“Przez prerię pędzi koń”

Amerykańskie legendy i opowieści napisał Vladimir Stuchl.
Z czeskiego przełożyła Emilia Witwicka.

… I tak ze źródeł mówionych i pisanych, wzbogaconych elementami osobistego doświadczenia i obserwacji – powstał ten obszerny tom.

Można w nim znaleźć podania i legendy Indian, anegdoty i historie z życia murzyńskich niewolników na plantacjach bawełny, humoreski i opowieści mniej lub bardziej prawdziwe, a także obyczajowe obrazki z życia osadników amerykańskich – łowców zwierząt, farmerów, drwali i kowbojów, poszukiwaczy złota i marynarzy.

Ilustrował Stanisław Rozwadowski.


Książeczkę wydała NK  w 1986 r. Nakład – 20 tysięcy; wydanie – I.

“Zaczarowana zagroda”…

… jest opowiadaniem Aliny /1907 – 1993 / i Czesława /1904 – 1996 /
Centkiewiczów
, które zilustrował Stanisław Rozwadowski /1923 – 1996 /.

… Z wianuszka otaczających profesora ptaków, które stały prościutko, jeden wysunął się naprzód. Podniósł łepek i słuchał uważnie, co mówi to dziwne stworzenie, trzy razy od niego większe, które tak jak on, pingwinek Adeli, chodzi na dwóch nogach. Popatrzył jednym oczkiem, popatrzył drugim i coś sobie zagęgał.
- Ork, ork, ork – przedrzeźniał go profesor - żebym to ja zrozumiał, co ty mi tłumaczysz…

Pingwinek zatrzepotał krótkimi skrzydełkami, jakby się ucieszył, że człowiek zaczyna wreszcie mówić po pingwiniemu. Zamyślony profesor przyglądał się bacznie ptakowi. Łatwo go było rozpoznać wśród innych. Na śnieżnobiałym gorsie czerniła się podłużna łatka.
- Patrzcie go, elegancik! Krawat włożyłeś na spotkanie ze mną, co?…


Książeczka wydana przez KAW w 1976 r. Nakład – 60 tysięcy, wydanie – III.

“Kajtkowe przygody”…

Marii Kownackiej /1894 – 1982/ były szkolną lekturą  trzecioklasistów,
a może są nadal? Ilustracje - Stanisława Rozwadowskiego / 1923 – 1996/.

Ptasie… przyśpiewki:

Kajtek z korytka ziemniaczki wsuwa,
ale zapomniał w powietrzu fruwać!
Kajtek skrzydłami – mach, mach, machu!…
Latać nie będzie, nie ma strachu!

Kajtek na podwórku dryp, dryp, dryp!
Bo mu się zachciało ryb, ryb, ryb!
Złapał Kajtek rybę w dziób, w dziób, w dziób!
Wyleciał z chałupy – hup – siup – siup!!!

Książeczka wydana przez NK w 1989 r. Naklad – 150 tysięcy, wydanie – XV.


Rada babulki:
Kto wszystko wyszoruje i dobrze wyparzy,
to mu się na zimę kapusta udarzy.
Komu się wyparzyć nie śni,
to będzie miał beczkę pleśni.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.