„Mały Afrykańczyk”

Autorką książeczki jest Ewa Szelburg-Zarembina.
Ilustrowała Maria Mackiewicz.

Mały Afrykańczyk_okładka… Szumią goździkowe drzewa. Szumią, pachną. Pachnące goździki plantator sprzeda fabrykantom perfum, fabrykantom wonnych olejków.
Owoce drzew goździkowych są maleńkie jak prawdziwe gwoździki z żelaza. Ile trzeba narwać tych maleńkich owoców, żeby napełnić nimi ogromne składy i wielkie statki w porcie?

Mniejsze dzieci oskubują najniższe gałązki. Większe dzieci wdrapują się po sprytnie wiązanych drabinkach, wysoko, na dziesięć metrów. I wyżej, na dwanaście, aż do wierzchołków drzew.
Mały Johanne, który pracuje tu pierwszy raz – zwinny jest jak małpka. Dzieciom mdleją palce. Słońce pali ich skórę, woda już wypita. Języki przysychają do podniebienia. Johanne jest spragniony i głodny. Zsunął się z drzewa i zbliża się do matki…

Mały Afrykańczyk_blog

Książeczkę wydała  NK  w 1959 r.  Nakład – 150 tysięcy;  wydanie – III.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: