NAJWIĘKSZA ORKIESTRA ŚWIATA

https://www.wosp.org.pl/

Reklamy

„Prowadzą nas gwiazdy”

Autorem wiersza jest Tadeusz Kubiak /1924 – 1979/.

Niczym na świętych obrazach
Kacper, Melchior i Baltazar
przez śnieg przyjdą, ścieżką w głazach…
A skąd przyjdą?
Z gór.
Jeden wielki król.
Drugi wielki król.
Trzeci wielki król.

Przez śnieg przyjdą piechotą,
kadzidło, mirę, złoto
kryjąc pod kapotą…
A wiatr będzie wiał
od turni, od skał.
– Komu dary te niesiecie,

dokąd tak przez śnieg idziecie,
panowie w koronach?

– Nie po drogach, nie po mostach
wędrujemy do gazdostwa…
Nic nie wiedzą o nas.

Tam urodził się malutki
na radości i na smutki,
mały niby rękawiczka
albo jak kawałek smyczka,
syn gaździny i gazdy…
więc przez śniegi gór idziemy,
dar królewski mu niesiemy…

A prowadzą nas tatrzańskie gwiazdy.

A poniżej… linki przypominające : )

https://jarmila09.wordpress.com/2015/01/06/hej-nam-hej-krolowie-jada/

https://jarmila09.wordpress.com/2013/01/06/zima-zimie-nierowna/

https://jarmila09.wordpress.com/2012/01/06/swieto-trzech-kroli/

https://jarmila09.wordpress.com/2011/01/06/trzej-krolowie/

„Bal karnawałowy”

Anonimowy wierszyk ze „Świerszczyka” – nr 4 (1415) z 21 stycznia 1973 r.

Na sali jak w bajce – bajkowo!
Kolorowe lampki, muzyka – i my!

Jest tu stary Mróz z Zimą – Królową,
Krasnoludki, Motyle – i Lwy!

Grają trąbki, gitary, organki,
A na sali taki gwar – i tłok.

Z Babą Jagą pląsają Cyganki,
Wilk z Jaskółką, Złota Rybka – i Smok.

Mały Krasnal mocno w bęben wali.
Jest zabawa! Jest wesoło – bo

w karnawale na balowej sali
dookoła, w krąg wiruje bajek sto!


Autorem pocztówek jest Jan Marcin Szancer /1902 – 1973/.

„Kominiarczyk” – Włodzimierz Słobodnik

Był sobie kominiarczyk
dzielny, chociaż mały.
Twarz miał czarną, toteż wszystkie
dzieci go się bały.

Kominiarczyk szedł po dachach
w czarnym cylinderku.
Twarz miał czarną, ręce czarne
po takim spacerku.

Zawsze był umorusany,
ale z tej przyczyny,
że próżniakiem nigdy nie był,
bo czyścił kominy.

Raz odważny kominiarczyk,
dzielny, chociaż mały,
dał cukierki wszystkim dzieciom,
które go się bały.

Gdy cukierki zjadły dzieci,
zrozumiały potem:
twarz ma czarną kominiarczyk,
ale serce złote.