„Kogucik Złoty-Grzebyczek”

Rosyjska bajka ludowa w adaptacji Aleksego Tołstoja.
Przełożyła Irena Tuwim. Ilustrował Eugeniusz Raczew.

Byli raz sobie kot, drozd i kogucik Złoty Grzebyczek. Mieszkali w lesie, w małej chatynce. Kot i drozd chodzą do lasu i drwa rąbią, a kogucika zostawiają samego, żeby domu pilnował.
Odchodząc ostrzegają kogucika surowo:
– Pamiętaj, idziemy daleko, a ty zostaniesz w domu. Tylko się nie odzywaj, kiedy przyjdzie lis, i przez okienko nie wyglądaj!

Lis zwąchał, że kota i drozda nie ma w domu, przybiegł więc do chatki, siadł pod oknem i śpiewa:
Koguciku, koguciku, Złocisty Grzebyku!
Jaką bródkę masz jedwabną,
śliczną główkę, postać zgrabną!
Podejdź, miły, do okienka,
dam ci bobu dwa ziarenka…


Kogucik wychylił głowę za okno, a lis cap! – chwycił go w łapy
i pędzi do swojej nory.
A kogucik woła wniebogłosy:
Lis mnie porwał, olaboga!
Pędzi, leci, co sił w nogach.
Gna za lasy, gna za rzeki,
hen za góry, w świat daleki!
Droździe, kocie, ratujcie!…

Ta książeczka jest 11 250 publikacją Książki i Wiedzy.
Druk – moskiewska Raduga. Nakład – 100 tysięcy; wydanie – I z 1985 r.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: