Alicja… 20 lat później :)

Pędziła Myszka do dziury,
By jej nie złapał Kot
bury, ale nie pomógł
niebodze ten roz –
paczliwy bieg, bo
Kot jej stanął na
drodze i rzekł:

A_02_okładka„Nudzę się dziś
srodze, więc ci
wytoczyć chcę
sprawę. Ja będę
oskarżycielem…”

„A gdzie masz
przysięgłych ławę,
gdzie sędziego?” –
pyta Mysz nieśmiele.

„Więc cóż z tego?
proces formalnie się
odbędzie, sam będę
ławą przysięgłych
i sędzią – rzecze
Kot przebiegły,
jeżąc sierść –
wszystko roz –
sądzę i roz –
ważę, po czym
cię skażę
na śmierć!”

A_02_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1977 r.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie – IV.

Klasyka Dziecięca

Reklamy

7 komentarzy

  1. Marlow said,

    03/04/2014 @ 09:23

    Nie bez kozery powiadają, że pierwsza myśl jest najlepsza :-)

  2. -EW said,

    05/04/2014 @ 10:59

    A ja właśnie tę drugą wersję lubię najbardziej.A naj najbardziej Szalonego Kapelusznika i Alicję pływającą w morzu łez.

    • jarmila09 said,

      05/04/2014 @ 13:31

      A ja teraz… przymierzam się do ilustracji
      Elżbiety Gaudasińskiej.

  3. Liuta said,

    27/04/2014 @ 19:27

    Ale te książki nie mają tak żywych kolorów, jak na blogu. Konfrontacja z jakością onegdajszej poligrafii bywa bolesna.

  4. Liuta said,

    27/04/2014 @ 20:31

    No ale przede wszystkim wielkie dzięki za świetny blog. :-)

    • jarmila09 said,

      28/04/2014 @ 07:24

      … więc zapraszam do kolejnych blogowych odwiedzin :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: