„Wakacyjna przygoda”

Książeczka Iriny Guro – w przekładzie Władysława Kozłowskiego – była lekturą w II klasie. Ilustrowała Maria Ekier.

… Kola i jego sześcioletnia siostra Nastusia byli sami w domu. Jak zwykle pozostawiono małą pod opieką Koli, ponieważ „można na nim polegać”. Tak twierdzi z przekonaniem tatuś, a mama, choć mniej jest tego pewna, godzi się z nim.

Kola nie protestuje: niech sobie mała zostaje, byle tylko nie płakała, jeśli spadnie z drabiny, po której lubi wchodzić na strych. Grunt to się nie przejmować!

Upał był nieznośny i chłopcu okropnie chciało się pobiec nad rzekę. Ale oczywiście nie z Nastką, o tym nawet szkoda myśleć. Wszystkie „dobre rady” mamy zaczynały się zawsze od tego:
„A nad rzekę ani mi się ważcie”…


Książeczka pochodzi z MŁODZIEŻOWEJ AGENCJI WYDAWNICZEJ.
Nakład – 300 tysięcy; wydanie V z 1982 r.

Reklamy