„Placek zgody i pogody”

Bajeczkę Joanny Papuzińskiej zilustrował Mateusz Gawryś.

… – Ech, niedzielo, niedzielo! – westchnęła Agnieszka.

Placek zgody i pogody_okładka– Gdyby tak można było otworzyć pierwsze lepsze okno, złapać pierwszy lepszy parasol z przedpokoju i pofrunąć na spotkanie z pierwszą lepszą chmurą? Rozsiąść się na niej wygodnie i miękko, zawołać dwóch albo trzech dobrych kolegów i wyruszyć w daleką żeglugę powietrzną!
A oni niech tu siedzą i złoszczą się.

Albo nie. Byłoby lepiej, gdyby nagle rozpękła się podłoga w pokoju…
żeby wystrzelił z niej pęd czarodziejskiego drzewa, które urosłoby,
raz-dwa-trzy do sufitu…

Żeby zaraz z tego drzewa zlazła najśmieszniejsza na świecie małpa,
z nosem jak wiszący ogórek, i pomrukując: „Jaki piękny świat”,
ustawiła dwa leżaki w kolorowe pasy, posadziła na nich mamę i tatę…

Tak rozmyślała sobie Agnieszka nie wiedząc, że tymczasem ze szpary
w narożniku podłogi wyskoczył niewielki, jasny stworek – Głowogonek…

Placek zgody i pogody_blog

Książeczkę wydała NK  w  1985 r.  Nakład – 375 tysięcy;  wydanie – I.

Poczytaj_mi_mamo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: