“Ze wspomnień Samowara”…

… to zbiór szkolnych opowiadań Benedykta Hertza /1872 – 1952 /

“Choćby cię smażono w smole, nie mów, co się dzieje w szkole” – oto nasza ówczesna zasada. Więc przede wszystkim nie należało rozgadywać, że Dygasiński nigdy do nas inaczej jak po polsku nie mówił. Już za to samo straciłby prawo wykładania.

Uważając się za dłużnika tego niepospolitego pedagoga, który niejednego wisusa umiał wyprowadzić na ludzi, zawarte w tej książce wspomnienia szkolne (a poniekąd i przedszkolne) świetlanej pamięci Jego poświęcam

-  Benedykt Hertz  -


Książeczka pochodzi z 1960r. Jest to V wydanie Czytelnika – nakład 30 tys.
Ilustrowała – Leonia Janecka

Książeczkę dostałam 22 lipca 1962 r… za dobre sprawowanie na Kolonii Letniej w Rakowie.

“Z gwiazdą”…

… to wierszyk Czesława Janczarskiego z książeczki “Gdzie mieszka bajeczka”.

Kołyszą się świerki,
śnieżki z nieba lecą.
Na śniegu iskierki
pod stopami świecą.

A co tam za jasność
mruga za oknami?
Idą chłopcy z gwiazdą
przez srebrzystą zamieć.

Biało na ulicy,
śnieg na mrozie chrzęści,
idą kolędnicy
i śpiewają pieśni.

Zagrał wiatr do wtóru,
mroźny i wesoły.
Zaraz się do chóru
dołączą chochoły.

Świerk zaszumi zaraz
gałązką zieloną.
Pieśń popłynie stara
przez wieś ośnieżoną.

Ilustracja – Hanny Czajkowskiej.

“Dzieci z Bullerbyn”…

… napisała – w 1947r. – szwedzka pisarka Astrid Lindgren (1907 – 2002).

W Polsce, “Dzieci z Bullerbyn” wydano po raz pierwszy w 1957r. Moja książeczka jest 4 lata… młodsza :), bo pochodzi z II wydania NK – nakład 30 tys. egzemplarzy
Ilustrowała Hanna Czajkowska.

… A gdy uszliśmy jeszcze kawałek drogi, zobaczyliśmy całe Bullerbyn. Słońce odbijało się w szybach i było prześlicznie.
- Strasznie mi szkoda ludzi, którzy nie mają gdzie mieszkać – powiedziałam do Anny.
- A mnie szkoda jest tych, którzy nie mieszkają w Bullerbyn – powiedziała Anna.

“Dzieci z Bullerbyn”, to ulubiona książeczka mojej Córki.


“Gdzie mieszka bajeczka”…


… to zbiór 49 wierszyków Czesława Janczarskiego.
Ilustrowała Hanna Czajkowska.

Jest to I wydanie NK z 1958 r. – nakład 30 tysięcy.


Wrony

Siadły wrony
na parkanie,
zaczynają
narzekanie.

- Pono
zmarzłaś w łapy,
pani wrono?
Usiądź sobie
na kominie.
Tam dym ciepły
z kuchni płynie.
Ciepły dymek
z smolnej szczapy
ogrzeje ci,
wrono łapy.

Na to wrona:
- Oj, gawronie,
jeszcze mi
spódnica spłonie!


Marysia i krasnoludki na pocztówkach

W I połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, wydano w obwolucie 9 pocztówek z bohaterami książki “O krasnoludkach i o sierotce Marysi“.

Podobnie jak w książce, autorem tych pocztówkowych ilustracji jest Jan Marcin Szancer.

I za wyjątkiem jednej, którą zamieściłam obok, pozostałe pocztówki… nie pokrywają się z ilustracjami książkowymi.

Wydano również serię znaczków, będących… miniaturkami tych pocztówek, oraz – bodajże – dwie koperty FDC.

Podwójne kliknięcie na fotomontaż, spowoduje jego powiększenie.

“O krasnoludkach i o sierotce Marysi”…

… napisała Maria Konopnicka w 1893 roku.

Książeczkę wydała NK w 1958r. Jest to VI wydanie powojenne i XXI… w ogóle. Nakład 80 tysięcy.

Czy to bajka, czy nie bajka,
Myślcie sobie, jak tam chcecie,
A ja przecież wam powiadam:
Krasnoludki są na świecie.

Naród wielce osobliwy,
Drobny – niby ziarnka w bani:
Jeśli które z was nie wierzy,
Niech zapyta starej niani…

Przepiękne ilustracje wykonał Jan Marcin Szancer.


… On (Koszałek Opałek) siada przy łóżeczkach dzieci, gdy usnąć nie mogą
i prawi im o królu Błystku, jego złotej koronie, królewskiej szacie
i brylantowym berle;
on im rozpowiada o Kryształowej Grocie, o mieczach, o tarczach,
o rycerzach;
on im mówi o wielkiej wiosennej wyprawie na Skrobkowym wozie, o skarbach ukrytych, o drużynie wiernych towarzyszów i o Marysi sierotce.

On i mnie raz, podczas bezsennej nocy zimowej, opowiedział tę całą historię, którą tu spisałam.

Na podstawie książki Marii Konopnickiej, nakręcono
w 1960r. film… aktorsko – kukiełkowy.

Reżyseria: Jerzy Szeski i Konrad Paradowski
Muzyka: Grażyna Bacewicz
Projekty lalek: Jerzy Srokowski
Produkcja: Zespół Filmowy “Rytm”

Plakat, którego nie udało mi się znaleźć, zastępuje zdjęcie sześcioletniej Małgosi Piekarskiej – filmowej Marysi.


Wojciech Siemion – widoczny na zdjęciach – zagrał Skrobka, poza tym – Koszałek-Opałek też… mówił jego głosem :) Narratorem był Mieczysław Voit.


A lisowi Sadełko głosu użyczył Gustaw Holoubek.

www.filmpolski.pl

Warto chyba odnotować, że to jest… SETNY WPIS !!!!


“Dziadek do Orzechów”- E.T.A.Hoffmanna

Historia “O Dziadku do Orzechów i o Królu Myszy” powstała przed wielu laty. Napisał ją Ernest Teodor Amadeusz Hoffmann w trzecim dziesiątku ubiegłego stulecia, rozpowszechnił słynny powieściopisarz francuski Aleksander Dumas, opowiadając tę historię “własnymi słowami” dzieciom, które prosiły o najpiękniejszą baśń.

Książeczkę pamiętam z dzieciństwa, ale ta – zeskanowana pochodzi z  III wydania z 1989r. Nakład – 100 tysięcy egzemplarzy.

I jest to12 845 publikacja Książki i Wiedzy.

Dwa światy: rzeczywisty obraz życia w mieszczańskim domu norymberskim z początku wieku XIX i nierealny świat baśniowy, graniczą na kartkach tej opowieści, tworząc utwór o nieprzemijającej wartości, uroczą lekturę zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Książeczkę ilustrował Jan Marcin Szancer.

Kto płynie na miękkich poduszkach?
To wróżka.
Muszki robią: pss…
Rybki robią: szsz..
Łabędzie: tra-ra,
A ptaszki: la-la.
Srebrne fale,
Płyńcie chyże,
Niżej, wyżej!
Przyjechała wróżka młoda,
Niech różana szumi woda.

Cdn. kiedy znajdę plakat filmowy.

Znalazłam plakat “Dziadka do Orzechów” autorstwa Eryka Lipińskiego.

W 1967r. Halina Bielińska wyreżyserowała film, do którego scenariusz napisała wraz z Marią Kruger.

Scenografie i kostiumy zaprojektował Antoni Uniechowski.

Produkcja: Zespół Filmowy “Studio”.

Z aktorów, występujących w filmie, wymienię tylko tych widocznych na zdjęciach poniżej:
Barbara Wrzesińska, Wieńczysław Gliński,
Leon Niemczyk i Krzysztof Litwin.

A filmowym rodzeństwem byli: Elżbieta Zagubień i Janusz Pomaski.


Fotosy i informacje o filmie pochodzą ze strony: www.filmpolski.pl , którą polecam miłośnikom polskich filmów!


Pocztówki Adama Kiliana…

… z 1964 roku są ilustracjami wierszyków Juliana Tuwima.


- Idzie Grześ -
- Trudny rachunek -
- Skakanka -
- Pan Maluśkiewicz  i wieloryb -
- Ptasie plotki -
- Cuda i dziwy -

A poniżej, pozostałe ilustracje wierszyków, które bardzo lubię.


Spóźniony słowik” jest pod datą 14.04.09 r. “Figielek – ” 10 dni wcześniej.
A ze “Słonia Trąbalskiego“… zapożyczyłam sobie: “To dla pamięci” :)

Baśniowy… remanent :)


Powyższe ilustracje J.M.Szancera pochodzą z “Baśni” Andersena, o których wspominałam 26-go grudnia ub.r.

A poniżej, zamieściłam 2 pocztówki Janusza Grabiańskiego i kopertę FDC, wydaną w 2005 r. przez Pocztę Polską, z okazji 200-ych urodzin pisarza.

Podwójne kliknięcie na fotomontaż, spowoduje powiększenie ilustracji.

“Brzydkie kaczątko i inne baśnie”

Oprócz Brzydkiego kaczątka, książeczka zawiera jeszcze 7 innych baśni, a mianowicie:

- Dziewczynkę z zapałkami
- Krasnoludka
- Dziecię elfów,
czyli Calineczkę
- Z jednego gniazda,
czyli Pięć ziarenek grochu
- Słowika
- Królową Śniegu
- Choinkę

Książeczka wydana przez NK w 1962 r. Nakład 50 tys. – wydanie II.
A autorem ilustracji – niepowtarzalnych – jest Jerzy Srokowski.


Dla nas, dla jego czytelników, Chrystian Andersen żyje ciągle w swoim pięknym dziele, w swoich czarodziejskich, pełnych miłości i mądrości baśniach -
napisała we wstępie Ewa Szelburg-Zarembina.

« Starsze wpisy