„Kocia mama”

Autorką książeczki jest Maria Buyno-Arctowa / 1877 – 1952 /.

… Na pensji powodziło się Zochnie bardzo dobrze; wszystkie nauczycielki były z niej zadowolone…

… Nie wiadomo tylko, jakim sposobem nazwa „kociej mamy” powędrowała za dziewczynką aż do Warszawy, gdzie prawie wszyscy tak nazywali Zochnę, która wcale się o to nie gniewała, lecz śmiejąc się mówiła:

– To już ja chyba na całe życie zostanę „kocią mamą”!

Ilustrowała Anna Stylo-Ginter.


Książeczkę wydała  NK  w 1984 r. Nakład – 100 tysięcy; wydanie – II.

Reklamy

11 Komentarzy

  1. 18/02/2012 @ 22:50

    Kolejne cudne ilustracje:)
    Powoli oglądam sobie Twój blog od początku. Czy to wciąż jest kolekcja Twoich książek? Ogromna!

    • jarmila09 said,

      18/02/2012 @ 23:30

      … i ciągle się powiększa, bo antykwariatowo-allegrowej… pokusie nie potrafię się oprzeć :), co – oczywiście – jest… winą naszych wspaniałych grafików! :)
      Tych książeczek, wypożyczonych z biblioteki, jest tutaj… śladowa ilość.

      Cieszę się, że do mnie zaglądasz!
      Przesyłam moc serdeczności!

  2. 19/02/2012 @ 11:31

    Jak miło, że ktoś ma taką samą słabość:) Zapraszam czasami do mnie.

    • jarmila09 said,

      19/02/2012 @ 14:05

      I właśnie to wspólne, książeczkowe zainteresowanie
      – można powiedzieć :) – łączy nawet pokolenia,
      bo podejrzewam, że jesteś w wieku mojej Córki.

      Już byłam u Ciebie, ale nie miałam czasu, aby
      dokładniej się rozejrzeć, co – mam nadzieję –
      dzisiaj mi się uda :)

      • 20/02/2012 @ 22:05

        Już widziałam, ze byłaś:) Dzięki Tobie zauważyłam, że wkradło mi się kilka błędów do zdjęć w starych wpisach. Muszę to w najbliższym czasie poprawić.

  3. Sempeanka said,

    20/02/2012 @ 19:59

    ooo to mam kolejny blog do obserwowania :) piękne macie zbiory drogie panie :) też mam słabość do starych książek dla dzieci na Allegro :)

    @jarmila09: nie mogę dodać u ciebie komentarza nie mając konta na blox’ie, a chciałam się spytać o pewną książkę. Czy możesz to zmienić?

    • jarmila09 said,

      20/02/2012 @ 20:18

      Sempeanko, przeceniasz moje możliwości :)
      Na szczęście, twój komentarz się dodał, tylko nie od razu, ponieważ przechodzi przez moją skrzynkę :)

      Czekam na pytanie :)

  4. Sempeanka said,

    21/02/2012 @ 19:33

    oj zaplątałam się w ocenie który z nick’ów w tej rozmowie należy do właścicielki tego bloga :) Prośba o umożliwienie dodania komentarza była skierowana do „ze starej skrzyni”, która tu zajrzała :)) Przepraszam was obie za zamieszanie. A więc jeszcze raz i poprawnie:

    @ze starej skrzyni: nie mogę dodać u ciebie komentarza nie mając konta na blox’ie, a chciałam się spytać o pewną książkę. Czy możesz to zmienić?

    Pozdrawiam obie wielbicielki dobrze ilustrowanej dziecięcej literatury :)

  5. 22/02/2012 @ 08:55

    Dziękuję za pozdrowienia. Zmieniłam już ustawienia komentarzy, powinno być dobrze.

  6. kejt said,

    27/11/2014 @ 16:17

    Ksiazka mojego dziecinstwa. Nie raz ja czytalam i nie raz plakalam… dziekuje ze zamiescilas zdjecia ilustracji, wciaz je pamietam po tylu latach

    • jarmila09 said,

      27/11/2014 @ 20:18

      Jak to się mówi :) – cała przyjemność po mojej stronie!
      Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj więcej książeczek,
      zapamiętanych z dzieciństwa.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: