W pierwszym dniu…

… astronomicznej jesieni – dwa wierszyki Ewy Szelburg-Zarembiny,
z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego.

                    Wrzesień

A ten wrzesień
we wrzosie
szuka rydzów
po rosie.

A gdy rosa
już zginie,
rwie orzechy
w leszczynie.

                     Słonecznik

Dobry panie słoneczniku,
co ziarenek masz bez liku,
bardzo ciebie o to proszę:
sprzedaj mi ich za trzy grosze!

Za trzy grosze, za dwa złote,
bo na ziarnka mam ochotę!
Jak nie zechcesz, to nie trzeba.
Da mi mama z miodem chleba.

Jednak chleb ze śmietaną i cukrem – zdecydowanie lepszy :)

Advertisements

1 komentarz

  1. Trybik said,

    03/04/2013 @ 01:17

    Znam ten wierszyk od dzieciństwa na pamięć. Bardzo go lubię:)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: