„Czirik i jego sąsiedzi”

Przygody… starego, doświadczonego wróbla opisał Jurij Zbanacki
/ 1914 – 1994 /.  Z ukraińskiego przełożyła Zofia Łapicka.
Ilustrowała Olga Siemaszko / 1911 -2000 /.

… Całe swoje życie spędził Czirik beztrosko. Jedzenie samo wpadało mu do dzioba, a mieszkał ze swą żoną pod dachem starego letniego domku. Tam hodowali dzieci. Stracił już dawno rachunek, ile też wróblich pokoleń wychowali w ciasnym gniazdku. Nie było wprawdzie w domku Czirika specjalnych wygód, ale nie skarżył się nigdy ani na ciasnotę, ani na ciemność. Przeciwnie, przy każdej okazji chwali się przed znajomymi:
– Wiecie, zdobyłem wspaniałe piórka.
Nasze gniazdo jest teraz puszyste i miękkie.

Tej wiosny beztroskie dni Czirika miały się jednak skończyć. Przybyli ludzie z piłami i siekierami, weszli na dom i zaczęli zrywać zniszczony już dach…

Książeczkę wydała  NK  w 1967 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Królewna z Krainy Czereśni”

Bajeczkę o królewnie Oleńce napisała Marketa Zinnerova.
Z czeskiego przetłumaczył Andrzej Piotrowski.
Ilustrowała Maria Mackiewicz.

Tulipanie, piękny panie,
ach, powiedz mi, co się stanie,
kiedy zły wiatr drzewko złamie?
Nigdy drzewko już nie wstanie?

Czemu ziarnko zasadzili?
Czemu rośnie małe dziecię?
Czemu babcia w dół się chyli?
Czemu mniej jej na tym świecie?

Czy powróci niemowlęciem?
Czy też małym ziarnkiem będzie?
Tulipanie, piękny panie,
opowiedz mi , co się stanie?

Książeczkę wydała  NK  w 1981 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Takie Coś”

Autorem 9 wierszy jest Edward Lear / 1812 – 1888 /.
Przełożył – Andrzej Nowicki. Ilustrowała – Krystyna Michałowska.

Jak miło jest znać Pana Leara,
Co tyle nabazgrał bazgranin!
Niektórzy go cenią nad wyraz –
Niektórzy zaś mają go za nic.

Ma umysł rozważny i chłodny,
Nos długi, lecz zmienić go trudno;
Naturę – mniej więcej pogodną,
A twarz ma mniej więcej paskudną.

Ma palców coś z dziesięć. (Niedużo,
Jeżeli dwa kciuki w to wliczyć).
Przed laty tenorem był w chórze,
Lecz dziś nie ma na to co liczyć!

Siaduje u swego kominka –
A książek pełniutkie ma ściany.
Poczyta, pociągnie znów winka,
Lecz nigdy nie bywa pijany.

Przyjaciół przeróżnych ma wielu,
Figurę jak globus, pstry włos,
Pokiereszowany kapelusz
I kota imieniem Foss…

Książeczkę wydała  KAW  w 1987 r.  Nakład – 100 tysięcy;  wydanie – I.

„Wielkie czyny szympansa…

… Bajbuna  Mądrego  nadwornego  doradcy  króla  jegomości
Samby  Mocnego „
– opisał  Kamil  Giżycki / 1983 – 1968 /.
Afrykańskie  baśnie  zilustrował  Jan  Marcin  Szancer / 1902 – 1973 /.

Spis treści

– Jak lew został królem zwierząt –
– Dlaczego zebra ma czarne pręgi na skórze –
– Dlaczego żyrafa ma długą szyję –
– Dlaczego hiena płacze po nocach –
– Jak to się stało, że ichneumon tępi węże –
– Dlaczego jeżozwierz zamiast sierści ma kolce –
– Dlaczego nosorożec ma róg na nosie –
– Jak krokodyl zdobył wykałaczkę do zębów –
– Dlaczego szyszkowiec jest pokryty rogową łuską –
– Dlaczego struś nie lata –

Książeczkę wydała  NK  w 1960 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – II.

„Słoneczko na pamiątkę”

Autorem 31 bajeczek jest Michał Plackowski / 1935 – 1991 /.
Ilustrowała Krystyna Michałowska. Przełożył Marek Dzierwajłło.

Koziołek Marmeladek podszedł do kurczaka Pi
i zaczął się żegnać.

– A dokąd jedziesz? – zapytał kurczak.
– Do babci na wieś. Na całe lato. Nie zapomnij o mnie przez ten czas. A tę książkę z obrazkami daję ci na pamiątkę. Weź! Będziesz czytał i czas szybko ci upłynie.
– W porządku!… – powiedział kurczak. – Ale ja nie wiedziałem, że wyjeżdżasz, i nie przygotowałem ci żadnego upominku. Co by ci tu podarować?
Zamyślił się Pi, a potem powiada:
– Daję ci na pamiątkę… słoneczko!
– Słoneczko?! – zdziwił się koziołek.
– Tak. Zwyczajne słońce, które świeci na niebie.
Na wsi popatrzysz na nie – i pomyślisz o mnie.

Książeczkę  wydała  NK  w 1984 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

„Mateuszek na zaczarowanej wyspie”

Autorką książeczki jest Stefania Szuchowa /1890 – 1972 /.

… Jadę sobie w świat daleki
i powożę bryczką sam!
Nie potrzeba mi opieki –
wszędzie sobie radę dam!

Niech się o mnie nikt nie martwi,
mam osiołka, wózek, bat.
Do widzenia, babciu, mamo –
Mateuszek jedzie w świat!…

Ilustrowała Janina Krzemińska.

Książeczkę wydała   NK  w 1961 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – II.

„O panu Baltazarze…

… i zgubionej podkowie” – Hanna Łochocka / 1920 – 1995 /.
Ilustrowała Wiesława Studencka-Grosset.

… „Dostał mój bułanek
nowiutką podkowę.
Czas do domu, do zaścianka.
Bywaj, miasto, zdrowe!

Nieprędko powrócę
w uliczki twe kręte,
bobyś znowu moją kieskę
wyssało ze szczętem.

Pozostał w niej na dnie
pieniążek nieduży…
Będzie mi on przypominał
o mojej podróży.

Więc podkowę starą
i wbity w nią grosik
nad wrotami się zawiesi:
niech szczęście przynosi!”

Książeczkę wydała  NK  w 1984 r. Wydanie – I;  nakład – 30 tysięcy.

„O wesołej Ludwiczce”

Autorką przygód Ludwiczki jest Anna Świrszczyńska /1909 – 1984/.
Ilustrowała Janina Krzemińska.

… Raz powiedziała Ludwiczka:
– Chcę mieć kolegę takiego wesołego, jak ja. Żeby miał zawsze słodki humor, żeby się nigdy nie złościł i żeby mnie słuchał. Chcę mieć za przyjaciela króla z piernika.

I poszła w świat szukać króla z piernika.Idzie, patrzy, a tu stoi kapuściany domek. Ma dach z kapusty i drzwiczki z kapusty. A komin z kapuścianego głąba.
– Puk, puk!
– Kto tam?
– To ja, wesoła Ludwiczka.
Czy tu mieszka król z piernika, co nigdy się nie złości?

– Nie, tu mieszka zając, co szybko biega i ma długie uszy.
– A czy ty lubisz, zajączku, wędrować po świecie?…

Książeczkę wydała  NK  w 1967 r.  Wydanie – I;  nakład – 60 tysięcy.

„Machmud-Ali i Janek”

Autorem książeczki jest Aleksander Olszakowski / 1902 – 1977 /.
Ilustrował Ludwig Maciąg / 1920 – 2007 /.

Janek był zachwycony. Małe lwiątko majtało nieporadnie łapkami, leżąc na grzbiecie i marszcząc śmiesznie duży, czarny nos. W niczym nie przypominało groźnego dorosłego lwa. A kiedy wsunięto mu do pyszczka butelkę mleka ze smoczkiem, ssało łapczywie.

– Pamiętaj, Janku – rzekł ojciec – żebyś się nim opiekował. To maleństwo jest sierotą.
– A jak będzie duże, to też będę się nim opiekował i występował na arenie jak pan Michał?
– Kiedy podrośnie, zajmie się nim prawdziwy pogromca. Ty jesteś za mały.
– Przecież ja też podrosnę!
– Ale nie tak szybko jak lwiątko!…

Książeczkę wydała  NK  w 1961 r.  Wydanie – I;  nakład – 50 tysięcy.

„Odwiedziła mnie żyrafa”

Wizytę żyrafy opisał Stanisław Wygodzki /1907 – 1992 /.
Ilustrował Mirosław Pokora / 1933 – 2006 /.

Winda zatrzymała się na moim piętrze, rozległy się
drobniutkie kroki, ktoś zadzwonił szybko, więc podbiegłem do drzwi, otworzyłem je… i cofnąłem się zdumiony. Na progu stała żyrafa i uśmiechała się najmilszym uśmiechem…

– Czy mogę odpocząć u pana? Jadę z bardzo daleka.
– Bardzo proszę. Czy pragnie pani przespać się trochę?
– Dziękuję. Chciałabym zrobić sobie prysznic
i uczesać się.
Potem chciałabym obejrzeć miasto.
– Proszę bardzo. A może pani coś zje, lub wypije?
– Chętnie – zgodziła się żyrafa. – A z czego pan pije?
– Nie rozumiem.
– Z jakiego naczynia? – wyjaśniła żyrafa.
– Bo ja przywykłam tylko do porcelany, lub szkła…

Książeczkę wydała  NK  w 1967 r.  Wydanie – I;  nakład – 60 tysięcy.

„Fikmik” – Eno Raud

Książeczkę estońskiego pisarza przełożył Bogdan Justynowicz.
Ilustrowała Julitta Karwowska- Wnuczak.

Fikmik ukłonił się i zapowiedział:
– Zaczynamy program dla dzieci.
Witajcie, mali przyjaciele!
Dziś usłyszycie nową piosenkę.
Zaśpiewa ją Fikmik…

Z gałganków pstrych uszyto mnie,
by Ani dać w prezencie,
wypchaną watą prężąc pierś
zjawiłem się na świecie.

Piosenki śpiewam, znam wierszyki
i tańczę jak dzień długi!
Tak żywy jestem, że kluczykiem
nakręcać mnie nie próbuj!

Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie I z 1976 r.

„Mikołaj Kopernik” – Edward Szymański

Ilustrował Bohdan Wróblewski.

… Nie uwierzą przez długie lata
astronomy ni sławni mędrcy,
że nie ziemia jest środkiem świata,
że się słońce wkoło niej kręci.

Bo niewiele trzeba się trudzić,
żeby wykład dla starych prawd dać,
bo najtrudniej trafia do ludzi
choć najprostsza, lecz nowa prawda.

Ale prawda zostanie na wieki,
ruszy z posad glob nasz ogromny –
i świat cały będzie jak wielki
polskiemu uczonemu pomnik.

Książeczkę wydał  RUCH  w 1970 r.  Nakład – 45 tysięcy;  wydanie – II.

« Older entries