“Święcone” – Franciszka Arnsztajnowa

- Tak bym chciała
święcone mieć małe!
Mama taka zajęta,
pewnie nie pamięta…

Święcone_Hela w łóżeczku wzdycha.
Usłyszały to Duszki.
Gdy zasnęła, cicho,
na paluszkach,
zakrzątnęły się żywo.
Jeden ciągnie stoliczek,
drugi go nakrywa,
trzeci niesie koszyczek
z pisanką,
czwarty w drobnych rączkach
ma baranka,
piąty wlecze za uszko
zajączka,
szósty na stole w kątku
stawia żółte kurczątko.

Święcone_blog
Placek z babką rumianą
skoczyły na stół same.
Już wszystko przybrane
rzeżuszką.
Budzi się Hela rankiem:
- Co za niespodzianka!

Autorką pocztówek jest Maria Uszacka.

RADOSNYCH  I  POGODNYCH  ŚWIĄT !

“O czym mówią pisanki” – Maria Terlikowska

Z zielonej, fajansowej miski –
jakieś chichoty, jakieś piski…
A to pisanki kolorowe
wiodą rozmowy pisankowe.

O czym mówią pisankiŻółta powiada:
– Mam sześć kogutków!
Krążą dokoła pomalutku.
Każdy w ogonie ma cztery pióra.
Ile jest piórek?
Czy zgadnie która?!

Na to zielona:
– Ja nie zgadnę.
Ja mam choinki.
O, jakie ładne!
Pod każdą siedzą dwa krasnale.
Szkoda, że ich nie widać wcale…

– Ja mam wiatraczki! – niebieska woła.
– Wszystkie się kręcą dookoła!
W każdym wiatraczku młynarz mieszka,
Młynarz nie większy od orzeszka!

Na to czerwona:
– Jaki młynarz?
Widzę, że bujać nas zaczynasz!
Młynarz jest większy od koguta!
Wcale nie zmieściłby się tutaj!

O czym_blog

Ciiicho!
To przecież tylko bajka.
Kogutek większy jest od jajka.
Choinka większa od kogutka –
A patrzcie, jaka jest malutka!

Choinka z bajki
i kogutki,
piórka,
wiatraki,
krasnoludki…

A młynarz?
W młynie mąkę miele.
Na słodkie ciasto, na niedzielę.

Autorem pocztówek – z lat sześćdziesiątych – jest Jerzy Srokowski.

“Czeremcha” – Tadeusz Kubiak

Kto z was już widział krzewy czeremchy
jak wrysowane w wiosenny błękit?

Drobne jak skrzydła motyla – listki
w lesie nad Gopłem, nad brzegiem Wisły?

A jakże pachną wiatry czeremchą,
gdy lekkim tchnieniem nad nami przemkną!

2014_Wielkanoc_J_Czerwiński

Kręci się w głowie, kołuje w głowie
od tej zawiei, tej czeremchowej.

Jak gdyby śniegiem ją obsypała
kapryśna wiosna – od kwiatów biała…

Kocham czeremchy – jeszcze i jeszcze
mógłbym wam pisać o tej czeremsze.

Ale mam pomysł – nie atramentem
najlepiej wam opiszę czeremchę.

2014_Wielkanoc_J_Czerwiński_blog

 Chodźmy na spacer w jary, parowy,
tam gdzie się krzewi gaj czeremchowy.

Dotkniemy dłonią kwiatów śnieżystych
w lesie nad Gopłem, nad brzegiem Wisły.

Muśniemy dłonią liście kwietniowe,
liście wiosenne i czeremchowe.

A z kwiatów, z liści na tych czeremchach
popłynie cicha, kwietna piosenka.

Autorem pocztówek – z lat sześćdziesiątych – jest Józef Czerwiński.

“Niedziela”

33 wiersze napisała Ewa Szelburg-Zarembina / 1899 – 1986 /.
Ilustrowała Maria Sołtyk.

STARA  PIOSENKA

Niedziela_okładkaJedzie Jasio koło studni,
tylko pod nim ziemia dudni.
Jedzie Jasio z rana w boku.
Pod okienkiem zwolnił kroku.

Wyszła Kasia, Kasiuleńka,
przybieżała do Jasieńka.

- Zsiądź, przyniosę wody,
dla twych ust ochłody.
Przemyję ci rany,
braciszku kochany.
I będę prosiła
bardzo Pana Boga,
żeby się skończyła
bitwa zła i sroga,
żeby każdy człowiek
pracował spokojny -
żeby nigdy w świecie
nie było już wojny!

Niedziela_blog
Książeczkę wydał  PAX  w 1980 r.  Nakład – 20 tysięcy,  wydanie – I.

“Taps”

Autorką książeczki jest Mira Lobe /1913 – 1995/. Przełożyła Maria Kurecka.
Ilustrował Stanisław Rozwadowski /1923 – 1996 /.

Taps_okładka… Taps od pierwszego dnia zachowywał się tak, jakby
to był jego dom i jego ogródek. Biegał przez pokoje, wskakiwał na wszystkie fotele – najchętniej zresztą na wyściełane – pędził po trawniku, obszczekiwał krzewy róż.

A tak, owszem – bo tymczasem nauczył się już szczekać! Ćwiczył się w tym nieustannie, podobnie jak małe kogutki uczą się piać albo mali chłopcy gwizdać.
A teraz, kiedy wreszcie się tej sztuki nauczył, ani rusz nie chciał przestać i obszczekiwał wszystko, cokolwiek zjawiało się przed jego czarnym nosem…

Taps_blog
Książeczkę wydała NK  w 1975 r.  Nakład – 20 tysięcy;  wydanie – II.

Przygody Alicji…

opowiedział Jeremi Przybora /1915 – 2004/.

… I tak się, drodzy, baśń ta kończy.

Alicja JP_okładkaSpiralny dym na kształt opończy
zasnuwa już krainę czarów.

Każdy zakątek, las i parów,
dziwne stworzenia i zdarzenia,
postaci barwnych całą rzeszę,
Króla, Królową, Kota z Cheshire,
Zająca i Kapelusznika…
Na koniec Królik, patrząc w zegar,
krzyczy, że – późno i odbiega.

I znów Alicja jest u siebie,
na łączce, przy pogodnym niebie,
z kotką i siostrą, która (trudno!)
czyta opodal bajkę nudną…
I trochę już Alicji tęskno
za tą krainą czarów piękną,
w której dopiero co bawiła.
Nam tęskno też, Alicjo miła.

Alicja JP_blog
Książeczka pochodzi z  EGMONT POLSKA (1996 r.),
a ilustracje – z filmu Walta Disneya (1951 r.)

Alicja… w “Świerszczykach” z 1973 r.

Autorką świerszczykowych  ilustracji jest Elżbieta Gaudasińska.
List bez podpisu pochodzi z książeczki “Alicja w Krainie Czarów “,
wydanej przez  NK  w 1977 r.

AS_okładkaMówiono mi, żeś u niej trzykroć
Powiedział jemu, że
Choć im to wielką sprawia przykrość,
Niestety pływam źle.

On miał stos listów na ten temat
(To jasne jest jak dzień),
Lecz jeśli rozmawiano z trzema,
Zrobiono durnia zeń.

Dałem jej jedno, oni dali,
Jak sądzę, raczej dwa,
Lecz jeśli rzecz tak pójdzie dalej,
Ucierpi babka twa.

Zapewne, jeśli zamieszały
W tę sprawę mnie lub ją,
To mogą do was w rok niecały
Powrócić, jeśli chcą.

AS_08_blog

Wydaje się, że wyście sami,
Nie znając roli swej,
Byli przeszkodą między nami
I nimi w domu jej.

Więc mimo stanowiska obu
Przedstawmy sprawę im
W formie sekretu między tobą,
Mną, wami oraz nim.

AS_18_blog
Pani Beacie Pranke-Zdziebło bardzo serdecznie dziękuję
za wypożyczenie i bezpłatne przesłanie “Świerszczyków”,
z których to powstanie nowa kategoria wpisów!

Alicja… na pocztówkach :)

Pocztówka_okładka
Tańcowała ryba z rakiem,
żółw ze starą pląsał żabą.

Rzekła małża do ślimaka:
- Oni tańczą bardzo słabo.

Z zagranicznych wiem żurnali,
że dziś tańczy się inaczej,

Daj więc próbkę, mój ślimaku,
tej zwinności swej ślimaczej.

Chcesz czy nie chcesz, chcesz czy nie chcesz – bardzo proszę się zastanów,
Chcesz czy nie chcesz, chcesz czy nie chcesz mnie nauczyć modnych tanów?

Taki taniec, mój ślimaku, ma naprawdę mnóstwo zalet,
Aż na środek oceanu, hen! – powiedzie nas ten balet.
Na to ślimak: – Tak się śpieszę, że wybaczcie, moje panie,
Lecz zupełnie nie mam czasu na pląsanie w oceanie.

Nie chcę, nie dbam, nie chcę, nie dbam, nie chcę tańczyć jak szalony,
Nie chcę, nie dbam, nie chcę, nie dbam, nie dbam o dalekie strony.

- Odległość nie gra żadnej roli – rak po namyśle rzekł. –
Bowiem po tamtej morza stronie jest przecież drugi brzeg.
Im oddalamy się stąd bardziej, tym bliżej mamy tam.
Ja, mój ślimaku, chodząc tyłem, te sprawy dobrze znam.

Więc chcesz czy nie chcesz, chcesz czy nie chcesz – uprzejmie cię pytamy,
Więc chcesz czy nie chcesz, chcesz czy nie chcesz iść w tan, jak pragną damy?

Pocztówki_blog

 Pieśń Żółwia przepisałam z książeczki “Alicja w Krainie Czarów”,
wydanej przez  NK  w 1977 r.
Autorką pocztówek  jest Olga Siemaszko
/1914 – 2000 /.

Alicja… 20 lat później :)

Pędziła Myszka do dziury,
By jej nie złapał Kot
bury, ale nie pomógł
niebodze ten roz -
paczliwy bieg, bo
Kot jej stanął na
drodze i rzekł:

A_02_okładka“Nudzę się dziś
srodze, więc ci
wytoczyć chcę
sprawę. Ja będę
oskarżycielem…”

“A gdzie masz
przysięgłych ławę,
gdzie sędziego?” -
pyta Mysz nieśmiele.

“Więc cóż z tego?
proces formalnie się
odbędzie, sam będę
ławą przysięgłych
i sędzią – rzecze
Kot przebiegły,
jeżąc sierść -
wszystko roz -
sądzę i roz -
ważę, po czym
cię skażę
na śmierć!”

A_02_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1977 r.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – IV.

Klasyka Dziecięca

“Alicja w Krainie Czarów”

Autorem książeczki jest Lewis Carroll /1832 – 1898/.
Przełożył Antoni Marianowicz. Ilustrowała Olga Siemaszko.

Łódź nasza płynie ociężale,
Słońce przyświeca cudnie;
Trudno sterować w tym upale,
Wiosłować jeszcze trudniej;
Niosą więc nas łagodne fale
W złociste popołudnie.

Alicja w Krainie Czarów_okładkaNiestety. Właśnie w owym czasie,
Gdy człowiek by się zdrzemnął,
Dziewczynki chcą bym mówił baśnie
I ciszę mącił senną.
Lecz trudno. Na cóż opór zda się?
I tak wygrają ze mną.

Ta pierwsza strasznie jest surowa
I każe zacząć zaraz.
Tę drugą mam poinformować,
Czy będzie coś o czarach.
Trzecia przerywa mi w pół słowa,
Chce wiedzieć wszystko na raz.

I nagle cisza. W wyobraźni
Świat słów mych staje żywy;
Dziewczęta są w krainie baśni,
Już ich nie dziwą dziwy
I może świat baśniowy jaśniej
Im świeci niż prawdziwy…

Alicja w Krainie Czarów_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1957 r.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie – I.

tort_07
5 lat minęło… jak jeden dzień :)

” O Jasiu śpiochu i zgubionym czasie”

Autorem wierszowanej bajeczki jest Wojciech Próchniewicz /1955 – 2011/.
Ilustrował Stasys Eidrigevicius.

O Jasiu śpiochu_okładkaPewien Jaś długo spać bardzo lubił,
A na dodatek wciąż się tym chlubił.

- Spanie – powiadał – długie, jest zdrowe,
A przy tym sny się ma kolorowe!
Więc sypiam w nocy i w dzień czasami,
Przerwy przesypiam między lekcjami.
Cóż, że się spóźniam do szkoły często?

Ja walkę we śnie toczę zwycięską
Z rycerzem, zbójem lub Indianinem,
Który to zwykle z rąk moich ginie.
Latam w balonie oraz w rakiecie,
We śnie mym zima jest zawsze w lecie,
A lato w zimie. Dzień bywa nocą.
Więc pytam: po co się budzić? Po co?…

O Jasiu śpiochu_blog
Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie I  z  1985 r.

“Czerwony samochodzik”

Autorką książeczki jest Halina Koszutska. Ilustrowala Hanna Krajnik.

CZerwony samochodzik_okladkaMaciek od dawna marzył o czerwonym samochodziku., który stał na wystawie sklepu z zabawkami. Ile razy przechodził z mamą obok tej wystawy, zawsze się zatrzymywał i sprawdzał, czy samochodzik jeszcze
tam jest.

Bardzo się zmartwił, kiedy pewnego dnia zamiast czerwonego samochodzika ujrzał kolorowego bąka.
- Ktoś już kupił samochodzik – westchnął…

Książeczkę wydała  NK  w 1973 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – I.

Czerwony samochodzik_blog

Moje_książeczki

“Skaczące lato”

34 wierszyki napisał Wincenty Faber /1936 -1980 /.
Ilustrowała Zofia Darowska.

Skaczące lato_okładkaChłopcy skaczą do wody,
jabłka z drzewa na ziemię,
piłki skaczą po plaży,
a po wodzie kamienie.

Zając skoczył do lasu,
gdy wyszliśmy na drogę,
ktoś się mocno rozpędził
i przeskoczył przez ogień.

Żaba skacze po łące,
pasikonik w ziemniakach,
więc dlaczego my byśmy
też nie mogli poskakać!

Skaczące lato_blog

Książeczka pochodzi z WYDAWNICTWA LITERACKIEGO.
Nakład – 60 tysięcy;  wydanie I  z  1975 r.

I znowu zakradł się  CHOCHLIK, który uniemożliwia edytowanie
… książeczkowej okładki w dotychczasowy sposób. Szkoda…

“Tęczowa parasolka”

18 wierszyków napisał Tadeusz Kubiak /1924 – 1979/.
Ilustrował Wiktor Sadowski.

Tęczowa parasolka_okładkaNajpierw padał deszcz,
potem błysło słońce.
Cztery gąski szły
po wilgotnej łące.

Mokre miały nóżki,
mokre miały pióra.
A tu znowu idzie
prosto na nie – chmura.

Pobiegłem na łąkę
z parasolką mamy.
Teraz już deszczowi
zmoczyć się nie damy.

Kiedy pierwsze krople
zabłysły nad głową,
rozłożyłem nad gąskami
parasolkę tęczową.

Tęczowa parasolka_blog
Książeczka pochodzi z  KAW  . Nakład – 300 tysięcy;  wydanie II  z  1986 r.

“Blisko serca”

28 wierszyków napisał Tadeusz Chudy /1931 – 1997/.
Ilustrowała Maria Sołtyk.

w pewnym lesie

Blisko serca_okładkaw pewnym lesie
(który wszyscy dobrze znamy)
wśród krasnoludków mieszka
zawsze miła i grzeczna
- Królewna Śnieżka

a nieco z boku
(widać to dokładnie)
po tym samym lesie
do chatki na wzgórek
wędruje
- Czerwony Kapturek

ale my idziemy dalej
mijamy smaczny
kolorowy domek
( z pierników)
i zaczarowanego kruka
i kota
i
- Czterdziestu Rozbójników

i nic się nie boimy
bo oni nas nie zaczepiają
tylko się do nas uśmiechają

więc spokojnie
do domu wracamy
– dzień dobry
Ciociu Aniu

- dzień dobry
Misiu Nadmuchiwany.

Blisko serca_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1981 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

« Starsze wpisy

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 36 other followers