„Znajdek”

Autorką książeczki jest Maria Terlikowska /1920 – 1990/.
Ilustrował Juliusz Makowski.

Znajdek_okładka… Znajdek zawrócił od drzwi. Dalej węszy. Och! Już wie, skąd snuje się ten dziwny, dymny zapach. To mały, rozżarzony węgielek wypadł z uchylonych drzwiczek kuchennego pieca. Węgielek potoczył się na skraj dywanika – i nie zagasł… Pali się! Pali się dywanik! Zaraz zapali się podłoga!

Znajdek nie pamięta w tej chwili, że nie wolno mu wskakiwać na łóżko. Już szarpie kołdrę. I szczeka! Szczeka! Szczeka! Obudź się! Obudź się, Franku!
– Co? Gdzie? Co się stało? Aaa, to ty, Znajdek? –
Franek jest jeszcze nieprzytomny ze snu.

– Dlaczego szczekasz? Obudzisz Małgosię!
Już obudził. Małgosia płacze. A Znajdek szczeka coraz głośniej.
Franek wyskakuje z łóżka i…

– Pożar! Pali się!…

Znajdek_blog
Książeczkę wydał  RUCH  w 1967 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: