„W pustyni i w puszczy” – wydanie z 1959 r.

… Staś otoczył ramieniem Nel i podtrzymywał ją, usiłując przez to złagodzić męczące rzuty szalonej jazdy. Dziewczynka coraz częściej zaczęła wypytywać
go, dlaczego tak pędzą i dlaczego nie widać ani namiotów, ani tatusiów.
Staś postanowił wreszcie powiedzieć jej prawdę, która i tak prędzej czy
później musiała się wydać.
– Nel – rzekł – ściągnij rękawiczkę i upuść ją nieznacznie na ziemię.

– Dlaczego, Stasiu?

W pustyni_okA on przycisnął ją do siebie i odpowiedział z jakąś
niezwykłą mu tkliwością:

– Zrób, co ci mówię.
Nel trzymała się jedną ręką Stasia i bała się go puścić, ale poradziła sobie w ten sposób, że poczęła ściągać ząbkami rękawiczkę – z każdego palca osobno – a wreszcie,
zsunąwszy ją zupełnie, upuściła na ziemię.

– Po niejakim czasie rzuć drugą – ozwał się znowu Staś.

– Ja rzuciłem już swoje, ale twoje łatwiej będzie dostrzec, bo jasne.
I widząc, że dziewczynka patrzy nań pytającym wzrokiem, tak mówił dalej:
– Nie przestrasz się, Nel… Ale widzisz… być może, że my wcale nie spotkamy
ani twego, ani mojego ojca… i że nas ci szkaradni ludzie porwali. Ale się nie bój…
Bo jeśli tak jest, to pójdzie za nami pogoń. Dogonią i odbiorą nas z pewnością.
Dlatego kazałem ci rzucić rękawiczki, żeby pogoń znalazła ślady…

W pustyni i w puszczy_1959_blog
Powieść Henryka Sienkiewicza, z ilustracjami Jerzego Srokowskiego,
wydał  PIW  w nakładzie 50 tysięcy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: