„Niełatwo być psem”

Autorką książeczki jest Elżbieta Burakowska.
Ilustrowała Maria Uszacka.

Niełatwo być psem_okładka– Już mam! – wrzasnął po chwili. – Posłuchaj:
Panie i panów pięknie witamy,
do ziemi się kłaniamy,
na nasze przedstawienie
każdego zapraszamy!
– Prawda, jak pięknie – zapytał dumny z siebie. – Jakie to łatwe! Nigdy nie przypuszczałem, że jestem poetą.

Świetlik jęknął cicho.
– To jest o-krop-ne. To wca-le nie jest po-e-zja. Lu-dzie się wy-stra-szą.
– Wystraszą, wystraszą… co ci się nie podoba? Zobacz, są aż trzy rymy.
I jakie grzeczne słowa! – bronił swojej twórczości „poeta”.
– To jest beł-kot – upierał się Świetlik.
Jakżeś taki mądry, to wymyśl lepiej – zdenerwował się Urodzony w Niedzielę.

Niełatwo byc psem_blog
Patrzcie, słońce nie gaśnie!
Porzućcie smutki, waśnie,
Chodźcie tu do nas tłumnie,
zabawimy się wspólnie.
Na nasz seans świetnych sztuk
chodźcie, nie żałujcie nóg!

Książeczkę wydała RSW „PRASA – KSIĄŻKA – RUCH”  w 1973 r.
Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

5 Komentarzy

  1. Shirkus said,

    23/10/2013 @ 20:30

    Cały czas obserwuję Twojego bloga i dawno nie było tu książeczki, którą bym znała (czy w dzieciństwie czy poznała już jako dorosła osoba) i dochodzę do wniosku, że bardzo dużo mnie w dzieciństwie ominęło.

    • jarmila09 said,

      24/10/2013 @ 08:17

      No cóż, nie da się ukryć :), że ilość wydawanych
      – przed ćwierćwieczem i wcześniej – książeczek
      jest… nie do ogarnięcia :)
      I chociaż na blogu zamieściłam już ponad sześćset
      tytułów, to pewnikiem są one przysłowiową kroplą
      w morzu :)
      Prawdopodobnie czytałaś inne książeczki…

      Zapraszam Cię do kolejnych blogowych odwiedzin
      i być może… trafisz na znajomy tytuł.

      • shirkus said,

        24/10/2013 @ 13:49

        Oczywiście, że będę zaglądać. Już kilka książeczek, które znam tu widziałam, i czekam na następne. :)
        Poza tym dzięki Twojemu blogowi zaczęłam zwracać uwagę ilustratorów, co mnie kiedyś nie interesowało. I muszę powiedzieć, że dzięki temu potrafię czasami rozpoznać czyjąś kreskę. :)

  2. jarmila09 said,

    25/10/2013 @ 08:46

    I o to chodzi, o to chodzi :)

    Dawniej, oglądając książeczki, jak trafnie zauważyłaś, można
    było bezbłędnie rozpoznać znajome… kreski.
    A współczesne ilustracje – nie mnie je oceniać, albowiem
    to już… nie moje bajki.

    Serdecznie pozdrawiam!

    • shirkus said,

      25/10/2013 @ 12:58

      Niektóre współczesne ilustracje też są ładne. Ale dziecko inaczej odbiera świat i to co dla nas jest paskudne, im może się podobać. :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: