Niezwykłe przygody Olka i Walerki”

Autorem książeczki jest Jan Łarri.
Z rosyjskiego przełożyła Janina Karczmarewicz-Fedorowska.
Ilustrował Janusz Grabiański / 1929 – 1976 /.

… A wicher dął z taką mocą, jak gdyby chciał oderwać ich od ważki i cisnąć w dół. Dzieci mocno przywarły do owada, ale i to nie pomagało.
– Połóż się, Walerko! – zawołał chłopiec wyciągając się jak długi. Walerka poszła za jego przykładem.
– No i co? – zapytał brat. – Lepiej?
– Troszeczkę!
Rzeczywiście, obecnie napór wiatru nie dawał się tak odczuwać. Można było otworzyć oczy, a nawet rozejrzeć się dookoła. Nie unosząc głowy Walerka krzyknęła:
– Tak zupełnie to nie jest strasznie!
Poprzez świst wiatru Olek usłyszał jedno tylko słowo: „Strasznie”. Lekko wykręcił głowę i powiedział, jak mógł najgłośniej i najspokojniej:
– To nic, trzymaj się mocno!
Tymczasem ważka szybowała dalej, płynnie wznosząc się na powietrzne góry
i błyskawicznie z nich spadając.
– Oj, Olku – piszczała Walerka – ona chce nas zrzucić!…

Książeczkę wydała  NK  w 1962 r.  Nakład – 20 tysięcy;  wydanie – I.

Reklamy

2 Komentarze

  1. 22/10/2012 @ 20:59

    Grabiańskiego pokochałam we wczesnym dzieciństwie, jeszcze zanim poznałam Szancera:)

    • jarmila09 said,

      22/10/2012 @ 23:03

      Wielka szkoda, że tak szybko odszedł…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: