanisław Rozwadowski /1923 – 1996 /.

Taps_okładka… Taps od pierwszego dnia zachowywał się tak, jakby
to był jego dom i jego ogródek. Biegał przez pokoje, wskakiwał na wszystkie fotele – najchętniej zresztą na wyściełane – pędził po trawniku, obszczekiwał krzewy róż.

A tak, owszem – bo tymczasem nauczył się już szczekać! Ćwiczył się w tym nieustannie, podobnie jak małe kogutki uczą się piać albo mali chłopcy gwizdać.
A teraz, kiedy wreszcie się tej sztuki nauczył, ani rusz nie chciał przestać i obszczekiwał wszystko, cokolwiek zjawiało się przed jego czarnym nosem…

Taps_blog
Książeczkę wydała NK  w 1975 r.  Nakład – 20 tysięcy;  wydanie – II.

„Tańce polskie”

13… tanecznych wierszyków napisała Wanda Chotomska.
Zilustrował Stanisław Rozwadowski.

ZBÓJNICKI

W murowanej piwnicy
tańcowali zbójnicy.

Tańce polskie_okładkaJak ten jeden skoczył w górę –
to w suficie zrobił dziurę.

Jak ten drugi tupnął nogą –
to się znalazł pod podłogą.

Jak ten trzeci się zawinął –
wyleciały drzwi z futryną.

Jak się czwarty rozweselił –
cztery ściany diabli wzięli.

Jak ciupagą rąbnął piąty –
poszły w drzazgi wszystkie gonty.

Jak ten szósty zaczął tupać –
zawaliła się chałupa.

A ten szósty to był baca –
skoczył w górę i nie wraca.

Pewnie siedzi na Giewoncie
i rozmyśla o remoncie…

Tańce polskie_blog
Książeczkę wydala  NK  w 1981 r.  Nakład  – 40 tysięcy,  wydanie – I.

„Przegrana”

Autorem książeczki jest Ryszard Rydzewski.

Przegrana_okładka… Gapili się w niebo uśmiechając się z satysfakcją, przeżywając raz jeszcze wspaniałą ucieczkę.
Tylko Witek nie wspominał. Wzrok Witka przykleił się do rosnącej opodal czereśni, a jej poobwieszane owocem
gałęzie czyniły go coraz bardziej roztargnionym.

– Fantastyczne czereśnie…

Ilustrował  Stanisław Rozwadowski.

Przegrana_blog
Książeczkę wydała  KAW  w 1976 r.  Nakład – 90 tysięcy;  wydanie – I.

„Halabarda pana Błażeja”

Autorką książeczki jest Anna Lisowska-Niepokólczycka / 1930 – 1997 /.
Ilustrowała Stanisław Rozwadowski / 1923 – 1996 /.

… Ulicami kroczył tylko pana Błażej, halabardnik miejski,
i potrząsając halabardą pokrzykiwał grubym głosem:
– Idźcie spać, krakowianie! Gaście światła!
Strzeżcie się ognia! Idźcie spać, krakowianie!

… Kiejstut z Wilna, zwany przez kolegów Tutkiem, zerwał się gwałtownie ze swego miejsca i przeciągając z litewska wyrazy mówił z najprawdziwszym oburzeniem:
– A skąd ten halabardnik może wiedzieć, że nam już światło niepotrzebne, ha? Zgasić nam każe o nic nie pytawszy. U nas na Litwie takich zwyczajów nie ma.
Marcin podniósł oczy i odezwał się cicho:
– Lepiej byś świecę odsłonił, Tutek, i przestał przechwalać się tą twoją Litwą. Może tam i nie ma halabardnika Błażeja, ale szkół widno też nie ma, skoro tu,
do Krakowa, przyjechałeś się uczyć…

Książeczka pochodzi z KAW.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie I  z 1984 r.

„Przez prerię pędzi koń”

Amerykańskie legendy i opowieści napisał Vladimir Stuchl.
Z czeskiego przełożyła Emilia Witwicka.

… I tak ze źródeł mówionych i pisanych, wzbogaconych elementami osobistego doświadczenia i obserwacji – powstał ten obszerny tom.

Można w nim znaleźć podania i legendy Indian, anegdoty i historie z życia murzyńskich niewolników na plantacjach bawełny, humoreski i opowieści mniej lub bardziej prawdziwe, a także obyczajowe obrazki z życia osadników amerykańskich – łowców zwierząt, farmerów, drwali i kowbojów, poszukiwaczy złota i marynarzy.

Ilustrował Stanisław Rozwadowski.


Książeczkę wydała NK  w 1986 r. Nakład – 20 tysięcy; wydanie – I.

„Zaczarowana zagroda”…

… jest opowiadaniem Aliny /1907 – 1993 / i Czesława /1904 – 1996 /
Centkiewiczów
, które zilustrował Stanisław Rozwadowski /1923 – 1996 /.

… Z wianuszka otaczających profesora ptaków, które stały prościutko, jeden wysunął się naprzód. Podniósł łepek i słuchał uważnie, co mówi to dziwne stworzenie, trzy razy od niego większe, które tak jak on, pingwinek Adeli, chodzi na dwóch nogach. Popatrzył jednym oczkiem, popatrzył drugim i coś sobie zagęgał.
Ork, ork, ork – przedrzeźniał go profesor – żebym to ja zrozumiał, co ty mi tłumaczysz…

Pingwinek zatrzepotał krótkimi skrzydełkami, jakby się ucieszył, że człowiek zaczyna wreszcie mówić po pingwiniemu. Zamyślony profesor przyglądał się bacznie ptakowi. Łatwo go było rozpoznać wśród innych. Na śnieżnobiałym gorsie czerniła się podłużna łatka.
– Patrzcie go, elegancik! Krawat włożyłeś na spotkanie ze mną, co?…


Książeczka wydana przez KAW w 1976 r. Nakład – 60 tysięcy, wydanie – III.

„Kajtkowe przygody”…

Marii Kownackiej /1894 – 1982/ były szkolną lekturą  trzecioklasistów,
a może są nadal? Ilustracje – Stanisława Rozwadowskiego / 1923 – 1996/.

Ptasie… przyśpiewki:

Kajtek z korytka ziemniaczki wsuwa,
ale zapomniał w powietrzu fruwać!
Kajtek skrzydłami – mach, mach, machu!…
Latać nie będzie, nie ma strachu!

Kajtek na podwórku dryp, dryp, dryp!
Bo mu się zachciało ryb, ryb, ryb!
Złapał Kajtek rybę w dziób, w dziób, w dziób!
Wyleciał z chałupy – hup – siup – siup!!!

Książeczka wydana przez NK w 1989 r. Naklad – 150 tysięcy, wydanie – XV.


Rada babulki:
Kto wszystko wyszoruje i dobrze wyparzy,
to mu się na zimę kapusta udarzy.
Komu się wyparzyć nie śni,
to będzie miał beczkę pleśni.