„Franek”

Autorką książeczki jest Maria Konopnicka / 1842 – 1910 /.
Ilustrował Janusz Grabiański / 1929 – 1976 /.

… Aż raz, w pół roku może, siedzi ojciec przed kominem i fajkę pali, a Franek… puc go w rękę!
– Cóż tam nowego? – pyta stróż.
– Ja bym tatuńcia prosił, żeby mnie na książce uczyć kazał, to bym potem, jak będę mądry, Karolka też uczyć mógł!

Zabłysły na to ojcu łzy w oku i matka prędko twarz fartuchem otarła, a nazajutrz Franek, uśpiwszy swego wychowańca, zasiadł nad…  elementarzem.

Ciekawa rzecz, jak mu też to pójdzie!…

Książeczkę wydała  NK  w 1968 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – VIII.

Advertisements

3 komentarze

  1. Marlow said,

    16/05/2012 @ 10:27

    Och, znamy, znamy … pranie w rysunków Grabiańskiego zawsze kojarzył mi się z widokiem prania rozwieszonego na moim podwórku :-), eh, młodość … :-). Dzisiaj takie pranie a i proca to już raczej egzotyka :-).

  2. jarmila09 said,

    16/05/2012 @ 20:43

    A ja nawet tarę pamiętam i gotowanie białej bielizny w ogromiastym kotle, że o „Frani”, to nawet wspominać nie wypada :)
    I te… wyprawy do magla, ale nie elektrycznego…
    Oj, kiedy to było…

    • Marlow said,

      19/05/2012 @ 18:45

      Tara a jakże, lubiłem na niej grać :-) tylko palce bolały, był i kocioł tyle że na stałe wbudowany w piec w piwnicy i magiel z wielkim kołem zamachowym, którego trochę się bałem :-)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: