„Marysina służba”

Autorką książeczki jest Ewa Szelburg-Zarembina.
Ilustrowała Małgorzata Korecka.

… – Pięknie to, moje dziecko, że matce chcesz ulżyć i rodzeństwu dopomóc. Rad bym ja więc coś dla ciebie uczynić, ale u mnie, starego, roboty nijakiej nie ma… Chyba, że któraś z moich czterech córek przyjedzie. Każda z nich gospodarstwo ma setne, to im rąk do pracy potrzeba. Poczekajże na nie tutaj u mnie w chacie. Żeby ci się nie nudziło przez okno możesz powyglądać.

Marysina służba_okładkaPodziękowawszy staruszkowi za wszystko usiadła Maryś na ławeczce pod oknem i przez szybki wygląda. Wygląda i dziwuje się. Bo i jakże się nie dziwować, skoro przez małe okienko cały, caluśki świat widać jak na dłoni. Widać oto wszystkie lasy czubami drzew kołyszące, wszystkie drogi przez pola biegnące, wszystkie rzeki płynące do morza, i wsie ciche i gwarne miasta widać, i dokoła niebo z chmurami wędrującymi wśród gwiazd. i księżyc blady, zamyślony, i słonko radośnie, ciepło uśmiechnięte.

Patrzy Marysia na te dziwy, patrzy i napatrzyć się nie może.
– Że też to wszystko przez takie okienko w chacie widzieć można – dziwuje się – chyba że ta chata jakaś cudowna, a i gospodarz jej nie zwyczajny człowiek. Ale nie miała dziewczyna czasu dłużej nad tym się głowić, bo oto starzec klasnął w ręce ucieszony…

Marysina służba_blog

Książeczkę wydał  RUCH  w 1961 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – I.

5 komentarzy

  1. zachwycona said,

    19/01/2016 @ 17:07

    Uwielbiam tego bloga, ostatnio spedzilam na nim z 4 godziny. Pozdrawiam serdecznie, naprawde wspaniala robota.

    • jarmila09 said,

      19/01/2016 @ 18:53

      I właśnie takie komentarze powodują, że w mojej archiwizacji
      końca nie widać :) Nie chwaląc się :) zgromadziłam tutaj już
      ponad osiemset książeczek…

      Dziękując za te przemiłe słowa, bardzo serdecznie witam w
      … blogowych progach i zapraszam do kolejnych odwiedzin!

  2. 34 minuty said,

    19/07/2016 @ 10:01

    Twój blog przywołuje wspomnienia – pozytywne, sielskie, anielskie.

    • jarmila09 said,

      19/07/2016 @ 10:19

      I wydaje mi się, że – z upływem lat :) – coraz chętniej wracamy
      do tych wspomnień…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: