… i inne baśnie” H.Ch.Andersena ilustrowała Maria Uszacka.
Przed wielu laty żył sobie cesarz, który tak bardzo lubił nowe szaty, że wszystkie pieniądze wydawał na stroje. Nie dbał o swoich żołnierzy, nie zależało mu na teatrze ani na łowach, szło mu tylko o to, by obnosić przed ludźmi coraz to nowe stroje. Na każdą godzinę miał inne ubranie, i tak samo, jak się mówi o królu, że jest
na naradzie, mówiono o nim zawsze: “Cesarz jest w garderobie.”
W wielkim mieście, gdzie mieszkał cesarz, było bardzo wesoło; codziennie przyjeżdżało wielu cudzoziemców. Pewnego dnia przybyło tam dwu oszustów, podali się za tkaczy i powiedzieli, że potrafią tkać najpiękniejsze materie, jakie tylko można sobie wymarzyć.
Nie tylko barwy i wzór miały być niezwykle piękne, ale także szaty uszyte z tej tkaniny miały cudowną własność: były niewidzialne dla każdego, kto nie nadawał się do swego urzędu albo też był zupełnie głupi…
Książeczka, będącą lekturą dla klas II,
pochodzi z WYDAWNICTWA POZNAŃSKIEGO.
Nakład – 200 tysięcy; wydanie I z 1989 r.