„Krakowski stragan”

Autorem 23 wierszy jest Tadeusz Śliwiak / 1928 – 1994 /.
Ilustrowała Zofia Darowska.

„DIABEŁ  I  BABA”

Na krakowskim rynku bije baba diabła.
„Zjadłeś mi śmietanę, to mi za nią zapłać!”

Uciekł diabeł w Grodzką i w Senacką skręcił,
a za nim przekupka z grubym kijem pędzi.

Dopadła go znowu aż na Kanonicznej,
zdrowo go okłada – diabeł z bólu kwiczy.

„Zlitujże się babo, nie mam ni dukata.
Za mój dług ci będę koszyki wyplatał.”

„Nie trza mi koszyków, ty czarcie plugawy,
tu ci nie pomoże sam Lucyper nawet.”

Ledwie uszedł z życiem, a tak się wystraszył,
że go już nie spotkasz dziś w Krakowie naszym.

Dopóki tu jeden choćby stragan stoi,
diabeł nie powróci, bo się baby boi.

Książeczka pochodzi z  WYDAWNICTWA  LITERACKIEGO.
Nakład – 30 tysięcy;  wydanie I z 1971 r.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: