„Alicja w Krainie Czarów”

Autorem książeczki jest Lewis Carroll /1832 – 1898/.
Przełożył Antoni Marianowicz. Ilustrowała Olga Siemaszko.

Łódź nasza płynie ociężale,
Słońce przyświeca cudnie;
Trudno sterować w tym upale,
Wiosłować jeszcze trudniej;
Niosą więc nas łagodne fale
W złociste popołudnie.

Alicja w Krainie Czarów_okładkaNiestety. Właśnie w owym czasie,
Gdy człowiek by się zdrzemnął,
Dziewczynki chcą bym mówił baśnie
I ciszę mącił senną.
Lecz trudno. Na cóż opór zda się?
I tak wygrają ze mną.

Ta pierwsza strasznie jest surowa
I każe zacząć zaraz.
Tę drugą mam poinformować,
Czy będzie coś o czarach.
Trzecia przerywa mi w pół słowa,
Chce wiedzieć wszystko na raz.

I nagle cisza. W wyobraźni
Świat słów mych staje żywy;
Dziewczęta są w krainie baśni,
Już ich nie dziwą dziwy
I może świat baśniowy jaśniej
Im świeci niż prawdziwy…

Alicja w Krainie Czarów_blog
Książeczkę wydała  NK  w 1957 r.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie – I.

tort_07
5 lat minęło… jak jeden dzień :)

Reklamy

10 komentarzy

  1. Marlow said,

    01/04/2014 @ 08:13

    Sto lat, sto lat … !

  2. Bazyl said,

    01/04/2014 @ 08:39

    Mnie Alicja kojarzy się z ilustracjami Johna Tenniela. Z chęcią jednak przyjrzałbym się wersjom Tove Jansson i Roberta Ingpena.
    PS. Wszystkiego dobrego :D

    • jarmila09 said,

      01/04/2014 @ 12:18

      Niestety – u mnie… tylko Olga Siemaszko :)
      Bazylku, bardzo dziękuję za życzenia!

  3. 01/04/2014 @ 20:14

    Olga Siemaszko ilustrowała Alicję trzy razy. Najbardziej lubię tę z lat 70, która wyszła w serii jublleuszowej Naszej Księgarni. Niesamowitą,oniryczno-psychodeliczną Alicję zmalował też Dušan Kallay.

    Życzyłabym Tobie i nam , żebyśmy te świeczki na torcie wspólnie liczyli tuzinami!

    • jarmila09 said,

      01/04/2014 @ 21:26

      Jeszcze w tym tygodniu postaram się zamieścić kolejne ilustracje
      Olgi Siemaszko, zamieszczone w książeczce… mojej Córki :)
      A później będzie… świerszczykowa niespodzianka :)

      Pięknie dziękuję za te urokliwe – i to bardzo – życzenia!
      No, ale w moim wieku, to już tylko na jeden tuzin
      świeczek można liczyć i to nie zawsze :(

      Przesyłam Ci moc wiosennych serdeczności!!!!

  4. -EW said,

    02/04/2014 @ 02:02

    Pani Olga S. w wieku wskazującym na fotel i bambosze kopciła papierochy, jeździła źle , ale za to szybko autem i bardzo lubiła się śmiać, więc nie zarzekaj się, co do jednego tuzina :o)

    • Bazyl said,

      03/04/2014 @ 07:29

      Marzy mi się szalona starość, ale pewnie ją przesiedzę na tyłku (o ile doczekam), bo mi się od pewnego czasu szaleństwa na etapie myślenia o nich, kończą :P
      PS. Z chęcią poczytałbym o życiu ilustratorki :)

      • jarmila09 said,

        03/04/2014 @ 09:27

        Pewnego razu Olga Siemaszkowa, prowadząc samochód, przejechała przy czerwonym świetle przez skrzyżowanie. Zatrzymał ją milicjant.
        – Czy pani nie widziała czerwonego światła?
        – Nie, proszę pana – odpowiedziała Siemaszkowa promiennie
        się uśmiechając – widziałam jedynie pana oczy, które są tak zielone, że byłam pewna, że mogę jechać…

        I jeszcze tutaj: http://homestory.pl/blog/olga-siemaszko

      • Bazyl said,

        05/04/2014 @ 09:30

        Dzięki :D


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: