„Poczta”

Do obrazkowej książeczki Bogusława Orlińskiego,
dodałam wiersz „List z wakacji” Tadeusza Śliwiaka.

Kochani Rodzice w mieście K.!
Wasz syn się całkiem dobrze ma.
Oddycha świeżym powietrzem,
a kiedy chłodno, śpi w swetrze.

Nie ma chrypki, kataru
ni słonecznego udaru.
Śpi co dzień po obiedzie
Od drugiej piętnaście do trzeciej.

Myje szyję i nogi.
Nie wchodzi do wody głębokiej.
I wstydu Wam nie przyniesie,
choć wychowuje się w lesie.

Jedyne, co trzeba mu więcej, to, proszę Mamy, pieniędzy.
Na lody śmietankowe. Na kino objazdowe.
Na oranżadę w proszku. Na czekoladę gorzką.
Na chałwę, na dropsy miętowe. Na kwaśne mleko – bo zdrowe.
I, proszę Mamy i Tatki, na różne inne wydatki.


Na koniec serdecznie pozdrawiam
Babcię i Dziadka z Wrocławia,
i ciocię Helę z córkami,
i kłaniam się Tacie i Mamie.

Wasz ukochany syn Jacek,
co nie ma pieniędzy na znaczek.

Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 300 tysięcy;  wydanie I z 1986 r.

„WIERSZE DLA WAS”

Ta antologia, opracowana przez Jana Kopczewskiego, zawiera wiersze napisane
w latach 1945 – 1975  przez… stu poetów! Ilustrował Gabriel Rechowicz.

ALLEGRO MA NON TROPPOWisława Szymborska

Jesteś piękne – mówię życiu –
bujniej już nie można było,
bardziej żabio i słowiczo,
bardziej mrówczo i nasiennie.

Staram mu się przypodobać,
przypochlebić, patrzeć w oczy.
Zawsze pierwsza mu się kłaniam
z pokornym wyrazem twarzy.

Zabiegam mu drogę z lewej,
zabiegam mu drogę z prawej,
i unoszę się w zachwycie,
i upadam od podziwu.

Jaki polny jest ten konik,
jaka leśna ta jagoda –
nigdy bym nie uwierzyła,
gdybym się nie urodziła!

Nie znajduję – mówię życiu –
z czym mogłabym cię porównać.
Nikt nie zrobi drugiej szyszki
ani lepszej, ani gorszej.

Chwalę hojność, pomysłowość,
zamaszystość i dokładność,
i co jeszcze – i co dalej –
czarodziejstwo, czarnoksięstwo.

Byle tylko nie urazić,
nie rozgniewać, nie rozpętać.
Od dobrych stu tysiącleci
nadskakuję uśmiechnięta.

Szarpię życie za brzeg listka:
przystanęło? dosłyszało?
Czy na chwilę, choć raz jeden,
dokąd idzie – zapomniało?

Książeczkę wydała  NK  w 1981 r. Nakład – 20 tysięcy;  wydanie – I.

Dzisiaj przypada ŚWIATOWY DZIEŃ POEZJI ustanowiony przez UNESCO w 1999r.

Bo ma poeta słowa tajemnicze,
Którymi może spełniać każde z życzeń.
– K.I.Gałczyński –

„Znowu pani Flakonik”

Kolejne przygody pani Flakonik opisał Alf Proysen. Z norweskiego
przełożył Andrzej Nowicki. Ilustrowała Elżbieta Gaudasińska.

… Pani Flakonik znowu zeszła do piwnicy zabierając ze sobą pułapkę na myszy. Włożyła do niej kawałek sera jako przynętę i ustawiła na ziemi przy szczelinie. Potem odwróciła się, chcąc wyjść z piwnicy, i nagle – trzask! – pułapka zaskoczyła chwytając rąbek jej spódnicy. Już tylko to by wystarczyło, ale nie dość na tym, bo w tej samej chwili pani Flakonik znowu się skurczyła!

– Teraz to naprawdę jestem w pułapce – powiedziała do siebie. I nie ma co ukrywać, że była! Nie mogła się poruszyć nawet o milimetr! Po chwili spostrzegła małą myszkę, która patrzyła na nią ciekawie spoza starej, pustej doniczki.
– Nie bój się, możesz bezpiecznie do mnie podejść – zachęcała ją pani Flakonik. – Jestem uwięziona i nie mogę ci zrobić żadnej krzywdy.
Ale myszka szybko wskoczyła do tekturowego pudełka, z którego zaraz wychyliły się dwa małe mysie noski…


Książeczkę wydała  NK  w 1979 r.  Nakład – 20 tysięcy;  wydanie – I.

„Kim są dorośli”

Wierszyki o dorosłych napisał Ryszard Marek Groński.
Ilustrował Edward Lutczyn.

DOROŚLI  SĄ  ZAMYŚLENI

Dorośli mają tak jak wy
Swe tajemnice i sekrety.
Jakieś prześnione dawno sny,
Co nie spełniły się, niestety.

kim-sa-dorosli_okladkaJakieś marzenia, jakieś plany,
Wspomnienia dawno spadłych deszczy,
Sens zdarzeń tylko sobie znany,
Który przesłonił cień złowieszczy.

Nieraz nad starą fotografią,
Pożółkłą kartką z kalendarza
Dorośli wzruszyć się potrafią,
Co nie tak często im się zdarza.

– Już rozumiecie o co chodzi?
Dorośli są w tej chwili młodzi!
Młody wasz tatuś z młodą mamą
Cofają się w zielone lata,
A wiatr przywiewa im
Tę samą melodię, co im dłonie splata.

kim-sa-dorosli_blog

Znów świeci słońce lub deszcz pada,
Znajomych głosów echo brzmi…
Pamięć dorosłych to szuflada,
W niej przechowują dawne dni.

Książeczkę wydała  NK  w 1983 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.