“Król Maciuś I”…

Okladka_01_blog… Janusza Korczaka, to książeczka wydana po raz III przez NK w 1960r. w nakładzie 30 tys.egzemplarzy. Edycja oparta na I wydaniu z 1923r.

Stary Doktor bawi się myślami. Marzy mu się dzielny, mądry  chłopiec, który miał nieszczęście urodzić się królem. Stwarza sobie Maciusia Pierwszego-Reformatora, by ten wprowadził w swoim królestwie wszystko, czego pragnął Stary Doktor, czemu poświęcił całe życie: żeby nie było dzieci głodnych, chorych i opuszczonych, żeby dzieci miały prawa i rosły swobodnie- Igor Newerly

Autorem baśniowych ilustracji jest Jerzy Srokowski.

Krol_Macius_blog

A w 1957r.  książka o Królu Maciusiu … przemieniła się w kolorowy film :)
Autorem filmowego plakatu jest Aleksander Kobzdej.

plakat_blog

Reżyseria – Wanda Jakubowka
Scenariusz – W.Jakubowska i I.Newerly
Produkcja – Zespół Filmowy “START”
Atelier i Laboratorium – Wytwórnia Filmów Fabularnych w Łodzi.

W epizodach wystąpiła plejada znakomitych aktorów, a główne role przypadły dzieciom:
Elżbieta Buczek zagrała Klu – klu, Ludwik Halicz był Felkiem, a tytułowym królem – Juliusz Wyrzykowski, syn pary aktorskiej: Elżbiety Barszczewskiej (gwiazdy kina przedwojennego) i Mariana Wyrzykowskiego.

Juliusz Wyrzykowski (1946 – 2002) występował w Teatrze Polskim w Warszawie.

Krol_Macius_01_blog

Królowi Maciusiowi salutuje Cezary Julski.

Krol_Macius_02_blog

Powyżej: B.Rachwalska, L.Niemczyk, J.Stępowski, S.Kwaskowski, S.Żórawski, K.Wichniarz, J.Skoczylas, J.Koecher, I.Gogolewski, A.Mularczyk, A.Łoziński.
Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam.

Informacje o filmie i fotosy pochodzą ze strony:  www.filmpolski.pl , którą wszystkim polecam :))))

Okladka_02_blogZ kronikarskiego obowiązku :), muszę napisać, że film ma szczęśliwe zakończenie, ponieważ scenarzyści nie zsyłają Maciusia na bezludną wyspę,  jak to czyni Janusz Korczak.

Król Maciuś na wyspie bezludnej”, to opowieść o dalszych, bardzo smutnych i tragicznych przeżyciach małego króla.

Książeczka, również, wzorowana na I wydaniu z 1923r. Jednak jest to już VI wydanie z 1977r.
Nakład – 30 tysięcy, wydawca – Nasza Księgarnia.

Autorem ilustracji jest Jerzy Srokowski.

Na wyspie_blog

Podwójne kliknięcie na fotomontaż … powoduje jego powiększenie :)

“W królestwie filmu”…

W krolestwie filmu ok
… to książeczka, która ma aż czworo autorów, tzn. tekst napisali: Witold Namryt i Stefan Winicki, a ilustrowali: Helena Matuszewska i Jerzy Gorazdowski.

Jest to I wydanie, które – oczywiście – pochodzi z Naszej Księgarni.
Nakład 30 tysięcy egzemplarzy.
Rok wydania – 1960.

Głównym bohaterem jest… król Maciuś, który trójce rówieśników opowiada jak powstają filmy.

W krolestwie 01

I właśnie “Król Maciuś I ” rozpocznie nową kategorię, w której znajdą się…  książeczki w filmy przemienione :)

W krolestwie 02 zm

Dzisiaj, 3 listopada…

… moja wnuczka kończy roczek i właśnie dlatego cytuję fraszkę “Do wnuczki” – Jana Sztaudyngera.

Mijają lata, nie wierzy mi,
Bo jej dopiero mijają dni.

Poza tym, wierszyk “Na narodziny wnuczki” Władysława Broniewskiego, też bardzo mi się podoba.

Na narodziny wnuczki_blogJestem sobie dziadzio maluczki,
piszę mały wierszyk dla wnuczki:
po to, żebyś Ewciu, była jak grusza w Płocku
w ogrodzie mojej Matki,
kiedy księżyc chodzi o północku,
taki piękny i dziwny i rzadki,
zakochany w starej drewnianej dzwonnicy,
a może w naszym ogrodzie,
może zresztą w całej okolicy,
w wiślanej wodzie;
żebyś była jak konwalie w maju,
jak grusza w kwietniu,
jak najcichsza nad strumieniem zaduma,
jak spojrzenie na Wisłę zza tumu -
no, i żebyś kiedyś była stuletnia.

Rysunek Olgi Siemaszko.

Dzień Zmarłych

Zaduszki_bl


Zaduszki

W Dniu Zaduszek, w czas jesieni,
odwiedzamy bliskich groby,
zapalamy zasmuceni,
małe lampki – znak żałoby.

Światła cmentarz rozjaśniły,
że aż łuna bije w dali,
lecz i takie są mogiły,
gdzie nikt lampki nie zapali.

Ten wierszyk przepisałam z książeczki “Dla dzieci” – Władysława Broniewskiego. Rysunek – Olgi Siemaszko.


“Zosia-Samosia…

Zosia_okladka_blog… i inne wierszyki” Juliana Tuwima pamiętam dość dobrze, może dzięki rysunkom Ha-Gi. Szkoda tylko, że  moja książeczka … przepadła :(

Na szczęście znalazłam fantastyczną stronkę: www.ha-ga.com , skąd przeniosłam te ilustracje. Mam nadzieję, że autorka stronki – Zuzanna Lipińska, córka ilustratorki – nie ma mi tego za złe.

Książeczkę wydał Czytelnik w 1947r. Zamieszczono tutaj 9 wierszyków, z których wybrałam ten o okularach, bo jest taki … dziwnie aktualny :(


Biega, krzyczy pan Hilary:
“Gdzie są moje okulary?”

Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.

Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.

“Skandal! – krzyczy. – Nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!”

Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!

Szpera w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.

Już podłogę chce odrywać,
Już milicję zaczął wzywać.

Nagle – zerknął do lusterka…
Nie chce wierzyć… Znowu zerka.

Znalazł! Są! Okazało się,
Że je ma na własnym nosie.

Zosia_Samosia_blog

“Lipniacy” …

Lipniacy_okladka_blog
… to tytuł książeczki Heleny Bobińskiej, z … bardzo … nielicznymi rysunkami Bogdana Zieleńca.

Książeczka wydana przez Naszą Księgarnię w 1961r.
I jest to V wydanie,
w nakładzie 40 tysięcy
egzemplarzy.

“Z Afryki do ZOO podróż małpki na wesoło”…

… napisała Krystyna Korewicka – Adamska, a zilustrowała K.Górska. Książeczka była wydana przez Wydawnictwo Morskie z Gdyni w 1958r. Nakład 30 tysięcy egzemplarzy i jest to I wydanie.

Z Afryki_blog

Powiedz no mi,
moja miła,
ale jasno i do rzeczy,
jak się zowiesz?
Małpka na to
w odpowiedzi
“Ko – ko”
skrzeczy.
Co za imię afrykańskie,
od dziś się nazywasz
“Kajtek”,
bo na polskim statku pływasz,
a więc jesteś polski majtek.

“Po drabinie”…

… to tytuł wierszyka Janiny Porazińskiej z książeczki “Psotki i Śmieszki”.

Na drabinie_blog

Spojrzał znów na kalenicę,
“Siedzi wróbel. Tego chwycę!”
Włazi kotek
po drabinie,
po drabinie,
po drabinie…
Już ostatni miał szczebelek.
A wtem frrr… uciekł wróbelek.

Kolejna zwrotka jest powtórzeniem drugiej, a ostatnia – trzeciej.
Rysunek  – Zbigniewa Rychlickiego.

No i pomyliłam się w tytule wierszyka. Powinno być: “Po drabinie”. Koniecznie muszę to zmienić, ale nie teraz :(


“Psotki i Śmieszki”…

Psotki_okladka_blog
… to kolejna książeczka Janiny Porazińskiej z mojego dzieciństwa. Ten egzemplarz ma zaledwie… 28 lat :) i pochodzi z XII wydania Naszej Księgarni. A nakład wynosił … jedyne 100 tysięcy !

Natomiast pierwsze  wydanie, czyli to moje, miało miejsce w 1956r. Oj, strasznie dawno :(

W książeczce są 33 wierszyki i nawet kilka z nich pamiętam, no może nie w całości, ale dobre i to :)

Autorem ilustracji jest Zbigniew Rychlicki, z którym jeszcze nie raz się spotkamy :)

Psotki_blog

Doskonale pamiętam “Dorotkę”, tylko nie wiem kto skomponował muzykę.

Ta Dorotka, ta maluśka
tańcowała dokoluśka.
Tańcowała ranną rosą,
tupotała piętką bosą.
Tup… tup… tup… tup…

Ta dorotka, ta maluśka
tańcowała dokoluśka.
Tańcowała i w południe,
gdy słoneczko grzało cudnie.
Tup… tup… tup… tup…

Ta Dorotka, ta maluśka
tańcowała dokoluśka.
Tańcowała i z wieczora,
gdy szło słonko do jeziora.
Tup… tup… tup… tup…

A teraz śpi w kolebusi,
w kolebusi.
Na różowej, na podusi,
na podusi.
Chodzi Senek koło płotka,
koło płotka.
“Cicho, bo tam śpi Dorotka,
śpi Dorotka”.

14 października – Dzień Nauczyciela

Nauczyciele_blog

Moi Nauczyciele z liceum robili wszystko, aby … wtłoczyć mi choć odrobinę oleju do młodzieńczej, dość pustawej, mózgownicy. Oczywiście – z różnym skutkiem :)

Tą piosenką Cię żegnamy, profesorze,
nasze myśli będą zawsze z Tobą szły.
Tą piosenką przepraszamy, profesorze,
za kłopoty przepraszamy i za łzy.
To jest nasze, profesorze, pożegnanie,
a niełatwo nam się rozstać, co tu kryć.
Przyrzekamy rozwiązywać Twe zadanie,
jak uczciwie i mądrze żyć.

Ten refren pochodzi z piosenki Filipinek “Do widzenia, profesorze”, napisanej w 1964r, przez W.Patuszyńskiego, a muzykę skomponował J.Janikowski.


« Starsze wpisy