„Jedzie zima”

Wierszyk Czesława Janczarskiego
Przypłynęła chmura sina.

Od północy wiatr zacina.
Kot wyjść z izby nie ma chęci.
Coś się tam na dworze święci!

Kraczą wrony na parkanie:
– Jedzie zima, groźna pani!

I już lecą z nieba śnieżki,
zasypują drogi, ścieżki,
pola, miedze i podwórka,
dach, stodoły, budę Burka.

Kraczą wrony na jabłoni:
Jedzie zima parą koni!

Mróz ściął lodem brzeg strumyka.
Zając z pola w las pomyka.
krasnalkowi zmarzły uszy,
już spod pieca się nie ruszy!

Kraczą wrony na brzezinie:
– Oj, nieprędko zima minie!

Autorką pocztówki, sprzed… pół wieku, jest Maria Łuszczkiewicz-Jastrzębska. A krasnalka namalowała – Hanna Czajkowska.

„Kwiaty dla nauczycieli”

Wiersz Tadeusza Śliwiaka /1928 – 1994/. Pocztówka Marii Łuszczkiewicz.

Za to, że wiemy dokąd Wisła płynie
I gdzie się mieści Tatr najwyższy grzbiet,
I jakie nosił król Sobieski imię,
Że „rzekę” trzeba pisać przez „er zet”…

Za to, że wiemy, co Kopernik zdziałał
I ile to jest siedem razy trzy…
Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie
Niedźwiedzica Mała….
Że rok ma trzysta sześćdziesiąt pięć dni…

Że tak dokładnie pamiętamy przecież
O tym, że woda przy stu stu stopniach wrze,
Że polskie statki płyną z portu Szczecin,
Że na wieży Mariackiej Strażak
w trąbkę dmie…

Za to wszystko, co jeszcze dla nas tajemnicą
(Przed nami jeszcze sporo szkolnych lat),
Za to składamy Wam dziś wiele życzeń,
Z nimi jesienny, najpiękniejszy kwiat!