„Podróże z Abrakadabrą”

Autorem książeczki, wydanej w 1965 r. przez NK, jest  Jerzy Ros.
Ilustrowali Bożena Truchanowska i Wiesław Majchrzak.

… Otrzymawszy płonącą żagiew i widząc zbliżającą się pogoń, pobiegła
tak szybko, że od sypiących wokół iskier zajął się jej puszysty ogon.

Podróże _okładkaZadarła go więc wysoko i położyła po sobie, chcąc zdusić żar, ale tyle tylko zdziałała, że między łopatkami wypaliła sobie ciemną plamę na grzbiecie. Znamię to od owego czasu aż po dzień dzisiejszy mają wszystkie wiewiórki skalne jako dowód swojego poświęcenia w walce o ogień.

Ostatnia była żaba. Jednak ta biedna niedorajda zupełnie nie umiała biegać. Toteż gdy zobaczyła nadbiegającą z ogniem wiewiórkę, rozdziawiła szeroko gębę, tak aby ta mogła wrzucić tam bezcenną iskrę. A gdy to nastąpiło, żaba połknęła ogień w mgnieniu oka i dała potężnego susa do wody. Był to na pewno najpotężniejszy  i najdłuższy skok, jaki kiedykolwiek na świecie udało się zrobić żabie. Był to istotnie skok decydujący.
Ale wiedźmy były tuż-tuż…

Podróże_blog

Bardzo, ale to bardzo, serdecznie dziękuję, MARCIE,
za nadesłane skany!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: