„Mały Książę” – Antoine de Saint-Exupery

Ilustrował Autor. Przełożył Jan Szwykowski.

XXII
– Dzień dobry – powiedział Mały Książę.
– Dzień dobry – powiedział Zwrotniczy.
– Co ty tu robisz? – spytał Mały Książę.

– Sortuję podróżnych na paczki po tysiąc sztuk – odpowiedział Zwrotniczy. – Wysyłam w lewo i prawo pociągi, które ich unoszą.
Oświetlony pociąg pospieszny, hucząc jak grzmot, zatrząsł domkiem Zwrotniczego.
– Bardzo się spieszę – powiedział Mały Książę. – Czego oni szukają?
– Nawet człowiek prowadzący parowóz tego nie wie – odparł Zwrotniczy.

I nagle znów zagrzmiał oświetlony ekspres, pędzący w przeciwnym kierunku.

– Już wracają? – spytał Mały Książę.
– To nie ci sami – odpowiedział Zwrotniczy. – To wymiana.
– Czy było im źle tam, gdzie byli przedtem?
– Zawsze się wydaje, że w innym miejscu będzie lepiej – powiedział Zwrotniczy.
Znowu rozległ się grzmot trzeciego oświetlonego ekspresu.
– Czy oni ścigają poprzednich podróżnych? – zapytał Mały Książę.
– Oni nikogo nie ścigają – odparł Zwrotniczy. – Śpią w wagonach lub ziewają. Jedynie dzieci przyciskają noski do okien.
– Jedynie dzieci wiedzą, czego szukają – odparł Mały Książę. – Poświęcają czas lalce z gałganków, która nabiera dla nich wielkiego znaczenia, i płaczą, gdy się im ją odbierze.
– Szczęśliwe – powiedział Zwrotniczy.


Książeczkę wydał Instytut Wydawniczy PAX w 1990 r.
Wydanie – XIII ; nakład – 100 tysięcy.

Reklamy

„Przebierańce” – Tadeusz Kubiak

Rys. H.Tomaszewski

Przez wiatr, przez śnieg
kuligi mkną
drogami skutymi w lody.
Przez wiatr, przez śnieg
z brzegu na brzeg,
przez białe sady, ogrody.

Z wiatrami w harce,
ze śniegiem w tańce,
przez wiatr, przez las, przez śnieg.
Z wiatrami w tańce,
mkną przebierańce
i dalej z brzegu na brzeg.

Mknie baran z cyganem,
mknie cygan z baranem,
mknie czapla ze skrzydłem bociana
i niedźwiedź się zbudził,
i znów straszy ludzi
od wschodu księżyca do rana.

Biały wiatr, biały świat,
biały las, biały czas…
Niedługo spłyną w dal lody.
Na rzece lód popęka…
Przebierańców piosenka
wędruje przez wioski, ogrody.

Bardzo, ale to bardzo, serdecznie dziękuję Halince D.
za przysłanie pocztówki Henryka Tomaszewskiego!!!!