„Rycerz i jego miłość”

Gdy władał u nas Artur król,
Dobre to było władanie –
Rycerzy dzielnych i na schwał
Miał wesolutką kompanię.

Robin Hood_etuiA pośród nich, nad dziwy dziw,
Niby pacholę jakoweś,
Rycerzyk jeden sobie żył,
Co kochał cud białogłowę.

Lecz ona nie chcąc chłopca znać,
W inną odwraca się stronę –
Rycerzyk ruszył tedy w świat
I pozostawił swą donnę.

A gdy nareszcie został sam,
Wnet zaczął szlochać i wzdychać –
( Ach, nawet twardy głaz by zmiękł )
I z żalu zaczął usychać.

Serce rycerza trawi ból –
Rozpaczy bezbrzeżnej źródło –
Ból, który rósł i rósł,
W miarę jak ciało wciąż chudło.

Robin Hood_pocztowki

I wrócił rycerz, nim minął rok,
W wesołych kompanów koło –
I rycerz przestał wzdychać  „Ach”,
I znów mu było wesoło.

Z tego wynika – sądzić śmiem
I sąd ten powtarzam dalej –
Że jeśli tylko pełny brzuch
I serce też się nie żali.

Autorami pocztówek, wydanych w Moskwie – w 1975 r. –
są: A.Błoch i R.Korsakow.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: