„Słoń na huśtawce”

Autorem książeczki jest Jerzy Kierst / 1911 – 1988/.
Ilustrował Mirosław Tokarczyk.

Sloń na huśtawce_okładkaW ogromnej puszczy podzwrotnikowej,
gdzie rosną drzewa siedmiopiętrowe,
gdzie małp skakanki i małp huśtawki,
gdzie obok żyraf małe żyrafki –
żyła rodzina ogromnych słoni:
rodzice oraz siedmiu nicponi,
to znaczy siedmiu braci słoniowych,
co mieli wielkie słoniowe głowy,
trąby, kły, także słoniowe nogi,
dobre do marszu, dobre do biegu.
Z tej okazałej dzielnej siódemki

najmłodszy bardzo lubił piosenki
i choć najmłodszy, rósł niebywale
z braćmi się swymi nie licząc wcale…

Słoń na huśtawce_blog
Książeczkę wydał  RUCH  w 1972 r.  Nakład – 30 tysięcy.

„Za słoneczną zasłoną”

Autorem 8 wierszyków jest Jerzy Kierst / 1911 – 1988 /.
Ilustrował Antoni Uniechowski / 1903 – 1976 /.

Za słoneczną stroną_okładkaDO  POLSKI

Ten autokar jedzie już z powrotem.
– A, no trudno. Już koniec wycieczki.
Żal, lecz serce już czuje tęsknotę
za ojczyzną, gdzie kwitnie słonecznik.

Już za nami morze, góry, miasta.
Wnet będziemy u drugiego celu.
O! Już Polska! Już w dali wyrasta
Kraków… Patrzcie! To wieże Wawelu.

Za słoneczną stroną_blog
Książeczkę wydał  RUCH  w 1967 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – I.

„Najmniejsze”

Wierszyki Jerzego Kiersta zilustrowała Bożena Truchanowska.

Najmniejsze_okładkaWoła bure łabędziątko:
– Mamo! –
co na szarm końcu płynie:
– Mamo!
Ja chcę płynąc na początku!
– Mamo!
Nie zostawiaj mnie w tej trzcinie,
– Mamo!
A pięć burych łabędziątek w śmiech:
– Niech zostanie, mamo, w trzcinach, niech!…

Najmniejsze_blog
Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie I  z 1981 r.

„Ogród pełen śpiewu”

Wierszyki  Jerzego Kiersta /1911 – 1988/
zilustrowała Olga Siemaszko / 1911 – 2000/.

Malwa i trzmiel

– Trzmielu, trzmielu! Idź spać, proszę!
Masz na nosie złoty proszek!
Przyleciałeś jak bombowiec!
Czy to ładnie? No, sam powiedz!
Depczesz, słoniu, mi atłasy,
pstry nicponiu w żółte pasy!

– Malwo, malwo! Wieżo Złota!
Czemu na mnie gromy miotasz?
Ja do ciebie z sercem, a ty
strzelasz do mnie jak z armaty!

Lecę. Wybacz mi wizytę.

Wejdę sobie na orbitę.
Będę krążył w ślad sputnika
naokoło słonecznika…


Książeczka wydana przez KAW w 1985 r. Nakład – 60 tysięcy; wydanie – II.

„Wiersz o pracy”…

… napisał Jerzy Kierst / 1911 – 1988 /.

Żeby nam było lepiej
żyć na tym pięknym świecie
musimy wszyscy pracować.
To jasne przecież.

Jeżeli ma być krótsza
podróż przez góry i lasy,
trzeba przekopać tunel,
trzeba umocnić nasyp.

Jeżeli zboża za mało,
to trzeba obsiać ugory,
jeżeli miasto zbudować,
to wspólny potrzebny poryw.

Jeżeli ciągle przybywa
szkół dookoła i fabryk,
to trzeba, trzeba budować,
pomnażać cegły i skarby.

Jeśli masz kiedyś się włączyć
w tę wielką, wezbraną rzekę,
to musisz pracować nad sobą,
by stać się prawdziwym człowiekiem.

To wszystko, wszystko się spełnia
na świecie i w naszym kraju
przez pracę – dzięki tym, którzy
pokój kochają.

Autorką pocztówek – z lat sześćdziesiątych – jest Ewa Frysztak-Witkowska.

„Nad potoczkiem”…

… to 17 wierszyków Jerzego Kiersta/ 1911 – 1988 /,
z ilustracjami Jerzego Karolaka / 1907 – 1984 /.

Piłeczka

Nad potoczkiem mruga oczkiem słoneczko –
tam rzucają kwiatki białą piłeczką.

Pasikonik tańcząc stroi skrzypeczki
drżą liliowe, dunajcowe dzwoneczki.

Nad potoczkiem mruga oczkiem Irenka…
Ta piłeczka – to spod smreczka piosenka.

Książeczka wydana przez NK w 1954 r.  Nakład – 15 tysięcy, wydanie – I.

I jeszcze fragment wierszyka „O wujku rzeźbiarzu i o Janosiku” :)

… Te wszystkie sprzęty rzeźbi, ryzuje
Szymon – najstarszy Irenki wujek.
Do tej roboty złote ma ręce.
O! Janosika zrobił Irence!

– Śliczny zbójnik! Wujciu! Raty!
Tyś w harnasia zamienił patyk!
– A no, spał se cicho w klocku,
dostał dłutkiem, to sie ocknął.

– Siumny harnaś… Pas, pistolet,

pióro orle czy sokole…
– To jest harnaś nad harnasie.
– Wiem! Janosik! – Ano właśnie…