„My górnicy”

Wierszyk Hanny Łochockiej zilustrował Antoni Boratyński.

Czarne nasze ubranie,
czarna ściana przed nami,
czarny węgiel w tej ścianie
skruszy świder, dynamit.

Czarne są korytarze,
chociaż światło w nich płonie
czarny pył pokrył twarze,
czarny pył pokrył dłonie…

Co rok, w czwartym dniu grudnia,
idą starsi i młodzi,
aby gwarnie i ludnie
Dzień Górnika obchodzić.

Strojny sztygar na przedzie,
strojna żona i córka.
Niech do tańca ich wiedzie
miła sercu Barbórka!…

Książeczka pochodzi z  KAW .  Nakład – 200 tysięcy;  wydanie I  z  1985 r.

Reklamy