„Twierdza Surami” – Maria Górska

20 bajeczek – z różnych stron świata – zilustrował Antoni Boratyński.

Poniżej, fragment podania ormiańskiego „Żuraw na warcie”.

Twiersza Surami_okładka… A w wąwozie pod skałami było ciepło. Tam bowiem schroniła się wiosna. Kilka młodych, niedoświadczonych żurawi rozpostarło skrzydła i chciało sfrunąć do wąwozu, ogrzać się, ukryć przed wiatrem, ale stary żuraw mocnymi uderzeniami dzioba zmusił je do powrotu. Wiedział przewodnik jak niebezpieczny jest ten wąwóz: z wąwozu bowiem nie widać okolicy, niepostrzeżenie może podkraść się myśliwy i wziąć stado na cel; w rozpadlinach skał naostrzywszy kły
i pazury czyhają wilki i lisy, orły i sępy wypatrują zdobyczy. Oto dlaczego doświadczony wódz nigdy nie osadzi stada w wąwozie, tylko zawsze na wzgórzu, skąd roztacza się widok na wszystkie strony. Ale jeżeli w pobliżu wzgórza znajdują się jakieś ruiny, krzaki, głazy, gdzie łacno mógłby się ukryć nieprzyjaciel – na takim wzgórzu wódz nigdy nie zatrzyma swojego stada; nie narazi go na niebezpieczeństwo.

Wzgórze wybrane przez wodza nie budziło obawy. Żurawie przytuliły się ciasno do siebie, ukryły głowy pod skrzydłami i…

Twierdza Surami_blog

Książeczkę wydała  KAW  w 1986 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – III.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: