Dawno, dawno temu…
23/12/2009 @ 21:54 (Pocztówki)
… kiedy o e-mailach i sms-ach jeszcze się nikomu nawet nie śniło, to zazwyczaj – w połowie grudnia – poświęcało się jeden wieczór na wypisywanie kartek świątecznych i… przyklejanie znaczków :)
A moje życzenia: Wesołych Świąt, skierowane do WSZYSTKICH odwiedzających ten blog, przecudnie zilustrowała Danuta Imielska-Gebethner i to już w I połowie lat sześćdziesiątych :))))
Podwójne kliknięcie na fotomontaż, spowoduje powiększenie pocztówek.
Chodził malarz…
22/12/2009 @ 23:54 (Wierszyki)
od chaty do chaty,
wszystkie szyby
malował nam w kwiaty,
wszystkie okna
malował srebrzyście
w białe gwiazdki
i palmowe liście.

A choć każdy
z malarzem się spotkał,
nikt go nie chciał
zaprosić do środka,
nikt go nie chciał
zaprosić do chaty,
nikt mu za pracę
nie dał zapłaty.
Zagadka Edwarda Szymańskiego pochodzi z książeczki “Zgaduj-zgadula”, o której wspominałam już wcześniej.
A zdjęcie pstryknęłam prawie trzy lata temu, bo 25 lutego 2007 roku.
Zbliżają się kolejne Święta…
21/12/2009 @ 00:47 (Pocztówki)
Konkurs “Blog roku 2009″
20/12/2009 @ 12:49 (Ogłoszenia)
“Mróz”
20/12/2009 @ 00:41 (Wierszyki)

W ostry mróz chłopek wiózł
Z lasu chrust na wozie,
Skrzypi coś, oś nie oś,
Trzaska chrust na mrozie.
Tężał mróz, wicher rósł,
Pędząc jak w sto koni,
Trzeszczy wóz, trzeszczy mróz,
Chłop zębami dzwoni.

Szkapa: brr! Chłop jej: prr! -
A podwozie zgrzyta,
Gwiżdże wiatr, śwista bat,
Stukają kopyta.
Chrzęst i brzęk, zgrzyt i stęk,
Hałas jak w fabryce!
Mniejszy mróz, lżejszy wóz
Przy takiej muzyce.
Wierszyk Juliana Tuwima ilustrowała Olga Siemaszko.
A dzisiaj – na termometrze za oknem – zobaczyłam minus trzynaście stopni C !
“Kto wymyślił choinki?”
19/12/2009 @ 15:56 (Wierszyki)
… Moje kochane dzieci,
był taki czas na świecie,
że wcale nie było choinek,
ani jednej, i dzięcioł wyrywał sobie piórka
z rozpaczy, i płakała wiewiórka,
co ma ogonek jak dymiący kominek.
Ciężkie to były czasy niepospolicie,
bo cóż to, proszę was, za życie
na święta bez choinki – czyste kpinki.
Więc kiedy nadchodziły święta,
dzieci w domu, a w lesie hałasowały zwierzęta:
- My chcemy, żeby natychmiast były choinki!
Ale nikt się tym nie interesował,
aż wreszcie powiedziała mądra sowa:
- Tak dalej być nie może, obywatele.
Ja z sowami innymi trzema
zrobię bunt, bo choinek jak nie ma, tak nie ma,
tylko mak i suszone morele.
I rzeczywiście: jak przychodziła Gwiazdka,
nic nigdzie nie tonęło w blaskach,
był to widok nader niemiły;
i nikt nie myślał o zielonej świeczce,
i ciemno było, proszę was, jak w beczce,
przez to, że się nigdzie choinki nie świeciły.
Ale w chatce na nóżkach sowich
mieszkał …
O tym, kto mieszkał w chatce na nóżkach sowich i wymyślił choinki… zdradza K.I.Gałczyński w książeczce “Wiersze dla dzieci” :)
“W lodach Eisfiordu”…
16/12/2009 @ 22:47 (Nagrody książkowe)

… opowiadanie na tle prawdziwych wydarzeń napisali Alina i Czesław Centkiewiczowie, którzy to – w I połowie lat sześćdziesiątych – odwiedzili moją podstawówkę, a mnie przypadł zaszczyt Ich witania. A o przeogromnej tremie nawet nie wspomnę…
Zapamiętałam p.Centkiewiczów jako przemiłych ludzi, którzy potrafili zainteresować dzieciarnię swoimi, polarnymi opowieściami.
Nawiasem mówiąc, pani Alina była wówczas w moim – aktualnym – wieku :)
Autorem okładki jest Jan Miklaszewski, a ilustracji – Roman Owidzki. Książka wydana w 1961 przez Czytelnika. Nakład 20 tysięcy – VII wydanie.
Dedykacja pochodzi z 20 sierpnia 1961 roku i dzięki niej wiem, że nagrodę dostałam za pracę społeczną na kolonii w Wildze !
“O maszyniście Felusiu…
06/12/2009 @ 15:10 (Nagrody książkowe)
… który był mędrcem” napisał Arkadiusz Piekara, a ilustrował Mateusz Gawryś.
Książeczka wydana w 1961 roku przez Naszą Księgarnię w nakładzie 20 tysięcy egzemplarzy.
Wydanie III.
… niechże wolno mi będzie życzyć Wam, młodzi czytelnicy, by ta książka roznieciła w umysłach i sercach waszych zapał do najpiękniejszej na świecie nauki: fizyki.
Niestety, nigdy nie udało mi się… rozniecić zapału do fizyki :( Jednak tę książeczkę darzę sentymentem, ponieważ dostałam ją 9 maja 1962 od Rady Pedagogicznej przy Państwowym Domu Wczasów Dziecięcych”ŁAZIENKI” w Szklarskiej Porębie za dobrą naukę i pracę społeczną !
“Dwa białe, trzecie jak śnieg”…
03/12/2009 @ 20:30 (Książeczki)
… to zbiór 20 opowiadań, które napisał Witali Bianki, a przetłumaczyła z rosyjskiego Maria Żabińska.
Wstyd przyznać, ale skleroza coraz częściej daje znać o sobie i nawet… jednego opowiadanka nie zapamiętałam :(
Książeczka wydana przez Naszą Księgarnię w 1955r. co szczególnie widać po okładce.
Wydanie I – nakład 20 tysięcy.
Ilustrował Leopold Buczkowski







